Mniejszość niemiecka zabrała głos w obronie mostu w Pilchowicach

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Archiwum "Gazety Wrocławskiej"
Bernard Gaida, przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, napisał list otwarty do premiera RP.

W ostatnich dniach opinia publiczna została zelektryzowana informacją o prawdopodobnym wysadzeniu zabytkowego mostu w Pilchowicach na Śląsku na potrzeby realizacji filmu – czytamy w liście. - Trwa społeczna obrona tego elementu śląskiego a przede wszystkim niemieckiego dziedzictwa kulturowego, w którą włączyli się dzisiaj polscy mieszkańcy tej ziemi i wiele organizacji co oznacza, że czują się spadkobiercami także tej części historii swego regionu. Świadczy to o dojrzałości społecznej i jej ewolucji w patrzeniu na dziedzictwo kulturowe, jego ponadnarodowe znaczenie i wspólny europejski wymiar. (...)

- Niestety, przypadek mostu w Pilchowicach, który zdaniem wysokiego urzędnika Ministerstwa Kultury nie jest zabytkiem, a inna instytucja kultury gotowa jest sponsorować akt jego zniszczenia przy, jak słyszymy, poparciu władz gminy pokazuje, jaka jest aktualna skala nie tyle zaniedbań, ale złej woli i nonszalancji w traktowaniu niemieckiej spuścizny materialnej na terenie Polski.

- ZNSSK w Polsce i zgrupowane w nim regionalne organizacje mniejszości niemieckiej pośród swych statutowych celów wymieniają także dbałość o niemieckie dziedzictwo kulturowe i poszerzanie wiedzy o historii swej ojczyzny. Nawiązując do tego celu, jako obywatele Rzeczpospolitej Polskiej poruszeni stosunkiem oficjalnych czynników państwowych, apelujemy do Pana Premiera przede wszystkim o cofnięcie szkodliwych decyzji, jeśli takowe już zapadły, wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do osób, które sprzeniewierzyły się swym obowiązkom w zakresie dbania o dziedzictwo kulturowe i historyczne, ale także o podjęcie działań systemowych na szczeblu rządowym. Przypadki niszczenia tego dziedzictwa dokonują się najczęściej bez rozgłosu, ale niemal codziennie. W ostatnim czasie do prasy przedostało się kilka przypadków zrównania z ziemią niemieckich cmentarzy ewangelickich bez jakiejkolwiek dbałości o godność tam pochowanych zmarłych, ale w zupełnej ciszy popadają w ruinę kolejne zabytki na ziemiach do 1945 roku znajdujących się w granicach Niemiec.

Bernard Gaida zaapelował do premiera, by w celu uniknięcia sytuacji takich jak obecna w Pilchowicach stworzyć rządowy program, którego celem byłby przegląd stanu materialnego dziedzictwa kulturowego na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach, dokonanie inwentaryzacji cmentarzy niemieckich, ale także podwyższenia środków finansowych w dyspozycji wojewódzkich konserwatorów zabytków na terenach zachodnich i północnych Polski. (...)

(…) Apelujemy o zmiany w programach nauczania historii i innych przedmiotów by wiedza o historii regionalnej stała się obowiązkowym ich elementem. W ten sposób stałaby się powszechna, a tylko powiązanie dziedzictwa materialnego z kontekstem historycznym może budować identyfikację współczesnych mieszkańców z całą, także niemiecką przeszłością ich ojczyzn - napisał lider VdG.

Pełny takt listu na stronie: vdg.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska