Mistrzostwa świata siatkarzy 2018. Dziś mecz z Argentyną. Nie zagra w nim Michał Kubiak [AKTUALIZACJA]

Tomasz BilińskiWarnaZaktualizowano 
Przed Polakami trzy mecze z trudnymi rywalami. sylwia dabrowa / polska press
SIATKÓWKA. MISTRZOSTWA ŚWIATA. Z problemami, choć i tak ze świetnej pozycji, reprezentacja Polski rozpocznie w piątek drugą rundę mistrzostw świata. Awans do najlepszej szóstki jest na wyciągnięcie ręki. Pierwszy mecz zagra z Argentyną. Początek starcia w Warnie o godz. 19.40 czasu polskiego. Na pewno nie zagra w nim przeziębiony kapitan Biało-Czerwonych Michał Kubiak.

Patrząc na Michała Kubiaka, gdy przechadza się po hotelowym korytarzu, zza rogu powinna wyjść pielęgniarka i krzyknąć: „Do łóżka!”. 30-letni przyjmujący od początku turnieju walczy z zatruciem pokarmowym. - To pewnie od jedzenia w hotelu, jest fatalne, monotonne - opowiadał. Dodał z uśmiechem, że siły nabiera batonikami od Anny Lewandowskiej. Ponadto Kubiak i kilku siatkarzy jest przeziębionych. Z powodu gorączki nie wziął udziału w czwartkowym treningu drużyny w hali oraz w piątek rano.

Niespełna dwie godziny przed meczem sztab medyczny i trener Vita Heynen podjęli decyzję, że przeciwko Argentynie Kubiak nie zagra.

- Chłopaki kichają, ale nie robiłbym z tego problemu - uspokajał dzień wcześniej asystent Vitala Heynena w reprezentacji Polski, Michał Mieszko Gogol, który wierzył, że kapitan nie da się przeziębieniu. - Mimo dolegliwości w każdym meczu grał od początku i walczył na maksa. To twardziel i nie wiem, co by musiało się stać, żeby został wyeliminowany.

Jak zostaliśmy poinformowani, Kubiak czuje się lepiej niż w czwartek. Jednak lepiej oszczędzać go na sobotnią potyczkę z Francją i niedzielną z Serbią.

Jakby kłopotów było mało, co raz więcej graczy narzeka na mikrourazy. Wśród nich Kubiak, Fabian Drzyzga czy Piotr Nowakowski. Tego typu rzeczy w tak długim turnieju nie dziwią. Polscy siatkarze pierwszy mecz rozegrali 12 września. Za sobą mają pięć spotkań. Przed sobą maksymalnie siedem. Gdyby do tej liczby doszło, to oznaczałoby grę w strefie medalowej. Na razie na pewno czekają ich trzy starcia w drugiej fazie. Od piątku do niedzieli zagrają z - odpowiednio - Argentyną, Francją i Serbią.

- Na razie skupiamy się na Argentynie - zaznaczył Gogol. - Dobrze powiedział Vital, że po meczu, to jest przed meczem. Nie ma co patrzeć na wygranie grupy, jeśli przegramy z Argentyną. To spotkanie zostanie zapamiętane.

Ogromnym handicapem Polaków jest dorobek, który zabrali ze sobą z pierwszej rundy - komplet pięciu zwycięstw i 15 punktów. Serbia, która zajęła drugie miejsce w grupie C, wygrała cztery razy, zdobywając trzy punkty mniej. Francja, czyli trzeci zespół z grupy B, ma bilans 3-2 i 11 pkt, a czwarta w grupie A Argentyna 2-3 i sześć pkt. Do trzeciej fazy awansuje zwycięzca każdej z czterech grup i dwa najlepsze zespoły z drugich miejsc.

- Jeśli wygramy z Argentyną za trzy punkty, to może nas bardzo przybliżyć do kolejnej rundy. Jesteśmy faworytem, ale to nie będzie łatwy mecz. Rywal ma bardzo dobrych zawodników, jak rozgrywającego Luciano De Cecco czy przyjmującego Facundo Conte (uznany najlepszym siatkarzem pierwszej fazy - red.) - podkreślił libero kadry Damian Wojtaszek. Asystent Heynena uzupełnił: - To drużyna walczaków. Czasem trochę niedocenianych, ale mających dużo atutów. Pytanie, czym chcą nas zaskoczyć. Początek meczu to będą szachy i musimy być na to maksymalnie skoncentrowani i mentalnie gotowi. Nie myśleć o stawce i co może nam dać wygrana.

Matematycznie jest to możliwe, żeby Polska awansowała już w piątek. Po pierwsze musi wygrać z Argentyną za trzy punkty. Po drugie kilka meczów musi zakończyć się konkretnymi wynikami, żeby Biało-Czerwoni w najgorszym przypadku awansowali z drugiego miejsca. Prawdopodobieństwo tego jest jednak minimalnie. Liczenie powinno zacząć się od soboty.

Poza tym Polska jako jedyna drużyna (biorąc pod uwagę też pozostałe grupy) drugą rundę będzie grać w mieście, w którym występowała w pierwszej. Rywale przylatywali do Warny w środę. Przez opóźnienia na lotnisku aż kilkanaście godzin w podróży z Florencji spędzili Argentyńczycy.

- Straciliśmy wiele zdrowia, by po pierwszej fazie mieć komplet zwycięstw i punktów. Głupio byłoby takiej szansy nie wykorzystać - stwierdził Michał Kubiak.

Mistrzostwa świata, grupa H
Piątek: Francja - Serbia, Polska - Argentyna;
Sobota: Serbia - Argentyna, Polska - Francja;
Niedziela: Francja - Argentyna, Polska - Serbia.
Mecze Polaków o godz. 19.40, transmisje w Polsacie Sport, Super Polsacie, TVP 1 i TVP Sport. Pierwsze spotkania o g. 16 w Polsacie Sport.

Damian Wojtaszek przed meczem z Argentyną

Wideo

Materiał oryginalny: Mistrzostwa świata siatkarzy 2018. Dziś mecz z Argentyną. Nie zagra w nim Michał Kubiak [AKTUALIZACJA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3