Ministerstwo Zdrowia chce walczyć z lekarzami w reklamach

RedakcjaZaktualizowano 
Nic tak nie wzbudza zaufania Polaka jak biały fartuch, stetoskop i napis „lek. med.” na plakietce. <br>
Nic tak nie wzbudza zaufania Polaka jak biały fartuch, stetoskop i napis „lek. med.” na plakietce. 123rf
Aby skutecznie zareklamować suplement diety, producent stosuje przeróżne triki. Jednym z najskuteczniejszych jest użycie wizerunku lekarza lub farmaceuty.

W spotach puszczanych w telewizji, o czym wiedzą tylko wtajemniczeni, występują głównie osoby wybrane na castingu zorganizowanym przez firmy reklamowe. Choć są ubrane w białe fartuchy i pozują na tle gabinetów lekarskich, nie mają jednak nic wspólnego z zawodami medycznymi. Ponieważ coraz więcej ludzi daje się na te oszustwa nabrać i zaszło to za daleko, Naczelna Rada Lekarska w końcu zareagowała.

- Nasze władze zwróciły się do ministra zdrowia, żeby można było wprowadzić ustawę, która zakaże definitywnie takich praktyk - mówi dr Jerzy Jakubiszyn, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Opolu. - Nie życzymy sobie, by aktorzy się pod nas podszywali. Nie chcemy mieć nic wspólnego z reklamami witamin czy minerałów. Część z nich to preparaty homeopatyczne, które są tak mocno rozcieńczone w wodzie, że nie zaszkodzą, ale też nie pomogą.

Czasem jednak w reklamach występują też prawdziwi lekarze, co powoduje mętlik w głowie zwłaszcza u tych pacjentów, którzy znają ich na co dzień.

- To prawda - przyznaje dr Jakubiszyn. - Na przykład ginekolodzy zachęcali do kupna preparatu na problemy kobiece, nasz samorząd tego nie pochwala, ale w pewnych przypadkach ma związane ręce. Lekarz nie może reklamować leku, ale nie dotyczy to suplementów diety i tzw. wyrobów medycznych.

W żadnej reklamie nie wystąpił do tej pory lekarz z Opolszczyzny. W spotach można było niedawno zobaczyć natomiast znaną opolską dietetyczkę Iwonę Wierzbicką, która zachęcała do łykania pewnych witamin. Choć na co dzień, jak pisze na swojej stronie internetowej, stawia na prawidłową dietę i aktywność fizyczną. Skąd więc ten dysonans?

- To nie jest tak, że ja w ciemno reklamowałam byle co - zapewnia Iwona Wierzbicka. - Zrobiłam to zgodnie ze swoim sumieniem. Jako dietetyk kliniczny zalecam również suplementy diety tym pacjentom, którzy ze względu na stan zdrowia ich potrzebują. Żywność dostępna w sklepach często jest mocno wyjałowiona, np. gotowe sałatki z pokrojonych warzyw sprzedawane w pojemnikach to wbrew pozorom nic zdrowego. Są zamknięte w folii, co powoduje wytwarzanie toksyn. Obecnie ok. 90 proc. owoców i warzyw ma mniej witamin niż 50 lat temu.

Iwona Wierzbicka twierdzi, że miała też inne propozycje udziału w reklamie, ale odmówiła, by nie polecać czegoś, co jest niezgodne z jej sumieniem.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

mamy "wspaniałego" ministra - szykuje rewolucję - teraz w reklamach zamiast i tak nikomu nie znanych lekarzy będą występować aktorzy - i tak trzymać i tak dalej

P
Pacjent

Czas najwyższy z tym skończyć!!! Prezes NIL już dawno powinien podać się do dymisji. Skoro dr. Haman... potrafi tylko namawiać do przeszczepów wątroby i wszędzie widzi alkoholików, itp. a szpital w którym był ordynatorem oddz. wew. zlikwidowano - no to czego oczekiwać?

M
Marek

Nie skorzystam z porad dietetyka, nie kupuję suplementów nie są to cudowne specyfiki 

Ponieważ ostatni raz byłem u lekarza około 5 lat temu , postanowiłem skorzystać z dostępu do medycyny polskiej wykonać profilaktyczne badania  i rozczarowałem się . Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził ze zdrowych służba zdrowia nie leczy . A w telewizji w gazecie ci sami lekarze namawiają do profilaktyki , aby nie było za późno.

LPK otrzymuje na pacjenta pule pieniędzy im mniej wyda na badania na pacjenta tym więcej pozostanie dla lekarza , dlatego należy zapomnieć badaniach profilaktyce itp.

LPK liczą na to że szpital zajmie się pacjentem jak ten trafi tam w skrajnej sytuacji .

 

.

a
ap

Wkońcu ktoś się bierze za wprowadzanie ludzi w błąd !!!

G
Gość

Niestety, WIerzbicka po udziale w tej reklamie straciła wszystko w moich oczach. W życiu już nie skorzystam z porady dietetyka, który reklamuje suplementy. I nie przekona mnie wiara tej pani w cudowną moc specyfiku. Reklamę robi się dla kasy i tyle. Poza tym, to tylko suplement, a więc na dobrą sprawę nikt nie wie, co tam jest, bo nikt tego nie bada. Przepis na sukces: kupić maszynę do zamykania proszku w kapsułkach, dobrać parę ogólnie dostępnych składników i wymyślić chwytliwą reklamę. Nie kupuję niczego, co ma status suplementu, a nie leku.

G
Gość

Kupuje, kupuje... Polacy to lekomani. Szczególnie starsze pokolenie. Świadomość zdrowotna, zasady racjonalnej diety, ruch - nie mają o tym pojęcia. Za to doskonale wiedzą, jaka pigułka do czego. Jak tłumaczę rodzicom, że jak zgaga, to nie leki tylko zmiana diety, że jak wątroba boli, to nie jemy tłustego i smażonego, że generalnie  unikamy tego, co nam szkodzi, to oni mi na to, że po co się ograniczać, skoro można sobie łyknąć na zgagę, wątrobę, zaparcie, wzdęcia, trawienie, cholesterol, trójglicerydy itd odpowiednią pigułę i z głowy. A najlepiej całą garść trzy razy dziennie. A potem się dziwią, że zdrowie zrujnowane!

G
Gość

Ci niby lekarze - aktorzy mają też konta na portalach medycznych np. ZnanyLekarz.pl. Generalnie dziwię się że wogóle ktoś to badziewie kupuje.

G
Gość

W pozostałych państwach unijnych jakoś nie problemu reklam paramedyków. No ale tam nie było prof. Valandysza , co to alkoholizm uznał za pomroczność jasną a w ślad za nim sądy sądzące VIP-ów i ich dzieci.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3