Ludzie złej i dobrej woli

Juliusz Stecki
Juliusz Stecki
Juliusz Stecki

I. Na Reńską Wieś spadła szarańcza. Na mecz piłki nożnej o mistrzostwo wojewódzkiej drugiej ligi juniorów z miejscowym Śląskiem przyjechali mistrzowie z klubu Agricola Nowa Wieś. Nazwanie ich mistrzami jest żrącą złośliwością, ponieważ wszystkie drużyny Agricoli - a jest ich kilka w różnych kategoriach wiekowych, od trampkarzy do seniorów - już tegorocznej wiosny wyspecjalizowały się w przegrywaniu swoich meczów wyraźnie niekorzystnymi różnicami bramek i w związku z tym zajmowaniem ostatnich lokat we wszystkich możliwych tabelach. Kolejną wysoką (1-5) porażkę w Reńskiej Wsi nowowiejscy piłkarze powinni więc przyjąć jako coś codziennego, zwyczajnego, normalnego.
Powinni, ale nie przyjęli. Kiedy młodzi, zapewne z dorosłymi opiekunami, gracze z Agricoli opuścili gościnne progi klubu z Reńskiej Wsi, który niedawno święcił wspaniały jubileusz 90-lecia, gospodarzom zawodów ukazał się widok, który ich zmroził. Oto jeszcze przed meczem bielutkie wewnętrzne ściany - wyremontowanej niedawno niemałym nakładem sił i pieniędzy - klubowej szatni pobrudzone były błotem i pobazgrane wulgarnymi, także z ortograficznymi błędami, napisami. Nowowiejska wściekła szarańcza piłkarska - nie potrafiąca ani wygrywać, ani przegrywać - potłukła też lampę i szyby w oknie.
II. Późnym niedzielnym wieczorem czerwony kur nawiedził Zawadzkie. Tuż przed promocyjną publikacją władz gminnych w wojewódzkiej gazecie, w której chwalono się dostatkiem wcale nowoczesnych sportowych obiektów i sportową aktywnością mieszkańców, doszczętnie spłonął stary drewniany barak na stadionie piłkarskim Zawadzkiego. Tym obiektem nikt się nie szczycił, teraz nie będzie się też go wstydził. A mieścił on szatnie i magazyny w dobytkiem klubowym miejscowego Gromu, niegdyś Stali, która wychowała wielu wspaniałych sportowców, jak choćby reprezentantów Polski - lekkoatletycznego kulomiota Alfreda Sosgórnika, futbolistę Pawła Króla czy innego pierwszoligowego piłkarza, Józefa Króla, a także kilka drużyn ligowych szczypiornistów.
Pod koniec minionego stulecia Stal przędła bardzo cienko. Ratując się przed krachem, klub rozparcelowano - piłkarze zaczęli grać w Gromie. Ale biednemu wiatr w oczy wieje - późnowieczorny niedzielny pożar strawił cały sprzęt piłkarski klubu. Piłki, siatki, koszulki, spodenki, getry, buty - wszystko. Sportowcy stracili też ostatni dach nad głową.
W czym teraz wyjdą na boiska drużyny Gromu? Co włożą na siebie, w jakim obuwiu mają kopać piłkę? Gdzie sami się przebiorą w sportowe szaty? Gdzie ugoszczą rywali i sędziów?
III. Dramat futbolistów Gromu poruszył sportowe środowisko nie tylko Zawadzkiego. Mieszkający w tym mieście dawny wieloletni piłkarz Stali, obecnie wybitny futbolowy szkoleniowiec Józef Trepka zapowiada wsparcie dla Gromu wojewódzkiej rady trenerów. - Nie zostawimy Was samym sobie - śle ważny sygnał ze stolicy województwa prezes Opolskiego Związku Piłki Nożnej, Feliks Śmietański. Pomoc w sprzęcie sportowym - w postaci piłek czy koszulek sportowych - deklarują opolskie kluby piłkarskie, a przecież i im się nie przelewa. - Jesteśmy z Wami! - wołają ludowe zespoły sportowe z gminy Byczyna i też pytają, gdzie mogą przekazać swoje dary dla zawadzkiego Gromu. Gdzie? - choćby do sekretariatu MOKSiR-u w hali sportowej w Zawadzkiem.
Mariusz Stachowski - dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Zawadzkiem - jest jednym z pierwszych ogniw łańcucha ludzi dobrej woli, śpieszących Gromowi z pomocą. Dał mu co mógł, pomógł pożyczyć, co było trzeba, od innych, choćby od szczypiornistów. Także więc dzięki niemu piłkarze Gromu w najbliższy weekend będą mieli w czym zagrać w oficjalnych meczach. Zagrać i przetrwać pomogą im też inni darczyńcy.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3