Morsy z Kadłuba zapraszają do sauny własnej roboty [WIDEO]

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Przed wejściem do sauny kadłubskie morsy zalecają kąpiel w lodowatej wodzie.
Przed wejściem do sauny kadłubskie morsy zalecają kąpiel w lodowatej wodzie. Radosław Dimitrow
Udostępnij:
- Na saunę i miejsce do kąpieli nie wydaliśmy ani złotówki! - przekonują kadłubskie morsy.
Tak wygląda sauna w Kadłubie. Morsom tak się spodobało saunowanie, że na przyszły sezon planują postawić drewnianą konstrukcję, która z zewnątrz będzie
Tak wygląda sauna w Kadłubie. Morsom tak się spodobało saunowanie, że na przyszły sezon planują postawić drewnianą konstrukcję, która z zewnątrz będzie się prezentować bardziej okazale. Radosław Dimitrow

Tak wygląda sauna w Kadłubie. Morsom tak się spodobało saunowanie, że na przyszły sezon planują postawić drewnianą konstrukcję, która z zewnątrz będzie się prezentować bardziej okazale.
(fot. Radosław Dimitrow)

Konstrukcję sauny stworzyli - niczym Indianie - z drewnianych witek, patyków i sznurków. Całość przykryli folią i kocami, żeby ciepło trzymało wystarczająco długo. W ten sposób w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi powstała pierwsza na Opolszczyźnie publiczna sauna domowej roboty.

- Żeby ją uruchomić, trzeba wcześniej grzać w ognisku kamienie przez co najmniej dwie godziny - tłumaczy Alojzy Urbańczyk, członek kadłubskich morsów. - Później głazy przenosimy na widłach do sauny, a po wejściu do środka polewamy je wodą, żeby powstała para. W ten sposób temperatura w środku dochodzi do 80 stopni Celsjusza.

Mieszkańcy Kadłuba ustawili saunę przy tzw. bajorku, gdzie płynie miejscowy strumyk. Woda w tym miejscu jest odpowiednio spiętrzona, tak że można zanurzyć ciało po szyję. Przed wejściem do sauny kadłubskie morsy zalecają kąpiel w lodowatej wodzie. Jak przekonują, w ten sposób można zahartować zdrowie.

- Mój trzyletni Tymek i pięcioletni Oliwier to najlepsze dowody na to, że morsowanie hartuje - zachwala mama, Małgorzata Gomola. - Od czasu, jak zaczęli wchodzić do wody z tatą na kilka sekund, skończyło się ciągłe chorowanie.

Kadłubskie morsy podkreślają, że wszystko to można mieć zupełnie za darmo.

- Na saunę i miejsce do kąpieli nie wydaliśmy ani złotówki! - podkreśla Joanna Mróz, jedna z inicjatorek zimowych kąpieli.

Mieszkańcy Kadłuba kąpią się u siebie w każdą niedzielę o 15.00 - na wspólne morsowanie i saunowanie zapraszają wszystkich chętnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie