Mieszkańcy Myśliny zablokowali drogę krajową nr 46. Na obwodnicę czekają 10 lat

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Zaktualizowano 
Mieszkańcy przez kilkanaście minut przechodzili na przejściu dla pieszych przy torach kolejowych w Myślinie, przepuszczając samochody.
Mieszkańcy przez kilkanaście minut przechodzili na przejściu dla pieszych przy torach kolejowych w Myślinie, przepuszczając samochody. Damian Pietruska/OOL24.pl
Mieszkańcy Myśliny zablokowali w czwartek na kilkanaście minut drogę krajową nr 46. Domagają się budowy chodnika i ścieżki rowerowej przy niebezpiecznej trasie. Na obwodnicę czekają już dekadę.

Zdesperowani mieszkańcy Myśliny i sąsiednich wsi zapowiadają, że będą regularnie blokować drogę przecinającą ich wioskę, a dzisiejszy protest był pierwszym z serii.

Pierwsza blokada była zresztą bardziej symboliczna, niż realnie tamująca ruch.

Mieszkańcy tylko przez kilkanaście minut przechodzili na przejściu dla pieszych przy torach kolejowych, przepuszczając samochody.

- Wysłaliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o wykonanie ścieżki rowerowej z chodnikiem wzdłuż drogi krajowej 46, od Turzy przez Myślinę i Błachów, aż do obwodnicy Dobrodzienia - informuje Janusz Lissy, jeden z organizatorów protestu. - Jest to jedna z najbardziej ruchliwych dróg w okolicy, przejeżdża nią kilka tysięcy samochodów na dobę. Brak chodników sprawia duże zagrożenie dla życia mieszkańców. Dowodem jest kilkanaście śmiertelnych wypadków.

CZYTAJ Tragiczny wypadek pod Kolonowskiem

- Nikt nie będzie budował chodnika ani ścieżki rowerowej, skoro w Myślinie planowana jest budowa obwodnicy, a po jej wybudowaniu ten odcinek stanie się drogą lokalną - mówi Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA w Opolu.

Obwodnica Myśliny jest trzecim etapem i jednocześnie zakończeniem budowy obwodnicy Dobrodzienia.

Sęk w tym, że drugi etap zakończono dokładnie 10 lat temu. Projekt dokończenia obwodnicy jest, ale zdążył się już zdezaktualizować.

- Do końca września podpiszemy umowę na zaktualizowanie dokumentacji. Będzie gotowa wiosną 2017 roku. Plan budowy dróg krajowych planuje budowę obwodnicy Myśliny na lata 2017-18. Oczywiście, jeśli dostaniemy pieniądze na tę inwestycję - dodaje Wandrasz.

3-kilometrowa obwodnica Myśliny ma kosztować ok. 50 milionów zł. To niewiele, jak na drogę krajową.

  • Sprawdziliśmy, do ilu śmiertelnych wypadków doszło w Myślinie w ostatnich latach.

Czytaj w piątek (23 września) w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej" lub kup e-wydanie NTO.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

Chodniki tu, chodniki tam, chodniki chodniki chodniki...... W  Dobrodzieniu remont rynku trwa w najlepsze.... Fundują nam zamiast równego chodnika w okół rynku dobrodzieńskiego ,, chińską ścieżkę zdrowia"? Każą kłaść granit. Tylko granit granitowi nie równy. Tak jak kostka betonowa jest różnego rodzaju, gatunku, kolorów, i kształtów,  tak i kostka granitowa nie zaczyna i nie kończy się na surowo łupanej.  Taką zafundowano mieszkańcom Dobrodzienia na chodnikach. Przepisy ustawy dotyczące przywracania ,,blasku średniowiecza" w 21 wieku zabytkowym centrom miast, nakładają obowiązek na inwestorów,/ w tym przypadku Burmistrz Dobrodzienia/ by kładli naturalny kamień.  Tylko dlaczego taki nierówny, z surowej kostki łupanej i to na chodnikach w miejscu gdzie skupia się główne  życie miasta. To tu skupione są główne sklepy w Dobrodzieniu. To tu trzeba niejednokrotnie spiesząc się, miedzy jednymi obowiązkami a drugimi, robić zakupy, iść do lekarza, urzędu, szkoły etc...  To nie Wrocław, Szczecin, Warszawa, Radom, Katowice gdzie sklepów, parków, przychodni i szpitali jest wiele. A tam właśnie na apele mieszkańców wymieniano nawierzchnie chodników z granitu ,bo ludzie się potykali, łamali kostki, nogi, buty etc...  Jedną sprawą jest  rodzaj granitu, inną sprawą ich ułożenie przez firmy które je kładą. Jeszcze inną, w dalszej perspektywie czasowej, jest ich  naturalne niszczenie powodowane warunkami atmosferycznymi, co przekłada się na bezpieczeństwo osób chodzących po takich chodnikach. W wielu tych miastach wymieniano nawierzchnie od nowa, poprawiano, albo dodawano płyty na styk co jest zalecane przez konserwatorów zabytków tam gdzie na chodnikach występuje kostka granitowa, w tym surowo łupana tak aby zachować jak najrówniejszą powierzchnie./szpilkostrady/.  Zaleca się takie rozwiązania zwłaszcza tam gdzie ruch jest duży, ciągły. W takim mieście jak Dobrodzień całe życie miasta jak i sklepy znajdują się w około rynku. Tak jak już wspomniałem powyżej to nie Warszawa, Wrocław, Katowice, Gdańsk, etc... gdzie można unikać rynku jak nam się nie podoba, i nie widzieć go nawet przez całe życie. Mieszkając w miastach  wymienionych powyżej, ludzie mają wybór bo są wielkie, i ludzie mogą decydować gdzie chodzić, gdzie kupować lub co gdzie załatwić. W dniu 08. 09. 2016r..  apelowałem do Burmistrza i radnych miasta by pochylili się jeszcze raz nad projektem rewitalizacji odnoszącym się do rodzaju materiału kładzionego na chodnikach przy Placu Wolności, i rozważyli ew. dodanie i połączenie na styk już położonych płyt, jak to jest w innych miastach w tym np. Opolu, Namysłowie etc... tak aby mieszkańcy nie byli zmuszeni chodzić po nierównej kostce surowo łupanej z granitu, lub płytach oddzielonych od siebie będąc przez to narażanymi na potknięcia i upadki, ale aby mieli wybór.... po czym chcą chodzić. Obecnie płyty są rozsunięte oddzielone od siebie rzędami surowo łupanej kostki granitowej. To sprawia że ludzie muszą uważać, patrzeć pod nogi etc.... pomijając jeszcze fakt że reszta chodników poza tym niewielkim fragmentem płyt jest z samej kostki. Rozmawiałem z mieszkańcami napotykanymi na ulicy. Opinie były różne ale były też i takie że ,,źle się po tym chodzi, że jest nierówno" etc... zwłaszcza chodzi o osoby starsze.  W prasie można znaleźć informacje o tym iż mimo, że od strony wizualnej ładnie wygląda ten ,, powrót do średniowiecza" to od strony praktycznej, zwłaszcza tam gdzie granit występuje na chodnikach np. kostka surowo łupana” chodzenie po niej grozi uszczerbkiem na zdrowiu, lub nawet kalectwem, zwłaszcza w przypadku osób starszych, dzieci, nie pomijając też osób młodszych. /Wypowiedzi ortopedów/ W Warszawie na zlecenie władz miasta przeprowadzono badania na ścieżkach rowerowych wykonanych z kostki betonowej nie granitowej, a wiec równiejszej. Badano jaki wpływ na rowerzystów ma betonowa ścieżka rowerowa. Badania wykazały że jazda rowerem po takiej ścieżce powoduje u rowerzystów mikrowstrząsy niezauważalne dla człowieka, co z czasem przekłada się na uszkodzenie stawów u rąk i nóg w dalszej perspektywie czasu. Dotyczy to również dzieci w wózkach zwłaszcza tzw. spacerówek, bez amortyzatorów. Pragnę zauważyć że z takiej kostki betonowej są w większości miast wykonane chodniki dla pieszych. Co więc można powiedzieć o granicie na chodnikach zwłaszcza tym surowo łupanym , gdzie nie ma wg. zaleceń konserwatorów zabytków, łączonych płyt granitowych, a ludzie muszą chodzić po takiej nawierzchni? / Nowe ścieżki rowerowe obecnie wykonuje się z z asfaltu/. Póki co współczuje kobietom dobrodzieńskim robiącym zakupy w centrum miasta, noszącym ciężkie torby pełne zakupów i chodzące od sklepu, do sklepu, że będą zmuszone a co za tym idzie, narażone na urazy, chodząc po takiej nawierzchni. Dziwię się Pani Burmistrz Dobrodzienia że będąc kobietą naraża inne kobiety na takie atrakcje. Dziwię się też Paniom mieszkankom Dobrodzienia i okolic, oraz innych miejscowości że nie protestują, że nie zgłaszają problemu , bo przecież trzeba niekiedy przyjechać załatwić jakieś sprawy do miasta. Patrząc jeszcze na daną sprawę z innej perspektywy, pozwalają na odebranie sobie pewnej swobody chodzenia w obuwiu jakie im się podoba np. szpilkach, patrząc głębiej z pewnej miary wolności? :) Mam jednak nadzieję że włodarze miasta zwłaszcza Burmistrz, wybrani przecież demokratycznie przez mieszkańców przemyślą sprawę i pochylą się jeszcze raz nad projektem rewitalizacji i któregoś pięknego dnia będzie wielkie  ,, wow" bo panie będą mogły znowu bez obaw śmigać po rynku dobrodzieńskim w obuwiu wg. swojego uznania, nawet w szpilkach a nie w trampkach, bo inny wybór obuwia będzie ryzykowny :). Co do  działań inwestora w tym wypadku do Burmistrz Dobrodzienia, każdy może pomylić się w decyzjach bo i nikt  przecież nie jest alfą i omegą i nie musi się na wszystkim znać i nie jest to możliwe by każdy z nas się na wszystkim znał. Każdy normalny człowiek to rozumie. Liczy się jednak to jak kto słucha i jak się słucha... a w tym przypadku chodzi o głos mieszkańców. Bo jak to w życiu. Jedną kwestią jest pomysł, inną obrazek i rysunek. Jeszcze inną projekt, użyte materiały oraz jego wykonanie. Jeszcze inną to czy będzie to bezpieczne i praktyczne dla mieszkańców na długie pokolenia jak to jest mniemam w założeniu inwestora który przeprowadza rewitalizację Placu Wolności w Dobrodzieniu, a nie tylko to aby to coś ładnie wyglądało. Bo o tym czy coś jest dobre, i czy dobrze się sprawdza, decyduje jakość wykonania, użyte materiały a przede wszystkim jak coś funkcjonuje w praktyce, a co za tym idzie zadowolenie mieszkańców z dobrze wykonanego zadania. Wtedy można liczyć na lury mieszkańców. A chodniki to przecież ważna rzecz. Nie tylko ma być ładnie ale i praktycznie, a przede wszystkim  bezpieczne, bez względu na to kto po nich będzie się poruszał. Czy to będzie osoba młoda, starsza, dziecko, niewidoma, czy też niepełnosprawna. Jak będzie ? To już zależy od nas mieszkańców  co z tym zrobimy, na co się zgadzamy i na co pozwalamy, a to przekłada się bezpośrednio na nasze samopoczucie, bezpieczeństwo, jakość i komfort życia w danym miejscu w jakim przyszło nam żyć. Tylko od nas samych zależy jakim to miasto uczynimy.... my mieszkańcy :))  tym bardziej gdy pieniędzy mało. Więc  jak to mówią biednego nie stać na tandetę. Jak robić to raz i porządnie i na długo . I spyta ktoś  i po co i o co tyle szumu ? Odpowiem, bo sam się potknąłem :) Dziś > Ja,. jutro > Ty, a pojutrze twoje >dziecko,> matka,> ojciec? Pozdrawiam.

r
rzecznik

Potrzeba wybudowania obwodnicy Myśliny jest bezdyskusyjna i dlatego znalazła się ona w najważniejszym strategicznym dokumencie, jakim jest "Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023". Opolski Oddział GDDKiA ma od lat gotowy projekt tej drogi, ale inne potrzeby w kraju były do tej pory pilniejsze. Tak, jak podano w artykule - obecnie będziemy aktualizować pewne fragmenty dokumentacji, które straciły ważność i nadal staramy się o  przyznanie pieniędzy na realizację, która planowo powinna ruszyć w przyszłym roku. I na tym trzeba się skupić. Po wybudowaniu obwodnicy w Myślinie ruch spadnie kilkukrotnie, a ciężarówki pojawią się tam tylko z jakimiś dostawami do lokalnych firm i sklepów. GDDKiA dysponuje publicznymi pieniędzmi i nie może ich wydawać nieracjonalnie. Inwestowanie w drogę, która za chwilę przestanie być drogą krajową i będzie miała ruch na poziomie kilkuset pojazdów na dobę byłoby marnowaniem publicznych środków.

Michał Wandrasz, GDDKiA

J
Janek

chce jeszcze dodac , ze tutaj rozchodzi sie trase glowna miedzy Opolem i Czestochowa ,na ktorej TIRy jezdza na okraglo ,na ktorej wydarzyly sie wypadki smiertelne .

J
Janek

plany na obwodnice byly konkretne od 10 lat, bo jakies poparcie bylo z EU .

planowano ale juz przed wojna ,a wiec dluzej jak 10 lat ,zaluzmy 80 lat temu .

podobno zahamowala sie przebudowa trasy  przez opor innej wsi ktora naraz tez obwodnicy zachciala .

G
Gość

Czekajcie dalej na wypadek śmiertelny, ostatnio przy przedszkolu był wypadek dobrze ze akurat nikt nie szedł z dzieckiem.ta droga jest niebezpieczna i wszyscy niby mówią ze dobro dziecka najważniejsze a jeździć muszą ulica gdzie tir goni tira!!!

G
Gość

Jak wskazuje transparent to jest manifestacja w sprawie chodnika a nie obodnicy, jak redaktor nie dopytał to niech nie pisze pierdoł.

N
No z Niemodlina a jakby

Ludzie o co wam chodzi ?  w Niemodlinie czekaja  lat 40 sci  i zyja 

 

Da sie ? 

 

Da 

G
Gość

Nie. Ciągle nie ma na nią poprostu pieniędzy.

G
Gość

A nie jest tak , że parę lat temu budowę drogi zablokował właśnie mieszkaniec Myśliny.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3