Mariusz Rumak po odejściu z Odry Opole: - Kiedy postawiono mi ultimatum, zacząłem się po prostu uśmiechać

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Mecz z Radomiakiem Radom był dla Mariusza Rumaka ostatnim w roli trenera Odry Opole.
Mecz z Radomiakiem Radom był dla Mariusza Rumaka ostatnim w roli trenera Odry Opole. Mirosław Szozda
Zwolniony z Odry trener Mariusz Rumak nie ukrywał zaskoczenia, kiedy klub postawił mu ultimatum. - Trzymam kciuki, by w Opolu w końcu zaczęto patrzeć na piłkę pozytywnie - mówił.

Bezbramkowy remis z Radomiakiem Radom w meczu 6. kolejki Fortuna 1. Ligi (relacja z niego na str. 2 - przyp. red) był równoznaczny z zakończeniem pracy w Odrze przez trenera Mariusza Rumaka. Ponadto, niedługo po jego zakończeniu klub oficjalnie poinformował też o rozwiązaniu umów z dyrektorem sportowym Dariuszem Motałą i fizjologiem Marcinem Andrzejewskim.

Zwolniony szkoleniowiec po ostatnim gwizdku nie ukrywał zdziwienia sytuacją, jaka zastała go w ostatnich dniach.

- Kiedy dowiedziałem się o tym, że w klubie chcą postawić mi ultimatum, to zacząłem się po prostu uśmiechać - podkreślał Rumak. - Jeżeli umawiamy się na projekt, to uważam, że powinniśmy go zrobić, a nie nagle stawiać jakieś wymagania. Powiedziano mi, że wyglądamy jak GKS Katowice w ubiegłym sezonie (spadł do 2. ligi - przyp. red.), a ja uważałem, że bardziej jak Cracovia, która po bardzo słabym początku w Ekstraklasie wywalczyła awans do europejskich pucharów. Wszystko zależy od perspektywy, czy patrzy się na świat pozytywnie, czy negatywnie. Ja zawsze jestem optymistą i trzymam kciuki, żeby w Opolu w końcu też zaczęto spoglądać na piłkę pozytywnie. Wtedy Odra pójdzie do przodu.

Opuszczając drużynę z Opola, Rumak zostawił ją na przedostatnim, 17. miejscu w tabeli. W sześciu spotkaniach tego sezonu zdobyła ona zaledwie dwa punkty i strzeliła tylko jednego gola. Jej bilans bramkowy to obecnie 1-7.

- To nie jest kwestia odpowiedniego przygotowania zespołu, ponieważ zawodnicy chcą atakować - dodawał Rumak. - W meczu GKS-em Bełchatów oddaliśmy 15 strzałów, a w jednym z wcześniejszych nawet 19. Czasem jednak tak w sporcie jest, że piłka nie chce wpaść do bramki i po prostu trzeba na to trochę poczekać. Nie licząc meczu z GKS-em Tychy (1-4 - przyp. red), a szczególnie jego drugiej połowy, Odra w tym sezonie nie przegrywała wysoko. Ba, nawet spotykałem się z opiniami, że bardzo trudno jest nas pokonać. W tej zupie brakowało natomiast trochę przyprawy, w postaci lepszej skuteczności.

Zwolniony szkoleniowiec uważa także, że już pod wodzą jego następcy drużyna może śmiało myśleć o wydostaniu się z dna tabeli.

- Jeżeli tylko wokół zespołu nie będzie zawirowań i praca w nim nadal będzie wykonywana rzetelnie, to jestem przekonany, że stać go na miejsce w górnej połowie stawki - wyjaśniał.

Trwa głosowanie...

Czy Odra Opole utrzyma się w Fortuna 1. Lidze?

Swoje ostatnie chwile pracy w roli szkoleniowca Odry, Rumak wykorzystał także na podziękowania.

- Spotkałem w Opolu wielu ludzi dobrej woli - zaznaczał. - Dla przykładu: jadąc na mecz z Radomiakiem, na światłach zaczepił mnie taksówkarz i powiedział, że trzyma kciuki za mnie i za piłkarzy, bo to, co się dzieje dookoła klubu, to jest jakiś skandal. Chwała też kibicom, którzy wspierali nas już podczas samego spotkania, a nie tylko czekali na moment potknięcia zespołu. Dziękuję też moim wszystkim współpracownikom oraz piłkarzom, bo w moim ostatnim meczu roli trenera Odry absolutnie nie można było im zarzucić braku zaangażowania i ambicji.

Zarząd opolskiego klubu poinformował już, że obowiązki Mariusza Rumaka przejmie teraz jego dotychczasowy asystent, Piotr Plewnia. Sam zainteresowany jednak jeszcze nie wie, jak długo będzie pełnić tą rolę.

- Na razie mam prowadzić klub w najbliższych meczach. Większych szczegółów jeszcze nie uzgadnialiśmy - poinformował Plewnia.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska