Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla, którzy wezmą psa ze schroniska, być może zostaną zwolnieni z podatku

fot. Daniel Polak
Dorota Bugiel, pracownik schroniska: Zachęcamy mieszkańców do adopcji psów.
Dorota Bugiel, pracownik schroniska: Zachęcamy mieszkańców do adopcji psów. fot. Daniel Polak
Udostępnij:
Podatek z tytułu posiadania czworonoga wynosi obecnie 45 zł rocznie.

Pani Agnieszka adoptowała z kędzierzyńskiego schroniska małego kundelka.

- Byłam zdziwiona, gdy dowiedziałam się, że będę jeszcze musiała płacić za niego coroczny podatek w wysokości 45 złotych. Nie dość, że już zapłaciłam za kundelka w schronisku, będę go teraz karmić za swoje pieniądze, to jeszcze muszę oddawać haracz miastu. To nieuczciwie - skarży się mieszkanka Kędzierzyna-Koźla.

Ale już niedługo ma się to zmienić. W czwartek 26 listopada miejscy radni mają głosować nad zniesieniem podatku za psa dla osób, które adoptują zwierzę z kędzierzyńskiego przytuliska przy ul. Gliwickiej. Wiele wskazuje na to, że zgoda na taką ulgę zostanie przegłosowana.

- Mamy nadzieję, że to zachęci większą liczbę osób do zabierania psów z naszej placówki do domów - uważa Andrzej Zębala, kierownik schroniska.

Przebywa tam obecnie około setki zwierząt, a miejsc jest na niespełna 80 psów. W niektórych klatkach tłoczy się po kilka zwierzaków.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
a z drugiej strony jakby patrzec to niektórzy ludzie tez smierdzą i dra japy przez pół nocy czy to na ulicach czy to w domach i nie masz do tego pretensji.Druga sprawa zawsze chodzi o odchody to do tych co im to przeszkadza dlaczego jak jedziecie nad wode czy gdzie indziej wypoczywać sracie w krzaki a nie wsiadacie do samochodu by wysrac sie w domu?I nie mówcie że tak nie jest.Może i wam nad wodami ustawic pojemniki z woreczkami na odchody byście po sobie sprzatali?Tak samo ze śmieciami czemu nie mozna wychowac ludzi by nie śmiecili zawsze sie znajdzie dupek co bedzie śmiecił.Kąpiecie sie w wodzie gdzie załatwiaja sie ryby,ptaki,wrzucacie śmieci i jest ok!Trzecia sprawa niektórzy pisza że po co schroniska lepiej uspic i po kłopocie a jakby odwrócic sytuacjie i popatrzec na ludzi domy dziecka to jak schronisko trafili z przyczyn rodzinnych,matka sobie nie radzi,wypadek przy pracy a potem nikt nie przytuli,jak przychodza na adopcje to wszyscy sie pchaja bo każdy by chciał mieć swój dom,robimy im nadzieje a wielu z nich jest tam do dorosłości.A w schronisku to samo każdy pies cisnie sie do siatki a może sie uda znaleść dom.Wiem że głupie porównanie ale czy tak nie jest to nie był w tych miejscach nigdy tego nie zrozumie.
G
Gość
W dniu 23.11.2009 o 20:10, Gość napisał:

A ten kundelek z pewnoscia nie bedzieobsrywal nam chodnikow ,...


więcej znajdziesz chętnych do wąchania" smrodu "własnego psa, niż do wąchania "zapachu" twoich skarpetek.
p
psia mama
W dniu 23.11.2009 o 20:10, Gość napisał:

A ten kundelek z pewnoscia nie bedzieobsrywal nam chodnikow ,trawnikow i piaskownic,bo w schronisku nauczyli go kultury...


Pisząc "Kto to widzial zeby w bloku trzymac psa?Tylko brudasy co maja smrod w mieszkaniach,ale swojego smrodu podobno sie nie czuje" dajesz dowód Gościu swojego przeczulonego zmysłu powonienia, ale całkowitego braku zdolności do miłości. MIŁOŚĆ to jest to co nas, ssaki, uczłowiecza i daje miejsce w grupie" naczelnych". Tacy są miłośnicy braci mniejszych. Ty masz tylko dobry węch i myślę , że należysz do grupy "podrzędnych", jesteś wielkim wrogiem "braci mniejszych". Twój problem masz więc w głowie(wrogości do psiaków ), a my( jednak nie brudasy) mamy ciebie ...w nosie.
G
Gość
nie bierze się psa po to by go później do kontenera wyrzucić czy do drzewa przywiązać tylko po to by dać mu dom i odrobinę siebie za co takie zwierzę nie raz okazuje wdzięczność np. w tedy gdy chroni twoja dupę przed kradzieżą
G
Gość
szkoda psiaczków no ale co zrobisz z pustymi ludźmi którzy najpierw biorą psa a później wyrzucają patologia ludzka przez którą zwierzę cierpi
G
Gość
W dniu 23.11.2009 o 20:01, maxx napisał:

Może jak by wcale nie trzeba było płacić jakiś głupich podatków za posiadanie czworonoga w domu to by ludzie nie wyrzucali ich...


Ale ZOO nie moze zaklocac spokoju sasiadom-jak sie mieszka w bloku.
G
Gość
A ten kundelek z pewnoscia nie bedzieobsrywal nam chodnikow ,trawnikow i piaskownic,bo w schronisku nauczyli go kultury,Sasiedzi beda szczesliwi,bo nie bedzie wyl po nocach.Pelna kultura.Kto to widzial zeby w bloku trzymac psa?Tylko brudasy co maja smrod w mieszkaniach,ale swojego smrodu podobno sie nie czuje.Jezeli ta pani ma swoj dom i bedzie piesek zalatwial sie na jej posesji to wszystko w porzadku.A podatek nie ma nic wspolnego z tym czy to pies ze schroniska.Pani ta zaspokoila swoj kaprys.
m
maxx
Może jak by wcale nie trzeba było płacić jakiś głupich podatków za posiadanie czworonoga w domu to by ludzie nie wyrzucali ich i w schroniskach by nie było tylu czworonogów dobrze że jeszcze jakiś kretyn nie wymyślił żeby za inne zwierzęta płacić podatku bo wtedy w schroniskach by pewnie mieli nie tylko psy i koty ale i jeszcze inne zwierzęta bo co kogo to obchodzi co ja za zwierzatko mam w domu moge mieć nawet całe zoo
g
gość
"Pani Agnieszka adoptowała z kędzierzyńskiego schroniska małego kundelka.

- Byłam zdziwiona, gdy dowiedziałam się, że będę jeszcze musiała płacić za niego coroczny podatek w wysokości 45 złotych. Nie dość, że już zapłaciłam za kundelka w schronisku, będę go teraz karmić za swoje pieniądze."

Czy brała Pani psa ze schroniska za karę, na siłę czy z potrzeby serca?
To chyba logiczne, że psa trzeba karmić za własne pieniądze, leczyć też (tak,tak czasem psy też chorują) i płacić podatek.
A opłata w schronisku to symboliczna kwota, która w żaden sposób nie pokryje wydatków, które dotąd były przeznaczone na tego psa.
Czy to tak ciężko zrozumieć?

Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać.
Dodaj ogłoszenie