Lista leków refundowanych 2015. Najbardziej zawiodą się chorzy na cukrzycę

RedakcjaZaktualizowano 
Zmiany na liście refundacyjnej co dwa miesiące nie mają sensu – uważa Maciej Zaklika, farmaceuta. – Wprowadzają dużo zamieszania, a niewiele wnoszą. Teraz dotyczy to np. leków na cukrzycę, obniżka ceny jest prawie niezauważalna.
Zmiany na liście refundacyjnej co dwa miesiące nie mają sensu – uważa Maciej Zaklika, farmaceuta. – Wprowadzają dużo zamieszania, a niewiele wnoszą. Teraz dotyczy to np. leków na cukrzycę, obniżka ceny jest prawie niezauważalna. Paweł Stauffer
Od 1 marca zacznie obowiązywać nowa lista leków refundowanych. Znajdzie się w nim 66 nowych medykamentów, ale jeśli pacjenci liczą na to, że Ministerstwo Zdrowia będzie łaskawe dla ich kieszeni, to się zawiodą.

Zmiany na liście refundacyjnej według lekarzy i farmaceutów są bowiem pozorne. Na listę zostały wpisane np. leki zawierające metforminę. Zażywają je chorzy na cukrzycę typu 2, którzy teraz za jedno opakowanie tych tabletek płacą tzw. stawkę ryczałtową - 3,20 zł. Od 1 marca staną się one dostępne, w ramach refundacji, także dla osób z nieprawidłową tolerancją glukozy, czyli w stanie przedcukrzycowym. To dobra wiadomość, ale...

- Te leki i bez refundacji są tanie - mówi dr Zbigniew Kuzyszyn, specjalista chorób wewnętrznych i diabetolog ze Szpitala Wojewódzkiego w Opolu. - Jeden z nich kosztuje na sto procent 4,80 zł (30 tabl., 500 mg), a teraz pacjent, któremu grozi cukrzyca, zapłaci za niego 30 proc., czyli ok. 1,50 zł. Różnica jest niewielka. Paradoks polega na tym, że na tej zmianie gorzej wyjdą już ludzie chorzy, bo oni nadal będą płacić 3,20.
A to nie koniec rozczarowań, jeśli chodzi o diabetyków. Od dawna zabiegają oni o to, by na listę refundacyjną weszły leki na cukrzycę najnowszej generacji - inkretynowe. - One w sposób doskonały wyrównują poziom cukru w organizmie w razie jego nagłego skoku lub spadku, ale większości z nas na nie nie stać - podkreśla Barbara Bieniek, zastępca prezesa Oddziału Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego w Opolu, która od 15 lat choruje na cukrzycę. - Jedno opakowanie, które liczy 30 tabletek i wystarcza tylko na miesiąc, kosztuje blisko 300 zł. Pisaliśmy w tej sprawie do zarządu głównego naszego towarzystwa, które z kolei interweniowało wielokrotnie w Ministerstwie Zdrowia, ale bez skutku. Rząd odpowiada, że na refundację leków inkretynowych nie ma pieniędzy. Chorym trudno to zrozumieć, bo ich stosowanie opóźnia konieczność brania insuliny, zapobiega poważnym powikłaniom, a ich leczenie jest potem jeszcze kosztowniejsze.
Od 1 marca na zniżkową listę trafią m.in. preparaty na chorobę refluksową oraz zapobiegające wrzodom żołądka i dwunastnicy, takie jak: mesopral, emanera i helides. Czy to dobra wiadomość dla pacjentów?

- Prawda jest taka, że te leki wcześniej nie były wprawdzie refundowane, ale też nie miały zaporowej ceny, były więc dość powszechnie stosowane - mówi dr Jarosław Struzik, konsultant wojewódzki w dziedzinie gastroenterologii. - Poza tym znane są już od dawna. Mam takie wrażenie, że dokonujące się co dwa miesiące zmiany na liście są wynikiem walki firm farmaceutycznych, które chcą umieścić na niej swoje leki. Obniżają ceny, zwykle o kilka złotych, i to niestety wystarcza.

Ale Ministerstwo Zdrowia może obwieścić, że - oczywiście dla dobra pacjentów - jakiś lek na liście refundowanej umieściło. Np. mesopral (28 tabletek po 20 mg) kosztuje dziś 14 zł, będzie za 7 zł. Cena helidesu (za taką samą dawkę) wynosi ok. 13 zł, a spadnie do 6-7 zł.
- Z drugiej strony należy jednak dodać, że dla wielu pacjentów nawet kilkuzłotowa obniżka ma znaczenie, zwłaszcza gdy lek muszą długo stosować - zaznacza Maciej Zaklika, farmaceuta z opolskich aptek "Na dobre i na złe". - Akurat w przypadku wrzodów tak to wygląda. Natomiast cena leków inkretynowych dla większości chorych na cukrzycę typu 2 jest faktycznie nie do przebrnięcia. W ciągu miesiąca w naszych wszystkich aptekach sprzedajemy łącznie 2-3 opakowania.

Na listę refundacyjną wejdą też m.in. leki na zakrzepicę żylną i zatorowość płucną i akurat w tym przypadku obniżka będzie odczuwalna, np. cena jednego z nich spadnie ze 192 zł do 59 zł. W nowym wykazie będą też leki na astmę i przewlekłą obturacyjną chorobę płuc oraz na nadciśnienie.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
j.smietana

Artykułów sponsorowanych ciąg dalszy. Pan Z. musiał odczuć odpływ pacjentów więc inwestuje w majketing. A najlepszy to taki szeptany. Ciekawe kiedy ludzie zobaczą że Pana apteki wcale nie są takie tanie. A najlepsze że nie powinno być żadnej reklamy aptek od 2012 roku. Tak samo miało być z kartami obniżającymi cenę. Jak mi wiadomo to jeszcze można je tam spotkać. Z tym to nadzór nic nie robi. Ciekawe jak daleko wyciągnięte są ręce biznesmena-farmaceuty w świadku opolskiej farmacji.

 

T
Tadeusz

Rząd nie ma ,prezydenciunio nie ma bo wszystko co mieli to przekazali dla biednych upowców.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3