Minęła połowa kadencji Sejmu. Oceniamy pracę opolskich parlamentarzystów

fot. Archiwum/PS
Łukasz Tusk, Ryszard Galla i Stanisław Rakoczy.
Łukasz Tusk, Ryszard Galla i Stanisław Rakoczy. fot. Archiwum/PS
Są wśród nich gaduły i milczki, salonowe lwy i szare myszki. Wszyscy zapewniają, że w pocie czoła pracują dla naszego dobra.

Andrzej Buła (PO)

Buła nie gaduła, więc gdyby urodził się 300 lat wcześniej, pewnie najlepiej czułby się na sejmie niemym. Przez dwa lata zasiadania w parlamencie głos zabierał zaledwie cztery razy, zadając pytania w sprawach bieżących i podczas debaty nad ustawą o organizacji imprez masowych. Kilka razy zgłaszał też interpelacje. Nie za gadatliwość został jednak wybrany do parlamentu, ale z powodu zaangażowania w rozwój sportu w rodzimym Kluczborku i na Opolszczyźnie. W Sejmie też zajmuje się sportem i kulturą fizyczną, czyli tym, na czym się zna, a to wśród posłów zdarza się nieczęsto. Trochę może niepokoić, że na jego stronie internetowej w zakładce "Kalendarz poselski" jest biała plama, ale może to tylko zaniedbanie któregoś z asystentów?

Lena Dąbkowska-Cichocka (PiS)

Najmniej opolska posłanka z Opolszczyzny. Przed wyborem do Sejmu była ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i zajmowała się polityką w skali ogólnopolskiej. Przez minione dwa lata to się nie zmieniło - nadal najbardziej interesuje ją rozwiązywanie problemów w skali makro. Jest aktywna w Sejmie, ma na koncie ponad 30 wystąpień, głównie poświęconych regulacjom prawnym w zakresie kultury i spraw zagranicznych. Sprawom regionu poświęca uwagę okazjonalnie. Lena Dąbkowska-Cichocka w wyborach 2007 roku dostała 18394 głosy, lecz przez minione dwa lata nie zrobiła wiele, by utrwalić w głowach wyborców pamięć o sobie.

Ryszard Galla (MN)

W Sejmie zasiada od 2005 roku, a od 2007 jest tam jedynym reprezentantem Mniejszości Niemieckiej. Mimo to nie udało mu się zająć na pozór pewnej pozycji niekwestionowanego lidera mniejszości. Odliczanie do objęcia przez posła Gallę przywództwa w TSKN-ie miało zaskakujący finał: trzy, dwa... Rasch! Mimo porażki poniesionej na zjeździe mniejszości w kwietniu 2008 roku, w Sejmie nie stracił fasonu i zabiera głos w debatach - ma na koncie 29 wystąpień oraz kilka pytań i interpelacji. Zainteresowania posła Galli charakteryzują się rozrzutem godnym kałasznikowa - od losów kompleksu koszarowego w Komprachcicach, po służbę zdrowia i finanse publiczne.

Tomasz Garbowski (SLD)

Aktywista opozycji zatroskany o Euro 2012. Lubi sejmową mównicę i w obecnej kadencji zaliczył już na niej 50 pobytów, a prawie połowa z nich dotyczyła kwestii związanych z organizacją przez nasz kraj mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nie wiadomo, czy poseł lewicy zamierza na nich gwizdać z trybun czy z murawy (ma uprawnienia sędziego piłkarskiego), ale pracując w stałej podkomisji ds. organizacji tego turnieju, zabiega m.in. o to, by za trzy lata na Opolszczyźnie zagościła któraś z drużyn. A gdy nie zajmuje się sprawami Euro 2012, z lubością pisze oświadczenia i organizuje konferencje prasowe, na których krytykuje wszystkich, którzy nie trzymają z lewicą, od rządu Donalda Tuska począwszy.

Tadeusz Jarmuziewicz (PO)

Najgorszy poseł, za to najważniejszy. Jego osoba stanowi niepodważalny dowód, że łączenie mandatu poselskiego z pracą w rządzie jest rozwiązaniem złym, gdyż któraś funkcja ma wtedy czysto fikcyjny charakter. Tadeusz Jarmuziewicz jest wiceministrem infrastruktury, co chwalą sobie opolscy samorządowcy, nie tylko ci związani z PO. Wszyscy walą do Tadka jak w dym, licząc że pomoże im w zdobyciu funduszy na remont drogi czy budowę obwodnicy. I czasem rzeczywiście pomaga. Niewątpliwie więcej zyskujemy, niż tracimy na tym, że jeden z naszych posłów poszedł w ministry. Przy okazji jednak przestał być parlamentarzystą, stając się jedynie maszynką do głosowania. Poza podnoszeniem ręki "za" lub "przeciw" Tadeusz Jarmuziewicz nie ma żadnego dorobku w Sejmie. Zero wystąpień, zero interpelacji, zero zapytań. W pełni wytłumaczalny, ale fatalnie wyglądający brak aktywności.

Sławomir Kłosowski (PiS)

117 wystąpień w debatach i 17 pytań oraz interpelacji - takim dorobkiem nie może się pochwalić żaden inny opolski parlamentarzysta. Cóż z tego, że inni pracują w kilku komisjach, a Sławomir Kłosowski tylko w jednej - Edukacji, Nauki i Młodzieży. Ważne, że w jej pracach sobie nie odpuszcza i zabiera głos w każdej debacie poświęconej sprawom szkolnictwa. Wiele jego wystąpień jest zdawkowych, niektóre rażą populizmem, ale takie prawo posła opozycji. W regionie też były wiceminister edukacji jest aktywny, chociaż tu zachowuje się najczęściej jak belfer kosa. To zbeszta władze Głubczyc za upolitycznianie samorządu (jakby jego partia była apolityczna i nigdy swoich na stołki nie pchała), to znów wyrzuci 10 działaczy PiS-u w Prudniku, żeby wszyscy wiedzieli, kto tu rządzi.

Leszek Korzeniowski (PO)

Niezatapialny kolega "Chlebka". 20 razy przemawiał z sejmowej mównicy, trzy razy interpelował i pytał, co plasuje go w dolnych strefach stanów średnich poselskiej aktywności. Mocno siedzi jednak w siodle szefa opolskiej Platformy Obywatelskiej, z którego w czerwcu chciała go wysadzić grupa zbuntowanych działaczy. Dał im mocny odpór, pokazując, że większość partyjnego aktywu stoi za nim murem. Nie zaszkodziły mu nawet oskarżenia o plątanie polityki z biznesem, jako że jest posiadaczem udziałów w spółce handlującej nawozami z kędzierzyńskich Azotów, a jednocześnie przewodniczy sejmowej komisji rolnictwa. W marcu żądano nawet jego głowy, ale za Leszkiem Korzeniowskim wstawił się wtedy m.in. ówczesny szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski, czyli "Zbychu", który razem z "Mirem" i "Rychem" próbował majstrować przy ustawie o grach hazardowych. Czy teraz, gdy "Chlebka" już nie ma na scenie, przeciwnicy lidera opolskiej Platformy przypuszczą na niego kolejny atak?

Adam Krupa (PO)

Poseł z cienia. Na kampanię wyborczą dwa lata temu wydał tylko 5,5 tysiąca zł, bo z natury nie jest rozrzutny. To jednak wystarczyło, gdyż startował z pozycji burmistrza Głubczyc, a jego pracę na tym stanowisku miejscowi ocenili pozytywnie. Przed otrzymaniem mandatu nigdy wcześniej nie był w Sejmie, mimo to szybko oswoił się z jego korytarzami. Pracuje po cichu, należy do tych posłów, o których istnieniu wiedzą tylko lokalni wyborcy, media regionalne zwracają nań uwagę okazjonalnie, a ogólnopolskie w ogóle. Członek dwu sejmowych komisji: sprawiedliwości oraz rolnictwa.

Janina Okrągły (PO)

Dopiero 24 czerwca tego roku zasiadła w Sejmie, zastępując Danutę Jazłowiecką, wybraną do Parlamentu Europejskiego. Mimo krótkiego stażu, wcale nie trzeba jej charakteryzować okrągłymi zdaniami, gdyż już czterokrotnie brała udział w debatach, a poza tym zadała ministrom 15 pytań. To imponujący dorobek, jak na kilka miesięcy pracy. Należy do komisji polityki społecznej oraz zdrowia.

