Mistrzowie drugiej połowy

Redakcja
Wejście na boisko Jarosława Raka (w białym stroju) ożywiło poczynania ofensywne gospodarzy. Napastnik Włókniarza potrzebował czterech minut, by zdobyć wyrównującą bramkę.
Wejście na boisko Jarosława Raka (w białym stroju) ożywiło poczynania ofensywne gospodarzy. Napastnik Włókniarza potrzebował czterech minut, by zdobyć wyrównującą bramkę.
Po raz kolejny piłkarze z Kietrza "przespali" pierwszą część meczu. Po ostrej reprymendzie w przerwie Włókniarz rozegrał drugą odsłonę w zupełnie innym stylu i zasłużenie wygrał. * Włókniarz Kietrz - Ruch Radzionków 2-1 (0-1)

* Włókniarz Kietrz - Ruch Radzionków 2-1 (0-1)
0-1 Jarosz - 44., 1-1 Rak - 49., 2-1 Pilch - 75. (głową).
Włókniarz: Warzecha - Jermakowicz, Sosna, Jakosz - Pawlusiński, Nikodem (69. Kowalczyk), Klaczka, Jasiński (89. Makarski), Kłoda (46. Rak) - Pilch, Bałuszyński. Trener Jan Furlepa.
Ruch: Klytta - Szymiński, Wilk, Myszor, Wrześniewski - Banaś, (54. Jaromin), Markowski, Grzyb (78. Waluś), Oprzondek (86. Koseła) - Jarosz, Żaba. Trener Marek Koniarek.
Sędziował Marek Olech (Szczecin). Żółte kartki: Klaczka, Bałuszyński oraz Klytta, Myszor, Wilk, Banaś, Jarosz, Jaromin. Widzów 800.

O pierwszej części meczu piłkarze Włókniarza zapewne zechcą jak najszybciej zapomnieć. - Oni grają z meczu na mecz coraz gorzej - skwitował I połowę jeden z kibiców. - To był antyfutbol - ocenił występ drużyny prezes Włókniarza Marian Konopka.

Gospodarze nie potrafili w pierwszych 45 minutach stworzyć strzeleckich okazji, grali chaotycznie, schematycznie, bez pomysłu i ciekawych rozwiązań. Tylko trzy razy zagrozili bramce gości, ale to były raczej przypadkowe sytuacje. W 18. min do dośrodkowania Pilcha ruszył Bałuszyński, uprzedził obrońcę, ale uderzył niecelnie. W 27. min ze środka pola doskonale zagrał Pilch, Jasiński wyszedł na czystą pozycje, jednak był zbyt wolny, dogonił go obrońca i przeszkodził w oddaniu precyzyjnego strzału. Z kolei w 41. min po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jasińskiego Klytta niefortunnie piąstkował, piłka trafiła w Żabę, ale obok słupka wyszła na róg.
Goście niewiele więcej pokazali, za to wykorzystali jedyną dogodną okazję. W 44. min po kilku szybkich podaniach przed polem karnym Włókniarza piłkę z lewej strony boiska przejął Oprzondek i wrzucił w pole karne. Rosły Żaba przejął dośrodkowanie na klatką piersiową, a nadbiegający Jarosz zdobył typową bramkę do szatni.

Po zmianie stron na boisko wyszedł odmieniony Włókniarz. Miejscowi zaczęli walczyć, grali z rozmachem i stworzyli kilka dogodnych okazji bramkowych.
- Nie wiem, co się działo z zespołem na początku meczu, dlatego w szatni padło kilka bardzo ostrych słów i piłkarze dopiero po przerwie zaczęli grać - przyznał trener Furlepa. Szkoleniowiec dokonał bardzo trafnej zmiany. Ściągnął słabego jeszcze po kontuzji i chorobie Kłodę, na jego miejsce przesunął Bałuszyńskiego, a do ataku desygnował Raka. Po kilku minutach pobytu na boisku Rak doprowadził do remisu.
- W środku piłkę przejął Andrzej Jasiński i zagrał w pole karne między dwóch obrońców - relacjonuje napastnik Włókniarza. - Wbiegłem między rywali i z czternastu metrów końcem buta uderzyłem po ziemi w długi róg, czym zaskoczyłem bramkarza.

Po zdobyciu gola kietrzanie z jeszcze większym animuszem ruszyli do ataku. Najpierw szarżę przeprowadził Pilch, przewracający się obrońca zatrzymał piłkę ręką, jednak sędzia nakazał grać dalej. W 53. min strzał Jasińskiego z rzutu wolnego minimalnie minął spojenie słupka z poprzeczką. Kilka minut później Pilch wycofał piłkę do Sosny, a ten uderzył obok bramki. Goście ograniczyli się do kontrataków i przeprowadzali je szybko i groźnie. W 59. min prawą stroną przedarł się aktywny Jaromin, zagrał wzdłuż bramki, a czyhającego na podanie Żabę w ostatniej chwili uprzedził Jermakowicz.

Włókniarz nie zwalniał tempa, a każda kolejna akcja mogła przynieść prowadzenie. W 60. min sprzed pola karnego tuż przy słupku uderzył Pilch. Pięć minut później ten sam zawodnik został sfaulowany przed polem karnym. Jasiński i tym razem uderzył z wolnego minimalnie niecelnie. W 68. min kontrę zainicjował Nikodem. Zagrał do Raka, a ten, będąc w doskonałej sytuacji, zamiast strzelać, podał jeszcze do lepiej ustawionego Pilcha. Napastnik Włókniarza niedokładnie przyjął piłkę, którą wybił obrońca.
- Chyba mogłem strzelać, ale Grzesiek krzyknął, że jest sam - mówi Rak. - Zagrałem więc do niego. Gdyby uderzył z pierwszej piłki, to mógł zaskoczyć bramkarza. Jednak przy próbie przyjęcia obrońca wybił mu piłkę.

Pilch zrehabilitował się w 75. min. Po wzorowo przeprowadzonej kontrze Pawlusiński zagrał na prawą stronę do Kowalczyka, ten dośrodkował przed bramkę, a Pilch zobaczył, gdzie jest ustawiony bramkarz i głową posłał piłkę w nieobstawiony róg.
W odpowiedzi dwukrotnie bramce Włókniarza zagrozili piłkarze Ruchu. Najpierw w krótki róg uderzył Jaromin, ale Warzecha skutecznie interweniował, za moment zaskakujący strzał głową oddał Żaba, jednak i tym razem Warzecha z wyczuciem obronił.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3