Majówka na Opolszczyźnie - tajemnicze miejsca. Mumie, szkielety, piramida, Sztolnia Trzech Króli, mityczny Ikar w byłym ośrodku Luftwaffe

Mir
Sztolnia Trzech Króli w GłuchołazachPogłoski o kopalniach złota w rejonie Głuchołaz mówią, że ten cenny kruszec wydobywano tutaj już około 2000 roku przed naszą erą, a potwierdzone źródła w tym temacie pochodzą z XIII wieku. W ostatnich latach wiele ekspedycji poszukiwało wejścia do legendarnej Sztolni Trzech Króli. W czasie badań udało się ustalić jej przybliżoną lokalizację. Wejście do niej ma znajdować się 100 metrów od stacji kolejowej Głuchołazy-Zdrój. Arkadiusz Jabłoński
W długi majowy weekend zapraszamy do zwiedzania tajemniczych i niezwykłych miejsc Opolszczyzny. Z powodu pandemii, która utrudnia dalsze wyjazdy, podpowiadamy, co warto zobaczyć w naszym regionie.

Opolszczyzna pełna jest tajemniczych miejsc o ciekawej, choć nieznanej powszechnie historii. Wiele tajemnic kryje między innymi Góra Chełmska czyli Góry św. Anny.

To tam znajduje się jedyny na Opolszczyźnie nieczynny już wulkan, to tam miał być wykuwany nowy germański człowiek, ale nie tylko. W jej masywie jest m.in. miejsce gdzie szkolono lotników Luftwaffe, którzy w pierwszy dzień II wojny światowej wystartowali z lotniska w Ligocie Dolnej i zbombardowały pogrążony we śnie Wieluń.

Co ciekawe, na wapienniku w pobliżu byłego już lotniska znajduje się tajemnicza płaskorzeźba przedstawiająca mitycznego Ikara. W jakim celu tam powstała? Odpowiedź na te pytanie jest w naszej galerii.

Nie trzeba jechać do Egiptu by zobaczyć piramidę. Mamy ją na Opolszczyźnie, a dokładnie w Rożniowie w gminie Wołczyn. Wiąże się z nią ciekawa historia, a w jej wnętrzu znajdują się trumny z ludzkimi szczątkami. Podobnie zresztą jak w kryptach kaplicy Zamku Książęcego w Niemodlinie, który był świadkiem wielu tajemniczych historii.

Przez dziesięciolecia wielką tajemnicą owiana była jednostka wojskowa w Zimnej Wódce, gdzie stacjonowały wojska rakietowe, a do dziś ściśle tajna jest ta w Szumiradzie.

Wiele tajemnic związanych jest również z zakonem joannitów, który władał podgłubczykimi wioskami oraz templariuszami, którzy mieli być obecni w Krapkowicach i Rogowie Opolskim.

Zapraszamy dziś do wirtualnego zwiedzenia tajemniczych miejsc naszego regionu i zapoznania się z ich historią. Kliknij w galerię.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HWK
2 maja, 12:55, HWK:

Pod zdjęciem nr 11 jest pokaz strasznej niewiedzy, po prostu ignorancji. Barut leży w powiecie strzeleckim, w gminie Jemielnica. To niedaleko dworku Hubertus, (jednego z dwóch bliźniaczych, drugim jest dworek Malapartus koło Zawadzkiego) jest polana, na której była stodoła, o której z kolei mowa w podpisie do zdjęcia, a niewiele dalej w kierunku Wielowsi (to już woj. Śląskie) znajduje się Rezerwat Przyrody Hubert (nie znam, ale tak mówią mapy Google - jak łatwo to sprawdzić, gdyby tylko ktoś chciał; 50.54037551464732, 18.4435391362305).Obydwoma miejscami (domniemanej) kaźni dwóch różnych grup "partyzantów przeklętych" "Bartka" zajmował się IPN, ale w odróżnieniu od lotniska w Grodkowie (ok. 80 km w linii prostej od Barutu), w Barucie mimo kilkakrotnych działań nie znalazł żadnego konkretnego, materialnego potwierdzenia tezy o kaźni.

Nawiasem mówiąc, język, a dokładniej - straszna ilość błędów ortograficznych, przestankowych i stylistycznych - tekstów wypisanych na wielu tablicach opisowych postawionych na terenie tzw. "Śląskiego Katynia" przyprawia o mdłości.

H
HWK

Pod zdjęciem nr 11 jest pokaz strasznej niewiedzy, po prostu ignorancji. Barut leży w powiecie strzeleckim, w gminie Jemielnica. To niedaleko dworku Hubertus, (jednego z dwóch bliźniaczych, drugim jest dworek Malapartus koło Zawadzkiego) jest polana, na której była stodoła, o której z kolei mowa w podpisie do zdjęcia, a niewiele dalej w kierunku Wielowsi (to już woj. Śląskie) znajduje się Rezerwat Przyrody Hubert (nie znam, ale tak mówią mapy Google - jak łatwo to sprawdzić, gdyby tylko ktoś chciał; 50.54037551464732, 18.4435391362305).Obydwoma miejscami (domniemanej) kaźni dwóch różnych grup "partyzantów przeklętych" "Bartka" zajmował się IPN, ale w odróżnieniu od lotniska w Grodkowie (ok. 80 km w linii prostej od Barutu), w Barucie mimo kilkakrotnych działań nie znalazł żadnego konkretnego, materialnego potwierdzenia tezy o kaźni.

p
pawel Dud

A gdzie szpica, tempelberg ,no i hamburgi

Dodaj ogłoszenie