Ludowe zespoły mają płacić tantiemy

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
- Nikt z nas nie zarabia na śpiewaniu. Robimy to tylko dla przyjemności. Z jakiej racji mamy więc płacić za prawa autorskie - mówią członkinie zespołu Heimatklang z Błotnicy Strzeleckiej.
- Nikt z nas nie zarabia na śpiewaniu. Robimy to tylko dla przyjemności. Z jakiej racji mamy więc płacić za prawa autorskie - mówią członkinie zespołu Heimatklang z Błotnicy Strzeleckiej. fot. Radosław Dimitrow
ZAiKS domaga się od ludowych artystów, by płaciły za piosenki śpiewane na wiejskich uroczystościach i festynach.

- Żeby śpiewać niemieckie pieśni, nasz zespół zbiera się przynajmniej raz w tygodniu - mówi Irena Ćwieląg z grupy Heimatklang, który działa przy kole DFK w Błotnicy Strzeleckiej. - Wolnego czasu mamy wiele, a każda z nas lubi pośpiewać. Spotykamy się więc, żeby miło spędzić czas, a przy okazji robimy coś pożytecznego.

Emerytki z Heimatklangu mają za sobą już kilka koncertów. Ostatnio pieśni w ich wykonaniu przy akompaniamencie akordeonu można było posłuchać na majówce w Błotnicy. Występ był udany, ale dowiedziało się o nim Stowarzyszenie Autorów ZAiKS. Zgłosiło się do organizatora festynu, sołtysa Wojciecha Vrabetza, by ten opłacił tantiemy za wykonane utwory.
- To była majówka, którą przygotowaliśmy sami dla siebie - mówi Vrabetz. - Mieszkańcy przygotowali dekorację, posprzątali w parku, a strażacy zadbali o bezpieczeństwo. Nikt nie wziął ani złotówki za pomoc przy organizacji. Wstęp był bezpłatny, a na miejscu nawet rozdawaliśmy grochówkę. Atrakcją były zespoły, które występowały na scenie. Wystąpiły panie z Heimatklangu i zatańczyły Iskierki - dzieci ze świetlicy. Wszyscy to mieszkańcy naszej wsi. Nikt nie wziął za to pieniędzy

Opinia

Opinia

Przemysław Ślusarczyk, opolski kompozytor i dyrygent, w latach 2005-07 kierownik artystyczny zespołu ludowego Przysieczanki z Przysieczy:
- Tego typu działania ZAiKS-u mogą rzeczywiście zniechęcać zespoły ludowe do pokazywania swojej twórczości na scenie. Problem polega na tym, że prawo autorskie nie jest w Polsce precyzyjne. Do tego ZAiKS, żądając opłat, wrzuca wszystkich do "jednego worka". Małą, niedochodową działalność zespołów traktuje tak samo jak duże, komercyjne występy. Niestety, w większości przypadków prawo stoi po stronie ZAiKS-u.

Sołtys przekonuje, że w całej imprezie chodziło tylko o dobrą zabawę i integrację mieszkańców. Mówi, że nikt na niej nie zarobił, więc sołectwo nie ma z czego zapłacić tantiem.
- Jeżeli ZAiKS będzie naciskał, to będziemy musieli poprosić zespoły, żeby wyłożyły na tantiemy - dodaje Vrabetz.

- A z jakiej racji? - pyta Katarzyna Szulik, członkini Heimatklangu. - Śpiewamy przecież tylko pieśni ludowe, których większość autorów dawno już nie żyje. Chcemy w ten sposób zachować je od zapomnienia. Na festynie śpiewaliśmy takie pieśni jak "Komm lieber Mai, und mache", którą skomponował Mozart. Tu nie ma mowy o żadnych prawach autorskich!

Inaczej sprawę widzi jednak Ryszard Nowosadzki, dyrektor okręgu ZAiKS w Katowicach:
- Sołectwo, organizując taki festyn, ma obowiązek zawrzeć z nami umowę licencyjną. Musi także sporządzić wykaz zespołów oraz utworów, które były wykorzystane na scenie. Nieważne ani jakiej wielkości jest impreza, ani czy wstęp jest darmowy.

Tłumaczy przy tym, że stowarzyszenie ZAiKS musi otrzymać zestawienie, by wiedzieć, jak podzielić tantiemy między twórców.
- Wbrew pozorom nie wszystkie utwory ludowe pozbawione są praw autorskich - przekonuje Nowosadzki. - W przypadku niemieckich pieśni prawami zarządza organizacja Gema, która jest naszym odpowiednikiem. To z nią musimy się rozliczyć z pieniędzy.

Wykupienie jednorazowej licencji na festyn to koszt od 150 do 300 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max
Rozumiem że opłaty licencyjne za śpiewanie psalmów w Kościele należą się z racji pochodzenia potomkom króla Dawida - Żydowskim Gminom Wyznaniowym oraz innym przedsiębiorstwom tego rodzaju Ups pomyliłem się Prawo autorskie obowiązuje 70 lat... ale kto wie może wydłużą
Z
Zorro
Mam donos dla ZAIKS-a: co niedzielę księża organizują msze święte, na których organista gra pieśni z takiej książeczki DROGA DO NIEBA.
Ktoś ją wydał, więc chyba ma prawa autorskie do tych pieśni
k
kornecista
miałem przyzjemnosc walki ZAIKS-em.Prawda jest taka że nie płaci zespół wykonujący utwory tylko organizator imprezy.
P
Paweł
do pana sołtysa z Błotnicy Strzeleckiej.

