Marinę w Krapkowicach buduje stowarzyszenie

Radosław Dimitrow
Marinę w Krapkowicach buduje stowarzyszenie<br>Miłośnicy żeglugi od kilku dni pływają po Odrze przekonując lokalne samorządy, by te inwestowały w rzekę.
Marinę w Krapkowicach buduje stowarzyszenieMiłośnicy żeglugi od kilku dni pływają po Odrze przekonując lokalne samorządy, by te inwestowały w rzekę. radosław dimitrow
Stowarzyszenie "Port Jachtowy Krapkowice” rusza z budową molo na Osobłodze i terenów rekreacyjnych przy Odrze. Chce w ten sposób ściągnąć tutaj turystów.

Miłośnicy żeglugi śródlądowej z Krapkowic dostali właśnie na ten cel dotację unijną w wysokości 100 tys. złotych. To tylko część pieniędzy potrzebnych do zbudowania w mieście portu - resztę (jeszcze nie wiadomo dokładnie ile) wyłożą członkowie stowarzyszenia "Port Jachtowy Krapkowice” z własnej kieszeni.

- Marzy nam się utworzenie porządnego portu, do którego mogliby przypływać właściciele jachtów i motorówek z różnych zakątków kraju i Europy, np. z Czech i Niemiec - mówi Jan Szefer, komandor krapkowickiego portu. - Niektórzy, gdy słyszą o naszym pomyśle, pytają: "a kto do nas chciałby płynąć tyle kilometrów?”. Otóż, w samym Berlinie zarejestrowanych jest ok. 30 tys. jachtów. Kiszą się one w jednym miejscu, a ich właściciele znają już na pamięć tamte wody. Można ich bardzo łatwo ściągnąć do Krapkowic. Warunek jest jednak taki, by w mieście mieli gdzie zacumować swoje łodzie.

Dotychczas właściciele jachtów z sąsiednich krajów unikali pływania po Odrze, bo rzeka w wielu miejscach jest dzika i brakuje na niej infrastruktury.

- Wszędzie na Zachodzie Europy inwestuje się w rzeki miliony euro -  dodaje Szefer. - A w naszym kraju, nie wiedzieć czemu, robi się zupełnie odwrotnie.

Projekty stowarzyszenia zakładają budowę molo na Osobłodze o długości ok. 30 metrów. Będzie to nie tylko część mariny dla statków, ale także miejsce do spacerowania mieszkańców Krapkowic.

Tuż obok, w niewielkim lasku, w widełkach pomiędzy Osobłogą a Odrą, powstaną tereny rekreacyjne dla mieszkańców. W ciepłe dni będzie można tutaj urządzić grilla, posiedzieć w altance lub odpocząć na ławkach. Projekt nazywa się "Nadodrzański zakątek”.

Burmistrz Andrzej Kasiura uważa, że port może znacząco uatrakcyjnić Krapkowice pod względem turystycznym.

- Liczymy przede wszystkim na gości uprawiających turystykę sentymentalną, czyli tych, którzy wyjechali z Krapkowic lata temu i teraz wracają, żeby zobaczyć, jak zmieniło się miasto - dodaje Kasiura. - Rejsy wycieczkowe dla okolicznych mieszkańców i możliwość wypożyczenia kajaka, to także dodatkowe atrakcje.

Miłośnicy żeglugi od tego tygodnia pływają po Odrze w grupie kilku jachtów, odwiedzając poszczególne miasta w regionie. Chcą zachęcić samorządowców, by więcej inwestowali w rzekę.

Witold Rożałowski, przewodniczący rady miejskiej, uważa, że do stowarzyszenie powinno przekonać do swoich pomysłów przede wszystkim instytucje państwowe, które dzielą pieniędzmi na zabezpieczenia przeciwpowodziowe.

- Potrzeba co najmniej 200 mln zł, na zabezpieczenie Odry - tłumaczy Rożałowski. - W przeciwnym razie, przy najbliższej powodzi port może znaleźć się pod wodą i zostać poważnie zniszczony.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek z Opola

Już teraz wielu przyplywa, ale więcej musi przyjeżdżać. Coraz większa dzikośc Odry ( z powodu zaniedbań) też jest dla nich jakąś atrakcją.
Sporym zaskoczeniem może być konieczność płacenia za sluzowanie. Nawet płynąc kajakiem trzeba kilka złotych co kila kilometrów wybulić. A u takich niemiaszków statek co nie zarabia, nie płaci. W Holandii opłaty pobierają w kilku węzłowych punktach, a więc kto nie pływa za daleko też nie ma kosztów. U nas na śluzie  facet  żąda na przykład 4,64  i pyta o nazwisko i  adres bo musi kwitek wypisać. 

S
Solejuk

a co z miejscowymi włascicielami jachtów i motorówek ( a przede wszystkim łódeczek ) którzy nie maja gdzie wodowac swojego sprzętu bo Panowie z gminy wyłożyli kase i razem z  panami z Mariny ( dogadali sie pewnie w Młynie przy kielichu i stworzyli sobie MARINE ( "Kantry Clab" jak w serialu Ranczo Wilkowyje) w którym trzeba płacic za wodowanie i cumowanie . przy okazji w ramach monopolu na wodowanie w miejscu gdzie można było się wodować przy zamku zrobili pomost. - ZNOWU ZWIETRZYLI INTERES a reszta chołoty co ma łódki niech kombinuje.
NIE ZDZIWIĘ SIE JAK W TYM ROKU BEDĄ WYSTAWIAC MANDATY ZA WODOWANIE W INNYM MIEJSCU JAK " MARINA"
 

o
omena

no i co w takich krapkowicach Ci niby turysci mieli by robić, a wogóle ten text- ...mogli by przypływać własciciele  jachtów i motorówek z różnych zakątków europy ..... no szok, kto tam do jakiś zapyziałych Krapkowic przypłynie, sa ciekawsze miejsca do rejsów .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3