Mieszkańcy osiedla Fabryczna w Górażdżach od lat nie mogą poradzić sobie z wybijającymi fekaliami

fot. Beata Szczerbaniewicz
fot. Beata Szczerbaniewicz
Gmina obiecuje pomoc, ale nie od zaraz.

Osiedle składa się z siedmiu bloków z lat 50-tych, które należały do cementowni Górażdże. Teraz są tu wspólnoty mieszkaniowe. Ich głównym zmartwieniem jest kanalizacja, równie leciwa jak budynki.

Z danych "komunalki", która często wzywana jest tu do usuwania awarii, wynika że przekrój rur zmniejszył się o 70 procent.

Nie ma się więc co dziwić, że się zapychają, a ich zawartość cofa się. Najgorzej mają lokatorzy najniżej położonych budynków: 8-10 i 16-18.

- Zdarza się to kilka razy do roku, najpierw zaczyna śmierdzieć, a potem wybijają ścieki - opowiada Irena Kass. - W piwnicach, w pralni. Bywa, że nawet w zlewie w kuchni pojawia się piana z rur, bo mieszkam na parterze.

Wówczas trzeba wzywać ekipę z zakładu komunalnego. Czasami straż pożarną, gdy nieczystości jest dużo.

I tu sprawa się komplikuje. Odcinek kanalizacji do studzienek za blokami należy do wspólnot. Właścicielem kolejnego, do kolektora głównego, jest cementownia, która ma umowę na utrzymanie sieci z ZGKiM. Czasem trudno ustalić po czyjej stronie rura się zapchała.

- Po każdym takim zdarzeniu powinniśmy wzywać sanepid do dezynfekcji - mówi Piotr Harmansa, zarządca wspólnoty. - Sami to myjemy.

Mieszkańcy wybudowali progi w piwnicach, zatykają studzienki cegłami, żeby "gęste" ścieki nie wypływały. - Ale pomóc może tylko wymiana rur - mówią.

Cementownia nie jest zainteresowana, by wykładać pieniądze na kanalizację na osiedlu, które już do niej nie należy. Gmina deklaruje, że zrobi to, jeśli przejmie sieć.
Pertraktacje na temat odpłatnego przejęcia kanalizacji z oczyszczalnią w Choruli trwają od kilku lat. Cenę ustalono na 100 tys. zł i obie strony twierdzą, że są na finiszu.

- Walne zgromadzenie firmy Górażdże Cement wyraziło już zgodę - informuje Małgorzata Dąbrowska, rzecznik cementowni. - Teraz gmina musi podjąć uchwałę o przejęciu. Przygotowujemy już inwentaryzację.

Do transakcji może dojść pod koniec lata. Nie wiadomo jednak, kiedy gmina zacznie inwestycję.

Krzysztof Długosz,, zastępca burmistrza Gogolina: mówi, ze kanalizację trzeba wybudować praktycznie od nowa. To wydatek rzędu kilkuset tysięcy złotych, który nie jest zaplanowany w budżecie. Najpierw trzeba zrobić projekt. Poza tym pewne odcinki są własnością wspólnot. Tę kwestię też trzeba rozstrzygnąć przy projektowaniu nowej sieci i kosztorysu.

Stanisław Burkat, dyrektor ZGKiM zaznacza, ze nowa kanalizacja musi zostać zaprojektowana za jednym zamachem jako całość, czyli również na odcinkach, które teraz należą do wspólnot. Być może korzystnie byłoby, aby gmina też przejęła je na własność.

Czytaj 21 maja w bezpłatnym tygodniku strzelecko - krapkowickim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3