Panie sołtysie-niech Pan poda do sądu tego Nowosadzkiego - prezesa Zaiksu z Katowic- o usiłowanie wyludzenia pieniedzy!
Ten w moim przekonaniu oszust i złodziej powinien gnic w więzieniu.
chyba nikt nie uwierzy ze nowosadzki prekazalby pieniądze swemu odpowiednikowi w Niemczech o ile taka organizacja podpisala umowę z Zaiksem
i czy w ogóle istnieje.
Tych ludzi trzeba tępic w zarodku!
Co na to prokuratura???
s
slawek
mam przekonanie (wynikające ze współpracy z ZAiKS-em, że ta organizacja za wszelką cenę chce "wydoić" jaknajwiększą kasę. Już dawno mówi się że to legalny haracz. Najdziwniejsze są tzw. ryczałty. Polega to na tym, że ile z panią z ZAiKS-u wynegocjujesz, tyle miesięcznie płacisz. Tak jest w moim przypadku, prowadząc zajęcia sportowo-rekreacyjne typu aerobik, step itp. z towarzyszeniem muzyki mechanicznej. Nie muszę robić żadnych wykazów utworów. Zastanawiam się w jaki sposób kasa ta trafia do wykonawcy?
K
KEVINogryzek
Czytałem - nic się nie zmieniasz.
w
ww
Art. 31. Wolno nieodpłatnie wykonywać publicznie opublikowane utwory literackie,
muzyczne i słowno-muzyczne, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych.
Dotyczy to w szczególności okazjonalnego wykonywania na żywo,
związanego ze sprawowaniem kultu religijnego, uroczystościami państwowymi,
szkolnymi, obchodami i imprezami powszechnie dostępnymi, z wyłączeniem
jednak imprez reklamowych, promocyjnych i wyborczych.

No chyba jakieś żarty- kult religijny bez korzyści majątkowej, uroczystości państwowe bez korzyści majątkowej (nikt za darmo nie robi nagłośnienia)
D
Dexterek
A ja proponuję autorowi dobrego utworu przelać kaskę na konto i po sprawie Nagradzamy go w 100%.
K
KEVINozimek
Po co ten ZAiKS w ogóle istnieje??? Żeby popierać opłaty na swoje utrzymanie??? Muzyka na festynach jest dla ludzi i powinna być wolna od tantiemów!!!
F
Fakty
Moze ktos jest potomkiem Guttenberga. Powinien postarac sie o oplaty za drukowanie.

Jak to bym opantentowal glowne modlitwy. Za kazda modlitwe - nawet po cichutku.
c
coyot
W dniu 21.05.2008 o 17:41, prawo_autorskie napisał:

Art. 31. Wolno nieodpłatnie wykonywać publicznie opublikowane utwory literackie, muzyczne i słowno-muzyczne, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych.Dotyczy to w szczególności okazjonalnego wykonywania na żywo, związanego ze sprawowaniem kultu religijnego, uroczystościami państwowymi, szkolnymi, obchodami i imprezami powszechnie dostępnymi, z wyłączeniem jednak imprez reklamowych, promocyjnych i wyborczych.I tyle


O, zgrozo ... !!!!!!!!!!
To orkiesrta dęta na festynie gra za kiełbachę z grilla na łeba, albo za grillowanego krupnioka i 0,5 litra piwa lub oranżadę !
Jest korzyść, czy nie ???
Dostajemy cos za to, więc korzyść materialna w formie pośredniej jest !!!
Dostając żarcie, oszczędzamy na własnej kasie, więc na tym korzystamy.

A po wtóre, to grając amatorsko za parę złotych na festynie, nasza "gaża " za wystep nie pokryje nawet tych naliczonych nam przez ZAiKS tantiemów.

Poprostu, pomysł urojony !!!
c
coyot
A co z orkiestrami dętymi- rzecz jasna amatorskimi ???
Mało , że grają na takich festynach za friko, to jeszcze muszą płacić ?!

Ja pier***ę taki interes. Wypisuje sie z orkiestry !!!
L
Laureat
Na szkolnym konkursie recytatorskim dla korzyści majątkowej powiedziałem wierszyk i dostałem nagrode 5 złoty. Czy mam zapłacić tantiemę???
S
Sołtys_
Pan z ZAIKSU kłamie nak najęty chcąc wydrzeć kase Poprzedni post jest jasny. WOLNO i BEZPŁATNIE. Jak napisano w artykule impreza była oczywiście zgodna z podanym przepisem. Pana z ZAIKSU należy ścigać za oszustwo i próbę wyłudzenia
p
patriota
Jeszcze w kolejce do płacenia są szkoły i przedszkola, bo tam też są śpiewane różne piosenki. Jak ktoś śpiewa lub gwiżdże przy goleniu albo w warsztaciku, też powinien płacić. Podwójnie powinni płacić ci, co fałszują .
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie