Leśnica wygrała ligę!

fot. Mariusz MatkowskiZaktualizowano 
Piłkarze z Leśnicy mają uzasadnione powody do zadowolenia.
Piłkarze z Leśnicy mają uzasadnione powody do zadowolenia. fot. Mariusz Matkowski
Kibice ekip walczących o nową II ligę przeżyli huśtawkę nastrojów. W pojedynku korespondencyjnym jeszcze w 91. min górą był Ruch.

Ważne

Ważne

Oprócz LZS-u Leśnica w barażach o nową II ligę zagrają: Pogoń Szczecin (IV liga zachodniopomorska), Zatoka Puck (pomorska), Zawisza Bydgoszcz (kujawsko-pomorska), GKS Tychy (śląska), Polonia Świdnica (dolnośląska) Czarni Żagań (lubuska) i Aluminium Konin (wielkopolska).
Losowanie par już jutro.

Przed 30. rundą spotkań sytuacja w tabeli była korzystna dla Ruchu, który miał punkt przewagi nad Leśnicą. Obie drużyny grały ze zdecydowanie słabszymi rywalami, ale ci wznieśli się na wyżyny i nie ułatwili zadania faworytom. Lepiej postarali się piłkarze walczącej o utrzymanie ekipy z Czarnowąs.

- Mój zespół pokazał olbrzymią wolę walki i zagrał tak, aby nikt nie miał pretensji - stwierdził Grzegorz Świerczek, opiekun Swornicy. - Nie było słabego elementu, każdy harował i nie miałem kogo zmienić, gdyż wszyscy realizowali założenia.

Do 86. min goście utrzymywali remis i choć byli bliżej drugiego gola, to go stracili. Z 18 metrów cudownie uderzył Mariusz Kapłon i to Ruch w tym momencie triumfował w lidze i grał w barażach o nową II ligę.

- Nie można było w tym momencie stracić bramki, mimo że to był słaby mecz w naszym wykonaniu - mówił Krzysztof Job, trener Ruchu. - Chyba piłkarze uwierzyli, że liga jest wygrana. Zabrakło determinacji i konsekwencji. A Swornica nie zamierzała się położyć i oddać nam punktów. To wszystko sprawiło, że tylko zremisowaliśmy.

W doliczonym czasie gry błąd popełnił bowiem bramkarz zdzieszowiczan Adam Pasdzior. Źle interweniował i z prezentu skorzystał Janusz Fabijaniak.

- Przegrała cała drużyna - dodał Job. - Chłopaki długo siedzieli w szatni, mieli łzy w oczach, widać było bezsilność. Choć celem nie była dla nas nowa druga liga, to pozostaje żal, bo przez większość sezonu w lidze prowadziliśmy, byliśmy lepsi w bezpośredniej konfrontacji z Leśnicą.

Z nią walczyli nysanie. Dwukrotnie prowadzili z podopiecznymi trenera Dariusza Kaniuki, ale ostatecznie przegrali 2-4.
Oba spotkania toczyły się równolegle, a w 86. min leśniczanie wyraźnie spuścili z tonu i na ich twarzach malował się smutek. Kiedy jednak do Nysy dotarła wiadomość o golu dla Swornicy wybuchła euforia.

- Cały czas powtarzałem, za Kazimierzem Górskim, że dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe - stwierdził Dariusz Kaniuka. - Piłka jest nieprzewidywalna i za to ją kochamy. Dla nas okazała się łaskawsza i możemy świętować duży sukces.

Motywowałem zespół do zwycięstwa w Nysie, bo bez względu na sobotni wynik w Zdzie-szowicach moglibyśmy się i tak czuć moralnymi zwycięzcami. Wygraliśmy przecież na boisku z Proślicami, ale dostaliśmy karę walko-wera.

Dla leśniczan sezon się jednak nie kończy, gdyż mają do wygrania jeszcze dwie rzeczy. Już w środę w finale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim zmierzą się z GKS-em Starościn. Potem rozegrają dwumecz z jednym ze zwycięzców IV ligi (patrz ramka).

- Najbliższym celem jest wygrana w pucharze - dodaje Kaniuka. - To dla nas prestiżowa sprawa i wystawimy najmocniejszy skład. Na razie kontuzjowani są tylko Lachowski i Bachor. Potem skupimy się na barażach. Czeka nas trudne zadanie, bo kluby, z którymi możemy się zmierzyć to uznane firmy, ale nazwy nie grają. Mamy dla nich szacunek, ale będziemy walczyć. Nie będziemy faworytem, a to powinno nam pomóc.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pinio

O jakim moralnym zwycięstwie mówi trener Kaniuka???Czy niedopatrzenie organizacyjne i bałagan w klubie można tłumaczyć złą i niesłuszną decyzją odjęcia punktów, tak jak i wspomaganie finansowe przeciwników grających z Ruchem. Proszę się zastanowić???

v
vooyek

nic sie nie zmienilo handel w polskiej pilce trwa nadal

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3