Matka dla dziecka zrobi wszystko

Jarosław StaśkiewiczZaktualizowano 
Fot. Ewa Bilicka
Chory maluch wyzwala w mamach ogromne pokłady energii i gotowość na największe poświęcenia. - Ale czasami to nie wystarcza i wtedy trzeba przyjmować życie takim jakie jest - mówią mamy.

- Już bez przesady z tym poświęceniem - mówi pani Izabela, mama 2,5-rocznej Marysi. - Miałam ją zostawić w szpitalu? To przecież moje dziecko.

Jej córeczka ma zespół Edwardsa, czyli zespół wad wrodzonych spowodowany pojawieniem się dodatkowego chromosomu. To trzecie dziecko pani Izy i choć każdy maluch zmienia życie rodziców, to Marysia wywróciła je do góry nogami. Mama musiała zrezygnować z pracy, nauczyć się opieki nad córeczką i - jak każdy rodzic niepełnosprawnego dziecka - od podszewki poznała naszą służbę zdrowia. Ale mimo to pani Izabela widzi też dobre strony swojej sytuacji.

- Na pewno mam trochę więcej czasu, bo wiadomo, jak to bywa z pracą: człowiek czasem nie wiedział jak się nazywa. Nie przejmujemy się też wieloma sprawami, bo w obliczu choroby po prostu nie warto sobie zawracać nimi głowy - wymienia mama. - Mogę też trochę więcej poczytać, szczególnie jak starsze dzieci pójdą do szkoły, a Marysia sobie śpi.

Dla dzieci mamy rzucają pracę, zapominają o ambicjach i wolnym czasie

Pani Izabela nie lubi, gdy ludzie mówią o niej z podziwem. - Bo tak naprawdę nie ma czego podziwiać - przekonuje. - Mamy trójkę dzieci i staramy się nimi opiekować jak najlepiej potrafimy. Wiadomo, że jakby trzeba było na dwa lata polecieć np. do Chin, żeby ją wyleczyć, to zrobiłabym to, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy i nie ma co załamywać rąk. Co by to dało? Chociaż nie ukrywam, że gdybym miała wybierać między zdrowym dzieckiem a wolnym czasem to wolałabym dalej jeździć do pracy i wściekać się, jaka jestem zmęczona niż patrzeć na naszą córeczkę, której nie jesteśmy w stanie wiele pomóc.

Milan jest rok starszy od Marysi. Urodził się zdrowy, ale po kilku tygodniach dostał wylewu na tle nieoperacyjnego tętniaka mózgu. Teraz ma wodogłowie i padaczkę. - Leki nie działają, ma napad za napadem i nikt nie jest w stanie mu pomóc - mówi pani Renata i z trudem powstrzymuje łzy.

Chłopczyk jest pod opieką domowego hospicjum, do domu przyjeżdżają pielęgniarki, jest wsparcie psychologa, ale i tak ciężar opieki spoczywa nad matką.

- Z pracy musiałam zrezygnować, o życiu towarzyskim człowiek może zapomnieć, nie pamiętam, kiedy ostatni raz gdzieś wyszliśmy z mężem, bo on musi w kółko pracować, żeby zarobić na utrzymanie, leki, rehabilitację. Chciałabym mieć drugie dziecko, ale nie ma na to szans - mówi pani Renata.

- W nocy też nie wypoczywamy, bo napady zdarzają się niezależnie od pory dnia. Piątek, niedziela czy święto - wszystkie dni wyglądają jednakowo. Nie tak wyobrażałam sobie macierzyństwo - wzdycha mama, ale za chwilę się uśmiecha: - Kocham Milanka najbardziej na świecie i dla dziecka zrobiłabym wszystko. Tylko czasami możemy zbyt mało.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
W
Wiola

Kochane mamy, jesteście wspaniałymi kobietami, prawdziwymi wojowniczkami. Podziwiam Was :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3