Matura 2015. Egzamin po nowemu

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Jedno jest tylko nie w porządku - i  uczniowie, i nauczyciele dowiadują się o tych zmianach zbyt późno.
Jedno jest tylko nie w porządku - i uczniowie, i nauczyciele dowiadują się o tych zmianach zbyt późno. Archiwum/pomorska.pl
Egzamin z polskiego będzie trudniejszy. Dojdzie czwarty przedmiot obowiązkowy. Nauczyciele wciąż nie znają szczegółów, a o roczniku licealistów 1996 mówią: “saperski".

Historia zmian

Od wprowadzenia nowej matury w 2005 roku zawsze obowiązkowy był język polski i obcy (ustny i pisemny). Początkowo trzeci obowiązkowy przedmiot uczniowie wybierali z listy dziesięciu (była wśród nich wiedza m.in. o tańcu). Potem zmieniała się zarówno lista (np. w 2009 pojawiła się na niej filozofia) jak i liczba przedmiotów dodatkowych (najpierw można było zdawać maksymalnie trzy, potem sześć) oraz zestaw języków obcych (kiedyś można było zdawać np. szwedzki). Wybór przedmiotu dodatkowego najpierw był też związany z typem szkoły, do której chodził uczeń. Zmieniały się także wymagania dotyczące poziomu egzaminu.
Największą rewolucją był powrót w 2010 roku obowiązkowej matematyki na poziomie podstawowym (po ćwierćwieczu nieobecności).

W maju 2015 do matury przystąpi pierwszy rocznik uczniów liceów ogólnokształcących, którzy uczą się według nowej podstawy programowej (w 2016 to samo czeka technika).

Nowa podstawa to nowe wymagania na wszystkich egzaminach. Największa zmiana dotyczy ustnego egzaminu z języka polskiego. Już nie będzie osławionej prezentacji na wybrany temat, którą uczniowie przygotowywali (a niektórzy kupowali) w domu. Zamiast tego maturzysta wylosuje przygotowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną zadanie odnoszące się do tekstu kultury (może to być fragment tekstu, plakat, dzieło sztuki itp).

- Na postawiony problem uczeń będzie musiał przygotować 10-minutową wypowiedź, odwołując się zarówno do wiedzy wyniesionej z lekcji, jak i swoich doświadczeń, zarówno z kultury wysokiej jak i popularnej. Chodzi o sprawdzenie przydatnych w życiu kompetencji. Mówić na temat, argumentować, uzasadniać swoje stanowisko musi umieć każdy - mówi prof. Jolanta Nocoń z Uniwersytetu Opolskiego, która uczestniczyła w pracach CKE nad nową formułą egzaminu.

- To, co jest w informatorze o nowym egzaminie maturalnym wygląda na trudniejsze i ambitniejsze, niż do tej pory. Na podstawie przykładowych zadań widać, że większą uwagę będzie się zwracało na konteksty kulturowe Nie wiadomo jednak jak to będzie w praktyce - podkreśla Jolanta Toll, polonistka z II LO w Opolu.

- Założenia są interesujące i idą w dobrym kierunku. To pomysł na egzamin erudycyjny. Będzie sprawdzał umiejętności poruszania się w kulturze, asocjowania różnych tekstów, nie tylko książek, ale też filmu, plastyki, muzyki. To będzie trudne - mówi Joanna Raźniewska, polonistka i dyrektor III LOw Opolu. - Dotychczasowa forma prezentacji w założeniach też wyglądała świetnie, ale praktyka pokazała, co innego. Jedno jest tylko nie w porządku - i uczniowie, i nauczyciele dowiadują się o tych zmianach zbyt późno.

O pierwszym roczniku, który to przetestuje nauczyciele mówią: rocznik “saperski".
Egzamin pisemny z polskiego dalej będzie się składać z dwóch części (testu i wypracowania), ale w przypadku testu pytania będą się odnosiły już nie do jednego, ale dwóch-trzech tekstów. Polecenia będą dotyczyć nie tylko ich rozumienia, ale też sprawdzą wiedzę językową ucznia, zdobytą jeszcze w gimnazjum.

Do przeszłości odejdzie krytykowany system sprawdzania wypracowań na podstawie klucza odpowiedzi. Każda praca będzie oceniana całościowo (holistycznie). Kolejną nowością będzie czwarty przedmiot obowiązkowy zdawany pisemnie na poziomie rozszerzonym.

Do tej pory maturzysta mógł (ale nie musiał) zdawać nawet 6 przedmiotów rozszerzonych. W dobrych liceach uczniowie zazwyczaj wybierali 2-3 przedmioty. W skali kraju jednak tylko co trzeci maturzysta zdawał przedmiot dodatkowy. Zmiana wymagań to wyjście naprzeciw rekrutacyjnym oczekiwaniom szkół wyższych.

W dalszym ciągu, aby zdać maturę wystarczy zdobyć 30 proc. punktów z polskiego, matematyki i języka obcego. W 2015 roku po raz pierwszy wyniki egzaminu pisemnego będą wyrażone zarówno w procentach, jak i na skali centylowej. Ta druga liczba pokaże uczniowi, jaki odsetek zdających uzyskał taki sam lub niższy wynik z danego przedmiotu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakowianka

Jestem wściekła na tych którzy tą maturę przygotowywali. Zrobili sobie króliki doświadczalne z naszych dzieci.

a
asia

Na zmywakach w Anglii pewno podnieśli poprzeczkę (polscy erudyci potrzebni od zaraz).

A tak na poważnie, rządzący niech przestaną wtrącać się do gospodarki, to powstaną miejsca pracy, a wtedy młodzi będą mieć motywację do zdobycia maturalnego papierka.

G
Gość

Który to już raz z kolei ktoś miesza w maturze?

Dodaj ogłoszenie