Młodzież, stres i samotność – próba zrozumienia

Materiał informacyjny Samorządu Województwa Opolskiego

Rozmowa Mireli Mazurkiewicz z dr Michałem Wanke oraz dr Magdaleną Piejko-Płonką, socjologami z Uniwersytetu Opolskiego, współautorami raportu z badań zachowań problemowych młodzieży województwa opolskiego.

Młodzież, stres i samotność – próba zrozumienia

Przemoc, nie tylko ta fizyczna, uzależnienia cyfrowe, zakupoholizm, wczesna inicjacja seksualna. Wszystko to, to tzw. zachowania problemowe dotyczące młodzieży w województwie opolskim

Michał Wanke: Oczywiście ten katalog jest znacznie dłuższy. My mieliśmy sięgnąć do źródła, czyli oddać głos nastolatkom i zapytać o to, z jakimi problemami się borykają. Czasami problemy te dotykały bezpośrednio naszych rozmówców, czasami ich znajomych. Wyniki tych badań były dla nas zaskakujące.

Alkohol, papierosy, ewentualnie narkotyki. Wielu naszych czytelników myśli pewnie, że to one są największym zagrożeniem dla młodzieży.

Michał Wanke: Każdy region ma swoją specyfikę i warto ją wziąć po uwagę, przeprowadzając takie badania, bo trafna diagnoza to już połowa sukcesu, jeśli chodzi o skuteczną profilaktykę. Przykładowo, w mniejszych ośrodkach, młodzież praktycznie nie ma kontaktu z kokainą czy heroiną. Picie alkoholu czy palenie papierosów nie wzbudza natomiast większej sensacji, bo wielu nastolatków traktuje to jako coś powszechnego w swojej grupie rówieśniczej. Pojawiają się też, na przykład marihuana czy haszysz i tu też warto obalić pewien mit. Dorośli myślą zapewne, że aby je zdobyć, trzeba się spotkać z zakapturzonym mężczyzną w ciemnym zaułku. Otóż nie. Młodzież ma do nich dostęp, dzięki dobrze zaopatrzonym sieciom znajomych, jest to tzw. social supply. „Towar” przynosi kolega, albo brat koleżanki, który ma kontakty w środowisku dealerów. Grzeczny, sympatyczny, ten który zawsze się kłania na ulicy, więc nie wzbudza naszej czujności.

Magdalena Piejko-Płonka: Z alkoholem i papierosami jest pewien problem, bo istnieje spore przyzwolenie na ich używanie. Nauczyciel, gdy przyłapie z nimi młodego człowieka na terenie szkoły, informuje o tym rodziców, ale bywa, że oni nie wydają się tym szczególnie zaniepokojeni. Bagatelizują sygnały, stwierdzając na przykład, że w młodości każdy popalał czy pił alkohol, kryjąc się przed dorosłymi. Nauczyciele nie cieszą się takim autorytetem, jak jeszcze 20-30 lat temu, więc zderzając się z takim cichym przyzwoleniem, trudno im walczyć z problemem. Zapracowani rodzice też są w stanie na wiele rzeczy przymknąć oko, jeżeli konsekwencje tych zachowań nie są widoczne od razu i nie mają wyraźnie negatywnego charakteru.

O alkoholu, papierosach i narkotykach wśród młodzieży powstały tomy literatury i tysiące programów prewencyjnych. Tymczasem w badaniach zauważyliście państwo, że są inne –bagatelizowane przez wielu dorosłych problemy – które mogą mieć równie dramatyczne konsekwencje.

Michał Wanke: Takim problemem jest na przykład samotność albo presja ze strony otoczenia. Wywołują one niewyobrażalny stres, z którym część nastolatków nie jest w stanie sobie poradzić. Podczas badań rozmawialiśmy z młodzieżą w wieku 15-18 lat. Ci ludzie, choć od wejścia na rynek pracy dzieli ich nawet kilka lat, od wczesnego dzieciństwa uczestniczą w wyścigu. Żyją pod presją wyniku, bo wmawia im się, że od tego zależy ich przyszła kariera. Swoje CV, na potrzeby przyszłego pracodawcy, budują już w szkole średniej. Sekundują im rodzice, utwierdzając w przekonaniu, że dobry wynik w nauce to nie wszystko. Taki młody człowiek chodzi też na dodatkowe lekcje języka angielskiego, szachy, łyżwy, a później jeszcze na zajęcia w szkole muzycznej. To nie zwalnia go przecież z obowiązków szkolnych, więc pojawia się koszmarne przeciążenie. Dlatego chodzenie na psychoterapię staje się coraz bardziej powszechne, czasami nawet na swój sposób modne. Jest to także sposób zdobywania uwagi.

Magdalena Piejko-Płonka: Zakładaliśmy, że stres może być jednym z czynników, który popycha młodych ludzi w stronę zachowań ryzykowanych. Zaskoczyła nas natomiast skala zjawiska, ponieważ w naszych badaniach to właśnie stres często wysuwał się na pierwszy plan. Nasi rozmówcy opowiadali o wielu różnych sytuacjach, które wiążą się z silnymi emocjami oraz stresem.

