„Męski różaniec” w Opolu w pierwszą sobotę miesiąca. Ta tradycja ma już rok

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Udostępnij:
Ponad 120 mężczyzn spotkało się w sobotę rano na mszy św. w katedrze. Z kopią obrazu Matki Boskiej Opolskiej przeszli do kościoła „na górce”. Tam odmówili razem różaniec, prosząc o odnowę świata.

„Męski Różaniec” odbywa się w każdą pierwszą sobotę miesiąca w ramach nabożeństwa wynagradzającego Niepokalanemu Sercu Maryi. W Opolu mężczyźni modlą się wspólnie na różańcu od roku.

Spotkanie w sobotę, 1 sierpnia, rozpoczęli od mszy św. w katedrze o 8.00.

- Wy jesteście światłem dla swoich rodzin i środowisk – przypomniał mężczyznom ks. Dawid Kontny – ale żeby nim być, trzeba pozwolić się zapalić Bogu przez głęboką więź z Nim na modlitwie. Każda nasza działalność, nasz czyn powinien się zaczynać od ugiętych kolan. Dla młodego człowieka nie ma piękniejszego obrazu niż widok ojca klęczącego przed Panem. Solą życia chrześcijańskiego jest łaska Boża. Musimy dołożyć starań, by tę łaskę w sobie pomnażać.

Z opolskiej katedry uczestnicy przeszli przez Rynek do kościoła Matki Bożej Bolesnej i św. Wojciecha, "na górce”. W drodze odmawiali litanię do św. Józefa i do Matki Bożej oraz śpiewali pieśni. Na schodach przed kościołem odmówili różaniec, rozważając tajemnice światła.

Inicjatorem tej modlitwy w Opolu jest Paweł Antoszczyszyn.

Zaraził mnie tą ideą mój kolega Artur Wolski, z Warszawy, gdzie „Męski różaniec” ma swój początek. Kiedy oglądałem filmy z tej modlitwy w stolicy, bałem się, że nas przyjdzie piętnastu. Opole jest wielokrotnie mniejsze od Warszawy. Zacząłem od dziesięciu kolegów. A potem trafiłem na „męską modlitwę” do parafii bł. Czesława w Opolu. Tam było tych mężczyzn 86. Bardzo mi to dodało otuchy. Dzisiaj, mimo pandemii, było nas ponad 120. Mam nadzieję, że po epidemii będzie nas - jak rok temu - co najmniej dwustu.

- „Męski różaniec” to tym cenniejsza inicjatywa, że narodziła się oddolnie. Chcieli tej modlitwy w pięć pierwszych sobót miesiąca sami mężczyźni – mówi ks. dr Waldemar Klinger, proboszcz parafii katedralnej. - Ten różaniec jest odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej. Mężczyźni modlą się o przemianę świata. W czasach, kiedy tak często widzimy zaciśnięte pięści – także skierowane także ku Bogu, krzyżowi, wizerunkom Matki Bożej – ci silni mężczyźni nie zaciskają pięści w złości, nienawiści, chęci odwetu. Trzymają w rękach różaniec i wierzą głęboko, że modlitwa przez wstawiennictwo Matki Bożej może wszystko.

Końcowego błogosławieństwa udzielił ks. Bogusław Król, proboszcz parafii "na górce".

Uczestnicy podziękowali ks. Damianowi Stańkowi, który dotychczas był ich opiekunem (po wakacjach będzie pracował w Nysie). Zastąpił go ks. Dawid Kontny, wikariusz w opolskiej parafii św. Jacka. Kolejny „Męski różaniec” w Opolu w sobotę, 5 września.

Odpust na Górze św. Anny. Grota lurdzka pełna pątników [ZDJĘCIA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowy francuski rząd bez wotum zaufania?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaka szkoda

I tradycyjne głos na temat katolików zabierają ci, którzy kościół (budowlę) widzą na zewnątrz, a Kościół nigdy nie był ich.

G
Gość

Idiociejecie do reszty. Tęsknię za religią katolicką, precz z fanatyzmem i religijnymi wynaturzeniami.

s
srutek

Tradycyjny, bo kilku ubranych w tradycyjne pelerynki rycerskie z balu przebierańców

r
realista_opolski

Tradycja to jest wtedy, gdy Ci furę z węglem ukradną, to muszą oddać samolot! To taka tradycja, a nawet ekstradycja. :)))) IDOKRACJA w rozkwicie!!!

G
Gość

Dla nawiedzonych rok to już tradycja że ho ho

G
Gnido

Coś co ma dopiero rok nie może być tradycją, tradycją mogą być np święta Wielkanocne obchodzone już trochę dłużej...

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie