Monitor oddechu - urządzenie, które kontroluje oddech niemowlęcia

fot. Magdalena Żołądź
Monitor kontroluje oddech śpiącego niemowlęcia. Gdy czujnik go nie wykryje, włącza się alarm.
Monitor kontroluje oddech śpiącego niemowlęcia. Gdy czujnik go nie wykryje, włącza się alarm. fot. Magdalena Żołądź
Udostępnij:
Urządzenie już po kilkunastu sekundach od zatrzymania oddychania włącza alarm. Jest szczególnie przydatne, gdy masz wcześniaka.

Dzięki temu rodzice mogą w porę interweniować i przywrócić dziecku akcję oddechową.

Gdy zdarzy się, że niemowlę ma bezdech, często wystarczy je dotknąć lub obudzić, żeby regularny oddech powrócił.

Obsługa tych urządzeń jest prosta. Najczęściej są to płytki z czujnikami, które umieszcza się pod materacykiem i podłącza do zawieszonego na łóżeczku niewielkiego monitora.

Za każdym razem, gdy wkłada się dziecko do łóżeczka, należy przyciskiem umieszczonym na monitorze włączyć czujnik. Od niedawna w sprzedaży są też bardzo niewielkie monitory przenośne, które można na stałe przyczepić do pieluszki maleństwa. Wtedy dziecko możemy położyć spać w dowolnym miejscu, nie tylko w łóżeczku.

Kto powinien rozważyć zakup takiego urządzenia? Przede wszystkim rodzice wcześniaków, zwłaszcza tych z bardzo niską masą urodzeniową (poniżej 1500 g), a także dysplazją oskrzelowo-płucną (choroba związana z niedostatecznym rozwinięciem się i uszkodzeniem płuc).
Mogą być przydatne również u tych maluszków, które po urodzeniu miały zaburzenia oddychania oraz punktację Apgar poniżej 6.

Alina Kowalczykiewicz-Kuta, pediatra i neonatolog ze Szpitala Ginekologiczno-Położniczego i Noworodków w Opolu, przyznaje, że monitory oddechu mogą być wsparciem szczególnie dla rodziców dzieci urodzonych przed terminem, ale zaznacza: urządzenie to tylko pomoc, najważniejsza jest obserwacja dziecka.

- Czasem może się bowiem zdarzyć fałszywy alarm monitora. Dlatego rodzice, jeśli już decydują się na zakup, powinni pomyśleć o urządzeniu dobrej jakości, niekoniecznie tym najtańszym, które może nie spełnić swojej roli - tłumaczy doktor Kowalczykiewicz-Kuta. - Wcześniaki, które miały problemy z oddychaniem, warto monitorować przez pierwsze sześć miesięcy życia. Układ oddechowy dziecka urodzonego przed czasem jest niedojrzały i mogą zdarzyć się bezdechy.

Często także rodzice zdrowych dzieci decydują się na kupno monitora oddechu.
- Nie żałuję tego zakupu - mówi Ania Geisler, mama dwuletniej Hani. - Słyszałam o przypadkach śmierci łóżeczkowej, więc chciałam mieć pewność, że moje dziecko jest bezpieczne, a ja mogę spać spokojnie.

Co zrobić, gdy niemowlę nie oddycha?

Co zrobić, gdy niemowlę nie oddycha?

Połóż dziecko na stole, podłodze lub twardym łóżeczku. By udrożnić drogi oddechowe, unieś mu dolną szczękę i odchyl jego główkę do tyłu.
Sprawdź, czy dziecko oddycha. Możesz to sprawdzić, nasłuchując oddech przez nos i usta dziecka lub przykładając lusterko do ust, jednocześnie obserwując, czy unosi się klatka piersiowa.
Jeśli dziecko nie oddycha, rozpocznij sztuczne oddychanie. Obejmij ustami nos i usta dziecka i delikatnie dwukrotnie wdmuchnij powietrze. Obserwuj ruchy klatki piersiowej.
Sprawdź tętno dziecka na tętnicy przedramieniowej lub promieniowej (wewnętrzna strona nadgarstka). Jeśli jest wyczuwalne, kontynuuj sztuczne oddychanie (jeden oddech co trzy sekundy). Jeśli nie ma tętna, rozpocznij masaż serca połączony ze sztucznym oddychaniem (jeden oddech na pięć ucisków serca).
Masaż serca: Należy ucisnąć klatkę piersiową dwoma palcami w odległości jednego palca poniżej linii sutków. Uciskać na głębokość około 1,5 cm.
Kontynuuj reanimację do momentu przybycia pomocy medycznej lub dopóki dziecko nie rozpocznie samodzielnego oddychania.
Oprac. na podstawie http://www.pol-med.com.pl/pomoc.htm

Dr Kowalczykiewicz-Kuta zapewnia, że SIDS, czyli zespół nagłej śmierci niemowląt, zdarza się u zdrowych dzieci niezmiernie rzadko. - Do dziś nie udowodniono konkretnej jego przyczyny - dodaje. - Są jednak czynniki, które zmniejszają ryzyko śmierci łóżeczkowej. Przede wszystkim nie należy kłaść dziecka spać na brzuchu, jeśli przy nim nie czuwamy.

Nie można też niemowlęcia przegrzewać, ubierając za ciepło, czy też zbyt mocno nagrzewając pomieszczenie. Powietrze w pokoju powinno być odpowiednio nawilżone. Trzeba też pamiętać, by chronić maleństwo przed kontaktem z osobami przechodzącymi infekcję lub palącymi papierosy. Kontakt z dymem papierosowym lub chociażby zapachem tytoniu naraża dziecko na problemy z oddychaniem.

O monitory oddechu można pytać w sklepach z artykułami dla niemowląt lub szukać ich w sprzedaży internetowej. Koszt zakupu waha się w granicach 350 - 500 zł (np. Angelcare, Respisense, Babysense, Snuza Halo).

Producenci często również oferują możliwość wypożyczenia urządzenia na kilka miesięcy (mniej więcej koszt równa się połowie wartości sprzętu). Rodzice kupują też używane urządzenia na internetowych portalach aukcyjnych. Jak się trafi na okazję, moża zapłacić nawet połowę sumy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
galia

Okropieństwo, dobrze, że o tym piszecie. Śmierć łóżeczkowa to najgorszy z przypadków śmierci niemowlaka tak naprawdę bez przyczyny. Jeśli Bóg mi pozwoli mieć dziecko, ja postaram się, żeby u mnie właśnie taki https://bezpiecznybrzdac.pl/ranking-najlepszych-monitorow-oddechu/ monitor oddechu był. Bo zdrowie dziecka najważniejsze. I jego życie.

Dodaj ogłoszenie