To on sprawia, że młodzież ucieka na przykład w zakupoholizm czy wirtualny świat, który pochłania ich bez reszty, pozwalając - choć na moment - zapomnieć o tej presji?

Magdalena Piejko-Płonka: Tak, ale ta ucieczka bierze się też z ogromnej samotności. Młodzi ludzie nie mają komu opowiedzieć o swoich stresach, bo my dorośli często je bagatelizujemy. Badaliśmy młodzież w wieku 15-18 lat. To już nie dzieci, ale też jeszcze nie dorośli. Adolescencja jest bardzo dynamicznym czasem, w którym wiele się dzieje. Pojawiają się pierwsze miłości, nie zawsze spełnione, a to jest ogromne przeżycie, okupione emocjami. Z drugiej strony, nastolatkowie, którzy nie mają jeszcze chłopaka lub dziewczyny, również żyją pod presją. Pojawiają się rozterki, dlaczego odstają od szczęśliwie zakochanych rówieśników, a to rodzi wątpliwości, czy aby na pewno wszystko z nimi jest w porządku. To oczywiście tylko wycinek rzeczywistości. Młodzi ludzie interesują się seksualnością, część z nich ma jeszcze przed sobą inicjację i ona też wiąże się z wieloma obawami, takimi jak nieplanowana ciąża czy choroby przenoszone drogą płciową. Nastolatkowie - o wielu sprawach, które ich trapią - starają się rozmawiać, ale często rozbijają się o mur niezrozumienia. Dorośli uznają, że to błahostki, z którymi borykają się wszyscy w tym wieku.

Michał Wanke: Oczywiście życie społeczne jest dziś niezwykle skomplikowane i wiele czynników może mieć wpływ na to, czy w danym przypadku zachowania problemowe ujawnią się, czy też nie. Rodzice wymagają dużo od dziecka, bo chcą mu zapewnić jak najlepszy start, i nie biorą pod uwagę, że cena tego tzw. sukcesu może być ogromna. Dużą rolę odgrywają tu zapewne uwarunkowania kulturowe. Na Uniwersytecie Opolskim współpracujemy w tej chwili m.in. z Finami i Norwegami, którzy mają zupełnie inne podejście do zarządzania i organizacji. Rozpoczynając pracę nad projektem, oni w pierwszej kolejności zastanawiają się, czy nikogo nie zranią, czy uczestnicy będą czuć się komfortowo, wreszcie – czy nie narzucimy sobie zbyt dużego tempa, które z kolei może przełożyć się na nasz komfort. Są przy tym szalenie skuteczni. U nas patrzy się tylko na skuteczność, ale niekoniecznie na samopoczucie. Za mało chwalimy, za dużo wymagamy, a w pracy z młodymi skupiamy się na efekcie, a nie na procesie. Niektórzy młodzi ludzie, z którymi rozmawialiśmy, z rozbrajającą szczerością mówili o tym, że nie łudzą się, że rodzice w ogóle spróbują ich usłyszeć i zrozumieć.

Paradoks polega na tym, że dorośli pewnie narzucają takie szaleńcze tempo swoim pociechom w dobrej wierze. Chcąc jak najlepiej zadbać o ich przyszłość.

Magdalena Piejko-Płonka: A tymczasem efekt jest odwrotny od zamierzonego. Czasami takim wołaniem o pomoc są działania autodestrukcyjne, np. samookaleczanie się. Ale też ucieczka w używki. Bywa, że młodzi ludzie traktują je jako metodę na poradzenie sobie z lękiem, ze stresem, z samotnością, niskim poczuciem własnej wartości… Ten problem dotyczy nie tylko tzw. rodzin dysfunkcyjnych, ale również tych na pozór szczęśliwych, zamożnych. Wiele programów profilaktycznych nie nadąża za dynamicznie zmieniającą się rzeczywistością, więc nie mogą być skuteczne. Jeśli chcemy zapobiegać zachowaniom ryzykowanym, to musimy wsłuchać się w głos młodzieży i wziąć sobie do serca to, co mówi. Nastolatkowie najlepiej wiedzą, co spędza im sen z powiek. Taka otwarta postawa, chęć poznania i zrozumienia ich perspektywy może pozwolić przełamać stereotypy i dostrzec, że wbrew obiegowej opinii są to świadomi wielu zjawisk, procesów, refleksyjni i rezolutni ludzie. Trzeba tylko to dostrzec i dać im szansę.

W opracowaniu raportu dotyczącego zachowań problemowych młodzieży w województwie opolskim wzięli udział: Marcin Deutschmann (Uniwersytet Opolski), Magdalena Piejko-Płonka (Uniwersytet Opolski), Karolina Trościanka (Uniwersytet Opolski), Michał Wanke (Uniwersytet Opolski) i Dariusz Zawora (Pracownia Rozwoju Osobistego).

Dodaj ogłoszenie