Mieszkańcy wsi Mokra i Łącznik protestują przeciwko budowie chlewni. Chodzi o obiekt mieszczący prawie 2 tysiące tuczników

Krzysztof Strauchmann
Mieszkańcy wsi Mokra i Łącznik w gminie Biała zbierają podpisy pod protestem przeciwko budowie chlewni.
Mieszkańcy wsi Mokra i Łącznik w gminie Biała zbierają podpisy pod protestem przeciwko budowie chlewni. pixabay,com
Mieszkańcy wsi Mokra i Łącznik w gminie Biała zbierają podpisy pod protestem przeciwko budowie chlewni.

Rolnik z Łącznika wystąpił do burmistrza Białej o wydanie decyzji środowiskowej, która umożliwi mu budowę chlewni bezściółkowej pomiędzy wioskami Mokra i Łącznik. Władze gminy czekają na opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Sanepidu i Wód Polskich.

Chodzi o obiekt mieszczący prawie 2 tysiące tuczników. Planowany budynek hodowlany znajdzie się na hektarowej działce inwestora i będzie miał 120 metrów długości i 1618 metrów kwadratowych powierzchni.

Firma Biotop z Piły, która sporządziła raport oddziaływania na środowisko, wyliczyła, że będzie się znajdował 600 metrów od centrum wsi Mokra, 1,8 km od Łącznika i 1,4 km od Dębiny, gdzie znajduje się ośrodek rekreacyjny Zielona Zatoka. Do najbliższych zabudowań mieszkalnych ma być stąd ok. 450 metrów.

Rolnik zamierza sprowadzać zwierzęta o wadze 25 kilogramów i w ciągu 110 dni tuczyć je do wago 110 kg, a potem sprzedawać na rzeź. Świnie będą trzymane w kojcach. Rocznie ferma będzie produkować tuczniki w trzech cyklach z 10 dniową przerwą na czyszczenie i dezynfekcje pomieszczeń.

Zwierzęta mają być trzymane na rusztach, bez ściółki

Według raportu środowiskowego zwierzęta mają być trzymane na rusztach, a ich odchody będą spływać do znajdującego się pod budynkiem zbiornika. Pojemność zbiornika (2,5 tys. metrów sześciennych) ma wystarczyć na pół roku. Gnojowica planowo będzie zgodnie z przepisami wykorzystywana w celach nawozowych przez właściciela chlewni lub innych rolników na polach uprawnych o powierzchni co najmniej 75 hektarów.

Według wyliczeń autorów raportu oddziaływania na środowisko, chlewnia ma rocznie produkować ponad 3 tysiące metrów sześciennych gnojowicy, ale nie będzie powodować zagrożenia dla wód podziemnych czy powierzchniowych, nie przekroczy też dopuszczalnych norm emisji amoniaku czy siarkowodoru do powietrza. Także powstający w zakładzie hałas ma nie docierać do sąsiednich zabudowań.

- Raport powstał na zlecenie inwestora, kwestionujemy te wyliczenia. Choćby wskazane tam odległości do najbliższych domów mieszkalnych, które są w nas odległe o 250 metrów - mówi jeden z organizatorów protestu.

Mieszkańcy zbierają podpisy pod sprzeciwem i przygotowują dalsze działania. Zwracają uwagę, że ferma zagrozi też terenom mokradeł w rejonie wsi Dębina, gdzie występują chronione ptaki. Będzie też zagrożeniem mikrobiologicznym dla całej okolicy.

- Wstępnie wybraliśmy naszą reprezentację na rozmowy z burmistrzem - mówi jeden z organizatorów protestu. - Chcemy przedstawić nasze argumenty i zasygnalizować nieścisłości w raporcie. Po dokładnym analizowaniu widzimy ich coraz więcej. Chcemy też poznać jego stanowisko.

Protesty rolników: zblokowane drogi, beczka z gnojem u posła

Wideo

Komentarze 58

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 lutego, 11:47, Gość:

Komu śmierdzi na wsi niech się przeprowadzi do miasta.Ludzie zapominaja chyba czym jest wieś. Powinniście się cieszyć że rolnik na polu buduje a mięsko swoje będzie a nie sprowadzane..

Tylko żeby się przeprowadzić trzeba najpierw sprzedać dom, a niestety dzięki tuczarni nie jest atrakcyjną nieruchomością, a także traci na swojej wartości

G
Gość

TO NIE ROLNICY TO KAPITALISCI OD ZDRAJCOW

Ł
Łącznik
19 lutego, 18:04, Mokra:

Połowa ludzi chce jeść kotlety golonka i można by wymieniać bez końca. Al3 nikt nie zastanawia się ile ciężkiej pracy i zdrowia traci gospodarz żeby było co jeść i ludzie tak samo.Ale co tam zwykłego Kowalskiego to nie pochodzi ma takiego rolnika w dupie że tak powiem .Każdemu coś przeszkadza cen nie odpowiada dziwne że tak drogo to przez takich ludzi co im wszystko przeszkadza.!!!Najlepiej się słucha w sklepie narzekania że tak drogo i wogóle dziwcie się bo ja nie jak zamiast pozwolić budowach chluby rolnikom by nasze świnie były sprzedawane a nie sprowadzane z zagranicy.

Powtarzam poraz kolejny, nikt nie chce utrudniac pracy rolnikom. Chodzi tutaj o zagrożenia mikrobiologiczne, zdrowotne i liczenie się z mieszkającą tu społecznością. Twoje kotlety można produkować z dala od terenów zamieszkałych. Zrozumiałeś(aś)? Czy mam dalej tłumaczyć?

M
Mokra

Połowa ludzi chce jeść kotlety golonka i można by wymieniać bez końca. Al3 nikt nie zastanawia się ile ciężkiej pracy i zdrowia traci gospodarz żeby było co jeść i ludzie tak samo.Ale co tam zwykłego Kowalskiego to nie pochodzi ma takiego rolnika w dupie że tak powiem .Każdemu coś przeszkadza cen nie odpowiada dziwne że tak drogo to przez takich ludzi co im wszystko przeszkadza.!!!Najlepiej się słucha w sklepie narzekania że tak drogo i wogóle dziwcie się bo ja nie jak zamiast pozwolić budowach chluby rolnikom by nasze świnie były sprzedawane a nie sprowadzane z zagranicy.

Ł
Łącznik
18 lutego, 15:50, WIESENGRUND:

Większość komentarzy ma adresatów opatrzonych jako GOŚĆ.....

Nie macie odwagi podpisać się? Chyba że to farma trolli....

Też śmierdzi...

A Ty to co? Podpisałeś się imieniem i nazwiskiem że się plujesz?

Ł
Łącznik
19 lutego, 11:47, Gość:

Komu śmierdzi na wsi niech się przeprowadzi do miasta.Ludzie zapominaja chyba czym jest wieś. Powinniście się cieszyć że rolnik na polu buduje a mięsko swoje będzie a nie sprowadzane..

Nie chodzi tutaj o protest przeciwko rolnikom. Do rolników nikt nic nie ma. Wykonują naprawdę ciężką i dobrą pracę. Chodzi tutaj o dużą inwestycję która nie powinna się znaleźć tak blisko zabudowań. Można to zrobić w innym miejscu. Rozumiem według Ciebie że na wsi ma śmierdzieć? Jeśli ktoś zbudowałby koło twojego mieszkania lub domu takie przedsiębiorstwo godziłbyś się na to?

G
Gość

Komu śmierdzi na wsi niech się przeprowadzi do miasta.Ludzie zapominaja chyba czym jest wieś. Powinniście się cieszyć że rolnik na polu buduje a mięsko swoje będzie a nie sprowadzane..

G
Gość
18 lutego, 11:40, Nerwus:

Współczuję okolicznym mieszkańcom zapachów zwłaszcza w bezwietrzne dni i o niskim ciśnieniu. Takie chlewy powinne być co najmniej 10 km od zabudowań !

18 lutego, 15:42, Unknown:

Widać, że za grosz pojęcia nie masz o aktualnych technologiach w obiektach inwentarskich. Stojąc przy nowoczesnej chlewni nie odróżnisz jej po zapachu od np magazynu. To już nie te czasy, gdy z tuczarni śmierdziało na kilometr - teraz są bardzo zaawansowane systemy filtrów.

Filtrów?

To czemu z kurników które są grubo ponad 1km w lini prostej tak śmierdzi? Filtry się psują latem z rana i po zmroku jak temperatura spada? I teraz nawet się zdarza, że zimą - pewnie z zimna. :(

S
Smrodek
18 lutego, 20:52, Rafi:

Rozumiem ludzi że boja się smrodu bo śmierdzi z takich chlewni nie ma co ukrywać. Jest to zapach duszący, mdlacy wręcz chce się wymiotować. Ale z drugiej strony rolnik też na prawo się rozwijać. Z tego co tu pisali to chlewnia ma być w odległości 400 m od zabudowan jest to już spora odległość. Do tego lepiej gdy jest w polu bo to tak jak ze smogiem pomiędzy zabudowaniami wisi a w polu szybciej się rozejdzie. Jeśli chodzi o budowanie daleko, daleko w polu to nie zapominajmy ze w chlewie potrzebny jest prąd, woda i dojazd. Warto pojechać gdzieś gdzie taki obiekt jest popytać mieszkańców, pochodzić w podobnej odległości i wąchać. Co do wywozu gnojowicy to też mieszkam na wsi i nie m a z tym problemów, ale mamy gęsta zabudowę i do pol ok 500 m więc może dlatego.

Mam grubo ponad kilometr w lini prostej do fermy drobiu. Niestety mimo pola, później domków jednorodzinnych wali niemiłosiernie. :(

S
Smrodek
18 lutego, 21:15, Zofia:

Kiedyś na każdym podwórku było gospodarstwo i nikomu nie przeszkadzało. Kiedyś każdy palił węglem i też było ok. Teraz ludziom wszystko przeszkadza, nawet dzieci nie chcą bo to też śmierdzi

Jak byś miała jednego, dwa lub nawet 3 kotki/pieski to by Ci też nie przeszkadzały specjalnie (owszem trzeba karmic, wyprowadzic itd.). Ale jakbyś ich miała 50 to sama ich ilość na metr kwadratowy powierzchni powoduje, że zaczyna to śmierdzieć.

Problem z wielkimi hodowlami nie jest w tym, że hodują zwierzęta, tylko, że robią to w potwornym zagęszczeniu.

Do tego te zwierzęta będą [wulgaryzm] pod siebie (hodowla na rusztach), więc przez ponad 100dni w roku, będzie tam po prostu potwornie śmierdzieć (3 cykle z przerwą 10dnią na czyszczenie).

Nikt nie chce mieć permamentego smrodu 24h/dobę przez cały rok.

R
RzeźnikCen

Zawsze komuś nie będzie pasowało, bo zawsze będzie niosło zapachy na jakąś miejscowość. Ale jak to w życiu bywa, jak "rzucą" szynkę w Biedrze czy innych dyskontach na promocję to się jakoś rozchodzi w szybkim tempie. Czy też piersi z kurczaka za 9,99 zł - a to są wszystko rezultaty masowej produkcji. Jak coś ma być tanio sprzedane, to musi być w miarę tanio wytworzone, w masowej produkcji... Należy się zastanowić czy ludzie mają problem z masową produkcją, czy tylko z masową produkcją w najbliższej okolicy?

G
Gienek
18 lutego, 14:38, Gość:

W mojej wsi jest chlewnia z 4.000 tuczników. Codziennie od wiosny do zimy wylewana jest na okoliczne pola gnojówka. Smród, że w lecie przy upałach nie mozna otworzyć okien. O grillu w sobotę można zapomnieć. Nie da się wytrzymać. Ludzie mdleją ze smrodu. Zgłaszaliśmy wszędzie, a facet jak lał, tak leje dalej.

Nie świnie smierdzą a gnojowica wylewana na pola! Nie zgadzajcie się na to.

18 lutego, 15:12, Gość:

Popieram !

Z tego co wiem to jest obowiązek żeby wylana gnojowice zaorać w ciągu kilku godzin jeśli u ciebie rolnik wylewa ja codziennie to rozumiem że na jedno pole czy jak? Bo przecież nie wyleje na pole zasiane bo raz że popali a dwa musiałby zaorać więc nie miał by plonu....?

R
Rafi
18 lutego, 20:52, Rafi:

Rozumiem ludzi że boja się smrodu bo śmierdzi z takich chlewni nie ma co ukrywać. Jest to zapach duszący, mdlacy wręcz chce się wymiotować. Ale z drugiej strony rolnik też na prawo się rozwijać. Z tego co tu pisali to chlewnia ma być w odległości 400 m od zabudowan jest to już spora odległość. Do tego lepiej gdy jest w polu bo to tak jak ze smogiem pomiędzy zabudowaniami wisi a w polu szybciej się rozejdzie. Jeśli chodzi o budowanie daleko, daleko w polu to nie zapominajmy ze w chlewie potrzebny jest prąd, woda i dojazd. Warto pojechać gdzieś gdzie taki obiekt jest popytać mieszkańców, pochodzić w podobnej odległości i wąchać. Co do wywozu gnojowicy to też mieszkam na wsi i nie m a z tym problemów, ale mamy gęsta zabudowę i do pol ok 500 m więc może dlatego.

18 lutego, 21:00, Gość:

Planowana budowa od zabudowań mieszkalnych to 250m

To faktycznie trochę blisko

Z
Zofia

Kiedyś na każdym podwórku było gospodarstwo i nikomu nie przeszkadzało. Kiedyś każdy palił węglem i też było ok. Teraz ludziom wszystko przeszkadza, nawet dzieci nie chcą bo to też śmierdzi

M
Michal
18 lutego, 15:29, Gość:

Co innego mała hodowla przez rolnika przy domu (która też obrzydliwie śmierdzi) a co innego 2000 świń i tony odpadów po nich. Na gigantycznych terenach Stanów Zjednoczonych takie hodowle istnieją bo tam do najbliższych zabudowań są dziesiątki kilometrów, a w Polsce która jest mniejsza od niejednego Stanu, takie hodowle powinny być zakazane!

Tak, dokładnie jak piszesz. W Polsce jeszcze jedyne co jako tako prosperuje to rolnictwo choć już też coraz mocniej kuleje, więc dobijmy jeszcze to. Nasi zagraniczni sąsiedzi tylko czekają i zacierają ręce. Bo ok. 38mln konsument to fajny zysk, a do tego gdy jest całkowicie zależny to marzenie każdego sprzedającego. Wtedy będą mieli idealnego konsumenta na czyszczenie ich chłodni z zapasów po 5-10lat starych. Ludzie zrozumcie ze tu nie chodzi o walkę pomiędzy sobą a o to żeby się dogadać tak żeby każdemu było dobrze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3