Stanisław Rakoczy (PSL)

Zasłynął autorstwem projektu ustawy o zawodzie aktora, która rezerwowała to miano wyłącznie osobom po szkole teatralnej. Dostał za to mocno po głowie, bo taka definicja wyrzucała poza nawias m.in. Daniela Olbrychskiego. Na co dzień Stanisław Rakoczy miewa lepsze pomysły i trzeźwy ogląd rzeczywistości. Od kwietnia szefuje sejmowej komisji ds. służb specjalnych, więc wie o tym i o owym więcej niż przeciętny poseł, ale wiadomo: tajemnica! Od lipca jest też przewodniczącym prestiżowej komisji ds. Unii Europejskiej i reprezentantem Polski w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Wygłosił 19 wystąpień z sejmowej trybuny i złożył jedną interpelację, ale za to głośną: w sprawie kasacji wyroków wydanych na historycznego lidera Ludowców Wincentego Witosa, na mocy których sanacyjne władze zapuszkowały go wraz z innymi politykami opozycji w twierdzy brzeskiej. Lubi brawurową i zbyt szybką jazdę samochodem. Policjanci zmierzyli mu raz pod Łodzią 151 km na godzinę, ale dzięki immunitetowi uniknął mandatu i punktów.

Jan Religa (PiS)

Mało znany, ale bynajmniej nie bezbarwny. Dzięki nazwisku nie musiał przeprowadzać szerokiej kampanii wyborczej, żeby zebrać 9093 głosy i ku powszechnemu zaskoczeniu wejść do Sejmu. Ma bardzo donośny głos, nad którym pracuje, oddając się swej największej pasji - śpiewaniu. Słynie z rubasznego stylu bycia, lubi dużo i długo mówić. Jan Religa jest posłem z trzeciego szeregu w swojej partii, ale pracowitym: ponad 50 razy przemawiał podczas obrad plenarnych, 40 razy zadawał pytania i zgłaszał interpelacje. Pracuje w komisjach ds. kontroli państwowej i Unii Europejskiej.

Łukasz Tusk (PO)

Wszedł do Sejmu dzięki zbieżności nazwisk z liderem PO i od tego czasu zasłynął jedynie tym, że znalazł się na liście najgroźniejszych piratów drogowych wśród posłów. Fotoradar uwiecznił go, gdy mknął przez Wieluń z prędkością 112 km na godzinę. Tłumaczył się potem, że spieszył się do domu, do rodziny w Namysłowie. Coś jednak jako poseł robi - zaliczył 15 pobytów na sejmowej trybunie, złożył 11 interpelacji i zadał siedem pytań.

Robert Węgrzyn (PO)

Należy do nielicznych posłów, którzy w dwa lata zrobili kawał politycznej kariery. Z początku prawie nikomu nieznany, teraz jest m.in. członkiem sejmowej komisji śledczej ds. nacisków. Komisja wprawdzie nie słynie z nadzwyczaj rzeczowej pracy i tylko od czasu do czasu przykuwa uwagę mediów, ale zasiadanie w niej trzeba jednak uznać za osiągnięcie. Robert Węgrzyn został tam wysłany m.in. z racji ciętego języka, który w tym gremium wyjątkowo się przydaje. Czasami bywa jednak przyczyną kłopotów, jak wtedy, gdy poseł poradził Marzenie Wróbel z PiS, żeby pokręciła się na rurce w nocnym klubie. Węgrzyn pracuje też w sejmowej komisji sprawiedliwości, a w sprawach ważnych dla regionu zasłynął walką o 700 milionów euro unijnej dotacji dla ZAK. Passa sukcesów spowodowała, że za bardzo uwierzył w siebie, gdy wiosną podjął próbę obalenia regionalnego szefa PO Leszka Korzeniowskiego. Przypłacił to utratą stanowiska w zarządzie wojewódzkim partii.

