Legitymacja ubezpieczeniowa już nie będzie nam potrzebna

fot. Witold Chojnacki
Adam Woźniak z Opola: - Niech je likwidują, niech będzie nowocześnie.
Adam Woźniak z Opola: - Niech je likwidują, niech będzie nowocześnie. fot. Witold Chojnacki
Zdaniem ZUS likwidacja legitymacji ubezpieczeniowych nie powinna mieć żadnego wpływu na możliwość korzystania z nieodpłatnej opieki medycznej Twoje prawo do bezpłatnego leczenia od 2010 roku potwierdzi teraz druk RMUA od pracodawcy.

Jeszcze tylko do końca grudnia ZUS będzie wydawać ubezpieczonym legitymacje potwierdzające ich prawo do bezpłatnego leczenia. Od stycznia 2010 nie będą one już potrzebne, bo są inne dokumenty, na podstawie których muszą nas przyjąć w przychodniach.

Informacje o osobach, które zgłosiły się do ubezpieczenia zdrowotnego lub z niego zrezygnowały, ZUS przekazuje elektronicznie do Narodowego Funduszu Zdrowia raz w tygodniu. Co miesiąc ZUS przesyła natomiast dane o opłaconych składkach. To oznacza, że NFZ na bieżąco jest informowany o tym, komu się należy bezpłatna opieka zdrowotna.

- Nie ma potrzeby dublowania tych informacji w formie papierowej i dlatego przestajemy wydawać legitymacje ubezpieczeniowe - mówi Bogdan Borecki, zastępca dyrektora ds. świadczeń opolskiego oddziału ZUS.

Zdaniem ZUS likwidacja legitymacji ubezpieczeniowych nie powinna mieć żadnego wpływu na możliwości korzystania z nieodpłatnej opieki medycznej. Zamiast z legitymacją, wszyscy zatrudnieni na umowę o pracę będą teraz chodzić do przychodni z drukiem ZUS RMUA. Jest to informacja o opłaconej przez nas miesięcznej składce na ubezpieczenie zdrowotne. Taki dokument co miesiąc obowiązkowo wystawia nam pracodawca. Wystarczy pokazać go w rejestracji.

W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą takim dokumentem jest druk zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz aktualny dowód wpłaty składki zdrowotnej. Pełna lista dokumentów uprawniających do korzystania z opieki zdrowotnej dla różnych grup ubezpieczonych znajduje się na stronie www. nfz.gov.pl.

Starych legitymacji ubezpieczeniowych nie musimy jednak wyrzucać do kosza. Dopóki jest na nich miejsce na pieczątkę z zakładu pracy, są one ważne, ale trzeba je podbijać co miesiąc.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anioł
cytat: "Nie ma potrzeby dublowania tych informacji w formie papierowej i dlatego przestajemy wydawać legitymacje ubezpieczeniowe" - a RMUA to nie jest papierowe? Jezeli przesłana jest informacja do NFZ w formie elektronicznej, to pacjent powinien powiedzieć jak sie nazywa i w przychodni powinno sie wyswietlic, ze jest się ubezpieczonym. Istny kretynizm.
l
laleti
Beznadzieja u mnie pracodawca nie dał mi ani razu druku RMUA a pracuje ponad dwa lata w tej firmie, na moje pytanie o raporty właściciel firmy spytał a co to takiego? To jak teraz mam się leczyć?
k
ksdarek
to jest jaki deb***izm zamiast legitymacji bedzie druk czyli dalej zus ma mniej roboty a pracodawca wiecej . a ciekawe co z czlankami rodziny zgloszonymi do ubezpieczenia przez osobe zatrudniona .
s
szambolan_prezydenta
Te dowody osobiste wcale nie będą bezpłatne!!
Pierwszym składnikiem odpłatności będzie podpis elektroniczny.
Firmy wydające podpis elektroniczny każą sobie płacić (jak pamiętam około 150 zł).
Ciekawe czy był jakiś lobbing??
Cena ta pewnikiem będzie spadać w ciągu lat.
Myślę, że nie w większym stopniu jak około 15% w skali roku.
A odcisk palca, lub palców to też będzie za darmo?
Grupa krwi chyba jest za darmo.
A w przyszłości tęczówka oka!
Rozumie ideę tego postępowania.
Uważam, że w tym kierunku należy podążać.
Jest to wpasowanie się w przyszły system Europejski i światowy.
No i tyle mych przemyśleń w tym temacie w tym czasie.
n
natka-pietruszka
I znowu będzie B A Ł A G A N ! ! !
W moim zakładzie pracy druki RUM-a zawsze są z 2 - 3 miesięcznym opóźnieniem dawane pracownikom.

Dlaczego nie zostaną wprowadzą elektroniczne książeczki ubezpieczeniowe na których będą wszystkie niezbędne dane (?)

cyt.: "Starych legitymacji ubezpieczeniowych nie musimy jednak wyrzucać do kosza. Dopóki jest na nich miejsce na pieczątkę z zakładu pracy, są one ważne, ale trzeba je podbijać co miesiąc."

- A to zdanie to mnie rozwaliło! albo papierowe książeczki ubezpieczeniowe są ważne, albo z dniem 1 stycznia 2010r. są nieważnym dokumentem na podstawie, którego będziemy mogli skorzystać nieodpłatnej opieki medycznej.
p
persi
W dniu 23.12.2009 o 09:49, Małysz napisał:

Powinny być karty ubezpieczenia na której powinno by wszystko na temat pacjenta np opłacone składki, historia chorób, zwolnienia L4, itp, a nie latać z książeczką do kadr i podbijać ją co miesiąc lub biegać po jakieś druki RMUA. Teraz będzie dopiero papierkowej pracy dla nas i dla służby zdrowia dodatkowy kłopot jak to nazywają udogodnienie.


Popieram Cię w całej rozciągłości, ja też jestem za tym!
G
Gość
Co jeszcze w tym chorym kraju wymysla?.Beda zwiekszac biurokracje a pracownicy beda sie ustawiac w kolejce do podbicia kazdego miesiaca jakies chore zaswiadczenia.Trzeba bedzie zatrudnic dodatkowych ludzi do tego by zajmowali sie takimi bzdurami,a pracownicy zamiast pracowac beda stali w ogonku po pieczatke.Cholernie fajnie ktos wymyslil.Czy to przypadkiem nie jakis psychopata?
M
Małysz
Powinny być karty ubezpieczenia na której powinno by wszystko na temat pacjenta np opłacone składki, historia chorób, zwolnienia L4, itp, a nie latać z książeczką do kadr i podbijać ją co miesiąc lub biegać po jakieś druki RMUA. Teraz będzie dopiero papierkowej pracy dla nas i dla służby zdrowia dodatkowy kłopot jak to nazywają udogodnienie.
w
ww
"Taki dokument co miesiąc obowiązkowo wystawia nam pracodawca."
Może i wystawia, ale jak centrala firmy mieści się w mieście x to ten dokument pojawia się w mieście y np. za 2 tygodnie i co? Jak ktoś zachoruje 2-go to ma czekać na jakiś aktualny papier. Powinien mieć możliwość pokazania PITa, z którego wynika, że zapłacił, a szpital przy pomocy NFZ niech sobie to sprawdzi, jaki jest problem wysłania e-mailem PESELów do sprawdzenia i otrzymania informacji zwrotnej z NFZ.
G
Gość
W dniu 19.11.2009 o 18:10, ZUSowi odbiło ? napisał:

Pan Bogdan Borecki to jakiś kabareciasz, najpierw mówi że informacja w formie ...


bo jak mowił jeden kabareciarz: wszystko co mowi ten Pan to prawda..tylko z zastrzezeniem, że g..no prawda
Jak ostatnio załatwiałem sprawe w NFZ to ostatnie moje dane przesłane z ZUS były sprzed 3 miesięcy dlatego musiałem miec aktualne RMUA zeby dostać kartę zagraniczną. Mojego teścia z kolei ZUS "przez pomyłke" wyrejestrował z ubezpieczenia w NFZ... całe szczeście że ma zielona legitymacje ... tyle w temacie "dublowania danych"
G
Gość
Jak to się ma do ochrony danych osobowych??? Uważam, ze należy zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Z
ZUSowi odbiło ?
Pan Bogdan Borecki to jakiś kabareciasz, najpierw mówi że informacja w formie
papierowej nie jest potrzebna bo wszystko jest już w bazie komputerowej
i placówki zdrowią mogą ją sobie znaleść, a końcu stwiedza, że teraz trzeba
będzie do lekarza latać z kilkoma kartkami A4 bo takiego rozmiaru są zgłoszenia
płatnika. Teraz pracownik będzie musiał co miesiąc zgłaszać się do działu kadr
i drukować sobie kopię formularza. A może to nie kabareciarz
tylko gość który urwał się z wariatkowa bo to wcale nie jest śmieszne,
a może wszyscy żyjemy w wariatkowie zwanym RP ?
k
kluczborczanin
KOLEJNY BZDURNY POMYSL NASZEGO UKOCHANEGO RZĄDU !!!!! WSTYD WEŹCIE SIE DO ROBOTY A NIE PIERDOŁAMI SIE ZAJMUJECIE !!!!
j
joj
Nie tylko czy oplaca sie Cie leczyc, ale tez jakimi srodkami i czy czasem nie "nalezy" Ci sie specjalne traktowanie.
Skoro i tak juz dane sa przekazywane do NFZ, to wystarczylaby karta - tak jak w woj. slaskim.

Kiedys musialem skorzystac z naszej chorej sluzby zdrowia i pani w okienku zazadala ode mnie (zreszta slusznie) legitymacji ubezpieczeniowej, nie mialem pieczatki, wiec powiedziala, ze moge przedstawic druk RMUA. Takowy akurat mialem przy sobie wiec jej pokazalem, a ona chciala go skserowac, na co juz nie wyrazilem zgody. Wiec Pani powiedziala, ze mi sie porada nie nalezy.
G
Gość
A co z ODO? Dlaczego "Pani z okienka" ma wiedzieć ile odprowadzam na ubezpieczenie i od jakiej kwoty? Może po to by stwierdzić czy oplaca się mnie leczyć czy nie???
Dodaj ogłoszenie