Minister żeglugi obiecuje wsparcie dla reaktywacji kozielskiego portu

Tomasz Kapica
Port w takim kształcie to na razie wciąż jedynie wizja inwestorów. Wydali już na to ponad 
50 milionów złotych
Port w takim kształcie to na razie wciąż jedynie wizja inwestorów. Wydali już na to ponad 
50 milionów złotych Fot. archiwum inwestora
Marek Gróbarczyk publicznie zadeklarował , że trzyma kciuki za powodzenie inwestycji, której rozwój wstrzymuje PKP. Do rządu trafiła kolejna interpelacja w tej sprawie.

Wkrótce miną dwa lata od kiedy inwestor - spółka Kędzierzyn-Koźle Terminale - dowiedział się o odmowie możliwości skorzystania z 500-metrowego fragmentu linii kolejowej niezbędnej do funkcjonowania portu.

O odniesienie się do sprawy w rozmowie z radiem Wnet został niedawno poproszony minister żeglugi Marek Gróbarczyk. Przedstawiciel rządu zapewniał, że liczy na powodzenie inwestycji, chociaż wcześniej instytucje podległe rządowi i niektórzy politycy prawicy byli przeciw.

- Jestem bardzo dobrej myśli, myślę, że ten proces dobiegnie końca. Jestem orędownikiem tego, by ta linia kolejowa została bezwzględnie wybudowana - mówił Gróbarczyk. - To jest biznes prywatny, ale na pewno będziemy go wspierać, jestem całym sercem, aby to realizować - podkreślał.

Jarosław Zemło, prezes KKT w rozmowie z nto podkreśla, że spółka nie wycofuje się z portu.

Cały czas mamy nadzieję, że dostaniemy możliwość korzystania z tej infrastruktury kolejowej - mówi Jarosław Zemło.

Dodaje, że straty związane z trudno do wytłumaczenia decyzją PKP idą w miliony złotych. Interpelację poselską w dotyczącą portu złożył niedawno opolski poseł Ryszard Galla, który od wielu miesięcy przygląda się sprawie i nie po raz pierwszy interweniuje w rządzie.

W interpelacji do ministra infrastruktury podkreśla, że istnieje duże ryzyko, że nakłady, które inwestor poczynił do tej pory, nie zostaną już przez niego odzyskane, a mieszkańcy Opolszczyzny nie doświadczą w najbliższych latach reaktywacji portu, która byłaby jednym z motorów gospodarczych regionu.

Jednocześnie poseł Galla zwrócił uwagę, że kwestia udostępniania przez PKP SA pozostałości po układzie torowym prowadzącym do portu została zbadana przez Urząd Transportu Kolejowego. Urząd po przeprowadzeniu szczegółowej analizy stwierdził, iż: „Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami przedmiotowa nieruchomość nie stanowi infrastruktury kolejowej, co jest równoznaczne z brakiem regulacji nakładających na PKP SA obowiązek jej udostępnienia”.

Niedawno postępowanie w sprawie sprzedaży portu umorzyła prokuratura, która nie doszukała się żadnych nieprawidłowości. Mało tego, uznała, że przejęcie portu rzecznego przez prywatnego inwestora było jedynym ratunkiem przed jego dalszą degradacją. Śledczy uznali, że decyzja gminy o sprzedaży terenu była właściwa, a wstrzymanie transakcji mogłoby skutecznie zahamować rozwój gospodarczy Kędzierzyna-Koźla.

Złe prognozy dla polskiego eksportu

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Kibicuje KK - Terminale od pierwszej wbitej lopaty, dziwie sie tylko ze mimo utrudnien ze strony panstwa ,uparli sie na bocznice kolejowa , majac do dyspozycji wybudowana nowa droge dojazdowa do portu!?

K
Kandydat na dokera

Dalej nie wiadomo co z portem,minister GMiZS w zasadzie niczego nie obiecywal ,poza wyrazonym slownie poparciem inwestycji, niedlugo mina trzy lata zastoju!!

G
Gość
20 lutego, 10:01, Gość:

Czy w nto pracują sami analfabeci? Wczoraj jeden nieuk w artykule o rewitalizacji Kamionki Piast podawał wymiary w metrach kwadratowych, a dzisiaj takie kwiatki...

"straty związane z trudno do wytłumaczenia decyzją" - ja wiem, że Śląsk, że gwara, ale jednak obowiązuje tu język polski, więc z "trudną decyzją", a nie "trudno decyzją". Albo chociaż konsekwentnie: "trudno decyzjo". I dalej: "Interpelację poselską w dotyczącą portu" - w co dotyczącą?

Żenada, trzecioklasista z lekkim upośledzeniem wstydziłby się takich błędów, ale najwyraźniej redaktorzyny z nto wstydu nie mają.

A czy nie do tej inwestycji zgłaszał na konferencji prasowej olbrzymie wątplwości nasz poseł Solidarnej Polski Janusz K.???? Już wątpliwości nie ma i nagle inny minister tego samego rządu wspiera i trzyma kciuki. No koniec świata....

G
Gość

No wszystko pięknie ale działający na korzyść służb FSB donieśli do prokuratury PRLbis. A te niezawisłe sądy wydały wyrok korzystny dla prywatnego inwestora. Rząd który wcześniej blokował , stał sie orędownikiem. Chyba zgłosił się jeszcze ktoś mocniejszy...

A
Andrzej dupa

Idą wybory., złodzieje i bydlaki dojnej zmiany zaczynają pisanie bajek

G
Gość

Czy w nto pracują sami analfabeci? Wczoraj jeden nieuk w artykule o rewitalizacji Kamionki Piast podawał wymiary w metrach kwadratowych, a dzisiaj takie kwiatki...

"straty związane z trudno do wytłumaczenia decyzją" - ja wiem, że Śląsk, że gwara, ale jednak obowiązuje tu język polski, więc z "trudną decyzją", a nie "trudno decyzją". Albo chociaż konsekwentnie: "trudno decyzjo". I dalej: "Interpelację poselską w dotyczącą portu" - w co dotyczącą?

Żenada, trzecioklasista z lekkim upośledzeniem wstydziłby się takich błędów, ale najwyraźniej redaktorzyny z nto wstydu nie mają.

Dodaj ogłoszenie