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Nie dość, że to najmniejsze województwo o zerowym potencjale na tle sąsiadów, to jeszcze ma posłów z cyklu "mysz pod miotłą" i "nie wychylać się".
I naprawdę nigdzie poza Lubuskim nikt nie chwali się takimi niby osiągnięciami.. Pewnie przed wyborami władza przedstawi tabelki i wykresy i bedzie dalej udowadniać, że województwo opolskie jest dalej potrzebne (dla urzędników), i należy wspomnieć, że od 10 lat w województwie rządzi MN.
Pewnie tak jak PSL będzie wmawianie - to nie my, to koalicjant.

N
NEMESIS

niestety magia nazwiska w nastepnych wyborach już mu nie pomoże

G
Gość
W dniu 21.11.2009 o 10:54, podatnik napisał:

Mam nadzieję , że opolski poseł TUSK zwróci do budżetu państwa całość wynagrodzenia jakie pobiera przez okres kadencji...


Sami go wybraliiście, wystarczy się puknąć w czoło i może zaskoczycie i w następnych wyborach będziecie bardziej kumaci.
G
Gość

A POseł z Głubczyc ma otwarte biuro POselskie w Głubczycach.
Jaka to inwestycja że cho,cho.
W sejmie siedzi na samej górze żeby lepiej widzieć.
Jaki to luksus może szybciej wyjść na przerwę.
I to są jedne z najważniejszych osiągnięć tego wspaniałego człowieka.

~opolanin~
W dniu 24.11.2009 o 12:05, Gość napisał:

1. czy R.Galla rozbudował ten oddział?2. czy R.galla kupił ten rezonans?3. czy R.Galla powołał tą szkołę?4. czy R.Galla organizował Dom Europejski?5. zwłaszcza Dinopark6. no comment7. no comment


Zamiast niego wybrać Ditra Przewdzinga ,zarobi sprzedając wszystkim w Sejmie ryby bez podatkowe, nadto "zlikwiduje" bezrobocie, ślązacy nie będa musieli wyjeżdzać za pracą
a
agata

Uważam, że mało jest posłow, którzy poszli tam z powołania . Gros to tacy ,co maja powołanie do pieniedzy i ewentualnie "sławy". Krótko mówiąc, uważam, że to darmozjady, którzy tylko myślą o swojej kiesie

K
Kociokwik
W dniu 21.11.2009 o 22:34, KEVINozimek napisał:

Jedyni posłowie godni uwagi to: Kłosowski (zdecydowanie najaktywniejszy), Jarmuziewicz (ze wzgl. na zajmowane stanowisko) oraz T.Garbowski.


A cóż takiego zrobili dla regionu w ciągu ostatnich 2 lat wymienieni oprzez Ciebie posłowie? Bo ja też jestem aktywny, ale to nie znaczy, że moja aktywność daje jakiekolwiek efekty. Nie musi? Grunt to być aktywnym?

Tym wszystkim poslom najlepiej wychodzi robienie z chleba-gowna.To sa wszystko nieroby i karierowicze.Dotad sa porzadni dopoki im sie nie udowodni ze sa zlodziejami.Dobrym tego przykladem sa Pogan,Synowiec,Olszewska ,Szteliga i wiele innych notabli opolszczyzny.

Którym z wymienionych przez Ciebie osób udowodniono, że są złodziejami? I kogo nie wymieniłeś?
G
Gość

Za to w strefie ściśle chronionej (wpisanej do rejestru zabytków) wiekowego parku w Mosznej, zaplanowano budowę "hipermarketu" szpitalnego dla nerwowo chorych, niszcząc elementarną strukturę całego zespołu pałacowo - parkowego ... . Ta władza jednak, jak chce, to ... potrafi !

I
Iowa

Ja pozytywnie oceniam tylko Garbowskiego, senatora Krajczego, który choć ma metody niekonwencjonalne, to jest skuteczny oraz nową poseł z Prudnika - Okrągły. Reszta jest dla mnie niewidzialna. Poseł Jarmuziewicz - jak dla mnie - dla Opolszczyzny zbyt wiele nie robi, mimo zajmowanego wysokiego stanowiska. Przecież jest tyle ważnych inwestycji drogowych - obwodnica Nysy, most w Brzegu, a tu nic, nic, nic.

