Maja Włoszczowska o krok od podium w „generalce” Pucharu Świata

Karol Maćkowiak
Karol Maćkowiak
Zaktualizowano 
Maja Włoszczowska to doświadczona zawodniczka, lecz  z wielkim apetytem na kolejne sukcesy. W weekend walczy o podium w "generalce" PŚ.
Maja Włoszczowska to doświadczona zawodniczka, lecz z wielkim apetytem na kolejne sukcesy. W weekend walczy o podium w "generalce" PŚ. Bartosz Woliński / redbullcontentpool
Nasza medalistka olimpijska Maja Włoszczowska ma wielkie szanse na podium w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w kolarstwie górskim. W niedzielę czekają ją ostatnie zawody sezonu w Val di Sole we Włoszech.

Przygotowania do sezonu Polka miała dosyć trudne. Jak sama podkreśla, była to wieczna pogoń za ciepłem i jednocześnie walka z infekcjami. Mimo wszystko ambitna zawodniczka z Jeleniej Góry zapowiadała walkę o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

- Byłam mistrzynią świata, byłam na podium olimpijskim, byłam mistrzynią Europy, natomiast nigdy nie wygrałam klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, więc jeżeli pierwsze starty pójdą dobrze, to myślę, że na tym właśnie się skupię - mówiła w rozmowie z serwisem redbull.com.

„Taki urok naszego sportu”
Pewnie cel by osiągnęła, gdyby nie problemy ze zdrowiem, które nadeszły na finiszu sezonu. Miesiąc temu Włoszczowska doznała kontuzji - podczas treningu przed mistrzostwami Europy we Włoszech, pękł jej wyrostek rylcowaty kości łokciowej prawej ręki. Nasza dwukrotna medalistka olimpijska musiała wycofać się nie tylko z europejskiego czempionatu, lecz także z zawodów Pucharu Świata w Kanadzie, gdzie była jedną z faworytek. Skutki wspomnianej kontuzji odczuwa do dziś, lecz i zawodniczka, i sztab ekipy robią wszystko, by jej występ w ostatnich zawodach nie był zagrożony. A wielkimi krokami zbliżają się też Mistrzostwa Świata w Australii (5-10 września). Nasza zawodniczka swoje występy w tegorocznym cyklu ocenia pozytywnie.

- Jestem bardzo zadowolona ze startu w Pucharze Świata, który był dla mnie najlepszy od 2013 roku, bo gdyby nie absencja w Kanadzie, wciąż liczyłabym się w walce o zwycięstwo w generalce. Ale taki już urok naszego sportu, że urazy zdarzają się dosyć często - przyznaje Maja. Na szczęście orteza założona na kontuzjowaną rękę nie przeszkadzała w treningach na szosie, co pozwoliło Polce podtrzymać dyspozycję. Co więcej Włoszczowska codziennie bierze udział w intensywnej rehabilitacji, a znając jej upór i determinację, wielce prawdopodobne, że mimo wszystko ją zobaczymy na trasie, tym bardziej, że wiele jest do zyskania.

W zespole siła
Zwycięstwa w klasyfikacji generalnej żeńskich teamów bardzo bliski jest z kolei polski zespół Włoszczowskiej - Kross Racing Team. Jego menedżer Tomasz Świerczyński przed sezonem był raczej ostrożny w zapowiedziach, natomiast dołączenie do zespołu Szwajcarki Jolandy Neff, absolutnej gwiazdy MTB (złota medalistka Igrzysk Europejskich w Baku 2015 oraz zwyciężczyni Pucharu Świata 2014 i 2015) było jasnym sygnałem, że w takim składzie zespół będzie liczył się w walce o najwyższe lokaty. Kolejne zawody to potwierdziły.

- Dwa lata temu jeździłam w drużynie z Jolandą i nawiązałyśmy wtedy świetny kontakt. Jest 10 lat młodsza ode mnie, ale bardzo dojrzała. Jako sportowiec uważam, że za kilka sezonów będzie po prostu niezwyciężona. Jest najbardziej utalentowaną zawodniczką, jaką w życiu spotkałam i dzięki temu sama będę czuć się zmotywowana, by dotrzymać jej tempa - stwierdziła optymistycznie Włoszczowska na stronie redbull.com, gdy Szwajcarka dołączała do zespołu.

Tokio na horyzoncie...
Gdyby Kross Racing Team zwyciężył byłoby to wydarzenie bez precedensu - w zespole startują dwie zawodniczki, podczas gdy inne teamy wystawiają nawet po trzy.

- To był dla nas bardzo udany sezon, mamy w drużynie dwie zawodniczki, ale naprawdę silne, bo one były w stanie zrobić wynik lepszy niż bardziej liczne teamy. Mamy wielkie szanse zdobyć złoto drużynowo. Jesteśmy też usatysfakcjonowani z rozpoczętej w tym sezonie współpracy z Jolandą, będziemy się starać, by trwała ona również w następnych latach - mówi Tomasz Świerczyński, generalny menedżer Kross Racing Teamu. Zawodniczka w rozmowach z mediami podkreśla, że w polskim zespole czuje się jak w rodzinie i ze wszystkimi rozumie się bez słów.

Obie zawodniczki polskiego zespołu: Włoszczowska i Neff zrobią wszystko, by za trzy lata wystartować na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio i prawdopodobnie będą tam liczyć się w walce o medale.

...ale najpierw Australia
Walka o podium w Pucharze Świata to dla Włoszczowsiej teraz priorytet, lecz nie zapominajmy, że już na poczatku września reprezentantację Polski na czele z Mają wystąpi na Mistrzostwach Świata w Cairns (Australia) 5-10 września.

W elicie mężczyzn zobaczymy Marka Konwę (Volkswagen MTB Team) oraz Bartłomieja Wawaka (Kross Racing Team). Wśród pań wystartują: Maja Włoszczowska (Kross Racing Team) oraz Katarzyna Solus Miśkowicz (Volkswagen MTB Team). W downhillu wystartuje Sławomir Łukasik (NS Bikes Factory Racing). Polacy wystawią też drużyny młodzieżowe (do lat 19 i 23).

Włoszczowska w przeszłości wielokrotnie stawała na podium Mistrzostw Świata i tym razem, jeśli oczywiście będzie zdrowa, znajdzie się w gronie ścisłych faworytek.

Waleczne serce
Niedzielne zawody Pucharu Świata MTB cross-country w Val di Sole będzie można oglądać na żywo na bezpłatnej platformie Red Bull TV (https://www.redbull.tv/live/AP-1PWUW938H1W11/segment/AP-1SUVKMZV11W11/uci-mountain-bike-world-cup ) od godz. 12. Zawody komentować będzie Adam Probosz, znany ekspert kolarstwa.

- Mam nadzieję, że w niedzielę będę mógł skomentować pierwsze podium Mai w „generalce” Pucharu Świata. Znam Maję od wielu lat i jest to jedna z najbardziej walecznych zawodniczek, dlatego czekają nas ogromne emocje. Jestem pod ogromnym wrażeniem polskiego zespołu Kross Racing Team, który w elicie kobiet drużynowo jest przecież na pierwszym miejscu i trzymam kciuki, żeby tak zakończył sezon - ocenił Adam Probosz.

Wideo

Materiał oryginalny: Maja Włoszczowska o krok od podium w „generalce” Pucharu Świata - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3