Mateusz Jankowski: - Wszyscy mogą być zadowoleni z wyniku Gwardii Opole

Marcin Sabat
Marcin Sabat

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Nikt z kibiców, zawodników i trenerów przed minionym sezonem nie mógł założyć, że zajmiemy piąte miejsce w Superlidze, że zagramy w ćwierćfinale ligi i półfinale Pucharu Polski - mówi w "Gościu nto" Mateusz Jankowski, kapitan piłkarzy ręcznych Gwardii Opole.

Jeszcze rok temu przyszłość klubu była niewiadomą, ale ostatecznie udało się "zbudować" drużynę, opartą w główniej mierze na młodych zawodników. Zespół Rafała Kuptela był rewelacją rozgrywek, dostarczał wielu emocji, a na wszystkim skorzystali sami piłkarze ręczni. Adam Malcher wrócił do reprezentacji i pojechał na Mistrzostwa Świata, a teraz dołączyli do niego Antoni Łangowski i Ignacy Bąk. Kilku gwardzistów grało w młodzieżówce i w kadrze B.

- Przeszliśmy drogę od Kopciuszka do solidnego ligowca, z którym trzeba było się liczyć - mówi Jankowski. - Zostawiliśmy w pokonanym polu mocniejsze teoretycznie zespoły, jak Górnik Zabrze. - W sumie jest bardzo dobrze, ale jak wspomni się ćwierćfinałowy mecz z MMTS-em Kwidzyn, to jest niedosyt. Zabrakło nam niewiele, aby go wyeliminować. Trzeba dołożyć dużą pracę na przyszły sezon, aby było lepiej, choć to nie będzie łatwe.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.