G
Gość
W dniu 23.11.2009 o 15:07, Krajan napisał:

No to Gościu przykłady! 1.rozbudowa wydziału kardiochirurgii w WCM Opole 2.rezonans magnetyczny dla Zespołu Neuropsychiatrycznego 3.powołanie Medycznej Wyższej Szkoły zawodowej w Opolu 4.organizacja Domu Europejskiego 5.utworzenie cmentarza Ofiar Obozu Pracy w Łambinowicach 6.aktywny udział w pracach wielu stowarzyszeń i fundacji np.Fundacji Góra Św.Anny czy Dinopark, 7. współudział w utworzenie związków gmin np.PROKADO ,który dostarcza wodę do tysięcy mieszkańców gmin Dąbrowa, Komprachcice,Prószków, Krapkowice.Podane przykłady to tylko mały ułamek dokonań Ryszarda Galli ! Pozdrawiam Gościu


Księciuniu:
On tylko wstążeczki lubi przecinać, no często mozna go zastać na festynach i w innych miejscach gdie piwo i kiełbaski z grilla oczywiście o grochówie nie wspomnę! Galla jako poseł naprawde ciężko pracuje wspierając swoich na festynach w Ozimku Prószkowie i innych bastionach MN. Widać go zeczywiście nie przy jednej aferze: a to milon gdzieś wyparował, a to NIK coś wyczaił, a Her Galla zawsze miły i usmiechnięty.
G
Gość

Jeśli ktoś myśli, że o tym co dzieje się w jego wiosce/miescie decyduje jakiś poseł w Warszawie to grubo się myli. O tym decydują przede wszystkim wójtowie i burmistrzowie. Dlaczego nto nie weźmie pod lupę tej grupy? Bądźmy panowie obiektywni. Prezydenta Opola to prześwietla się każdego dnia. A reszta województwa to co? Dziennikarze do roboty.

G
Gość

głosujcie dalej na takich to bedziecie mieli kraine mlekiem i miodem płynącą

K
Krajan

Najłatwiej to ironizować i śmiać z osiągnięć Posła R.Galli ,cyt."bo w sąsiednich województwach nikt nawet nie wspomina o takich inwestycjach..." Bardziej cenię sobie te właśnie osiągnięcia Galli ,bo zostały zrealizowane u nas na opolszczyznie -którą przecież reprezentuje - niż np. Posła Tadeusza Jarmuziewicza ,który odnosi sukcesy w innych województwach. U nas, w powiecie brzeskim z pomocą Pana Posła i Ministra zarazem ,miało być rondo w Skarbimierzu i most w Brzegu, a co z tego zostało ?Każdy widzi- zatłoczony Brzeg i wyjątkowo niebezpieczne skrzyżowanie na granicy dwóch gmin.

g
gość

Niesamowite, tyle zasług dla wschodniej części województwa. I możemy się o tym wszyscy dowiedzieć to przed wyborami , a tak na poważnie to w sąsiednich województwach nikt nawet nie wspomina o takich inwestycjach bo byłby to smiech na sali. I jak by to było jakby Opolskiego nie było- tak samo, a nawet lepiej.

G
Gość
W dniu 23.11.2009 o 15:07, Krajan napisał:

No to Gościu przykłady! 1.rozbudowa wydziału kardiochirurgii w WCM Opole 2.rezonans magnetyczny dla Zespołu Neuropsychiatrycznego 3.powołanie Medycznej Wyższej Szkoły zawodowej w Opolu 4.organizacja Domu Europejskiego 5.utworzenie cmentarza Ofiar Obozu Pracy w Łambinowicach 6.aktywny udział w pracach wielu stowarzyszeń i fundacji np.Fundacji Góra Św.Anny czy Dinopark, 7. współudział w utworzenie związków gmin np.PROKADO ,który dostarcza wodę do tysięcy mieszkańców gmin Dąbrowa, Komprachcice,Prószków, Krapkowice.Podane przykłady to tylko mały ułamek dokonań Ryszarda Galli ! Pozdrawiam Gościu


1. czy R.Galla rozbudował ten oddział?
2. czy R.galla kupił ten rezonans?
3. czy R.Galla powołał tą szkołę?
4. czy R.Galla organizował Dom Europejski?
5. zwłaszcza Dinopark
6. no comment
7. no comment
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3