Legia - Piast 1:2. Hiszpanie zatrzymali Wojskowych. Jose Kante osłabił gospodarzy już na początku meczu [RELACJA, ZDJĘCIA]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
08.03.2020 warszawa legia warszawa vs piast gliwicen/z fot. adam jankowski / polska press Adam Jankowski
Legia Warszawa po ośmiu z rzędu zwycięskich meczach ligowych na własnym terenie zaznała smaku porażki. Pokonał ją aktualny mistrz Polski, Piast Gliwice, a katami Wojskowych zostali Hiszpanie Jorge Felix i Gerard Badia. Gospodarzom nie pomogło to, że prawie cały mecz grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jose Kante.

Mamy bardzo duży szacunek dla Piasta i do tego, jak ta drużyna jest prowadzona. Nieprzypadkowo zdobyli w poprzednim sezonie mistrzostwo. Obecnie wcale nie wyglądają gorzej, po prostu w futbolu nie zawsze wynosisz z murawy tyle, na ile zasługujesz i ile byś chciał. Według mnie Piast to dla nas jeden z najgroźniejszych rywali, niezależnie od sytuacji w tabeli – zapowiadał przed niedzielnym meczem szkoleniowiec Legii Aleksandar Vuković.

Cały plan taktyczny, jaki Serb przygotował na drużynę Waldemara Fornalika już po dziesięciu minutach trzeba było zrewidować. Za faul w środku pola czerwoną kartkę dostał Jose Kante. Sędzia Joachim Przybył pierwotnie pokazał mu żółtą, ale po analizie VAR zmienił decyzję. Pytanie tylko, czy Gwinejczyk mógł w jakikolwiek sposób uniknąć tej sytuacji. Na powtórkach wyraźnie widać, że jest skupiony na piłce, a nie na nodze Sebastiana Milewskiego, który padł ofiarą faulu napastnika. Z drugiej strony, rywal mocno ucierpiał, a legionista poniósł tego konsekwencje.

Tak czy inaczej, Legia szybko musiała dokonać korekt w ustawieniu. Miejsce Kante na szpicy zajął Walerian Gwilia, a więcej zadań w środku pola przejąć musieli Andre Martins i Domagoj Antolić. Ten drugi wiosną poza świetną formą w destrukcji popisywał się też formą strzelecką (dwa gole). Już po dwóch minutach gry w osłabieniu dołożył do kolekcji kolejną bramkę. Dostał od Michała Karbownika podanie stojąc tyłem do bramki. Z łatwością się jednak odwrócił i dał gospodarzom prowadzenie.

Mimo gry w osłabieniu to Legia prowadziła grę i stwarzała sobie groźne sytuacje. Najlepszą zmarnował Gwilia, który z kilku metrów uderzył mocno, ale nad poprzeczką. Piast nie miał jednak zamiaru przyglądać się grze rywali. Po rzucie rożnym najlepiej w polu karnym odnalazł się Jorge Felix i to 28-letni Hiszpan doprowadził w 35. minucie do wyrównania.

Drugą połowę lepiej zaczęli goście, którym udawało się na dłuższy czas zamknąć Legię na jej połowie. W końcu doczekali się też kolejnej bramki. Fantastycznym uderzeniem zza pola karnego popisał się Gerard Badia. Radosław Majecki nie miał szans na skuteczną interwencję.

Po wyjściu Piasta na prowadzenie Legia nie miała wiele do stracenia i poszła na wymianę ciosów. Co i rusz to pod jedną, to pod drugą bramką robiło się gorąco. Vuković próbował rozruszać grę wprowadzając na murawę Mateusza Cholewiaka (za Gwilię) i Macieja Rosołka (w miejsce Luquinhasa). Mijały jednak kolejne minuty, a wynik utrzymywał się bez zmian.

W końcowych minutach więcej niż klarownych sytuacji strzeleckich było spięć pomiędzy zawodnikami obu drużyn. Pięści w ruch nie poszły, ale arbiter kilka razy musiał temperować agresywne zapędy piłkarzy żółtymi kartkami.

Legionistów do boju niósł fantastyczny doping kibiców, nie udało im się jednak zdobyć choćby wyrównującej bramki. W ten sposób zakończyła się seria ośmiu zwycięstw Wojskowych z rzędu na stadionie przy Łazienkowskiej (bilans bramkowy 30:5). Potwierdziły się też słowa Vukovicia o tym, że Piast jest dla Legii jednym z najgroźniejszych rywali.

Mimo porażki Legia pozostała liderem tabeli z dziewięcioma punktami przewagi nad Cracovią i Śląskiem. Na pozycję widelidera wskoczyli z kolei gliwiczanie, którzy wyprzedzili Pasy i wrocławian o jeden punkt. W następnej kolejce Wojskowych czeka wyjazd na ligowy klasyk do Poznania, gdzie zmierzą się z Lechem.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Kto zostanie mistrzem Polski 2019/20?

ZOBACZ TEŻ:

Ekstraklasa: Legia zdobędzie mistrzostwo w Poznaniu?

Wideo

Materiał oryginalny: Legia - Piast 1:2. Hiszpanie zatrzymali Wojskowych. Jose Kante osłabił gospodarzy już na początku meczu [RELACJA, ZDJĘCIA] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3