Można było lepiej

    Fot. Paweł Stauffer

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Leonard Cebula uległ na początku kadencji poważnemu wypadkowi, mimo to zjawiał się na każdej sesji przywożony na wózku. Wczoraj otrzymał odznakę "Za

    Leonard Cebula uległ na początku kadencji poważnemu wypadkowi, mimo to zjawiał się na każdej sesji przywożony na wózku. Wczoraj otrzymał odznakę "Za Zasługi dla Województwa Opolskiego". ©Fot. Paweł Stauffer

    Wczoraj w niecodziennej scenerii, bo w sali koncertowej Filharmonii Opolskiej, odbyła się ostatnia sesja sejmiku województwa.
    Leonard Cebula uległ na początku kadencji poważnemu wypadkowi, mimo to zjawiał się na każdej sesji przywożony na wózku. Wczoraj otrzymał odznakę "Za

    Leonard Cebula uległ na początku kadencji poważnemu wypadkowi, mimo to zjawiał się na każdej sesji przywożony na wózku. Wczoraj otrzymał odznakę "Za Zasługi dla Województwa Opolskiego". ©Fot. Paweł Stauffer

    Uroczyście było tylko w czasie odznaczeń i koncertu, gdy opolscy filharmonicy zagrali radnym na pożegnanie melodię z filmu "Love story".

    Wcześniej, w czasie oficjalnych wystąpień padło wiele gorzkich słów, świadczących o tym, że pierwsza kadencja wojewódzkiego samorządu nie może poszczycić się zbyt wieloma sukcesami.
    Marszałek Ryszard Galla stwierdził, że doświadczenie minionych czterech lat uczy, iż sojuszników dla regionu trzeba szukać ponad podziałami politycznymi. - Możemy mieć satysfakcję, że działaliśmy w poszanowaniu prawa i reguł, że jako instytucja okazaliśmy się solidnym partnerem - powiedział.

    SEJMIK W LICZBACH
    Sejmik odbył pierwszą sesję 6 listopada 1998 roku. Rządząca wówczas koalicja AWS-MN zgłosiła kandydaturę Stanisława Jałowieckiego (AWS) na marszałka województwa. Wicemarszałkami zostali: Andrzej Rybarczyk (wówczas UW) oraz Ryszard Galla (MN). Zarząd w tym składzie dotrwał do 19 kwietnia br. W wyniku zawiązania się nowej koalicji MN-SLD, na marszałka wybrano Ryszarda Gallę, zaś na wicemarszałków Norberta Lyska (SLD) i Huberta Niepalę (MN).
    Na początku kadencji w sejmiku działały kluby: AWS, MN, UW, SLD i Przymierza Społecznego (koalicja UP i PSL). Na koniec kadencji funkcjonowały kluby: SLD (16 osób), MN (13), AWS (6 było 11), PO (6) oraz radni niezrzeszeni (4 osoby).
    Sejmik odbył 50 sesji, podjął 370 uchwał. W pierwszym roku kadencji dieta radnego wynosiła 792 zł, w tym roku - 1.202 zł. W ciągu całej kadencji sejmiku diety pochłonęły przeszło 2,5 mln złotych.



    Józef Kotyś, szef klubu radnych Mniejszości Niemieckiej, przypomniał, że jego klub jako jedyny w sejmiku zaczął i skończył kadencję w tym samym składzie. - W trakcie obrony województwa mniejszość zaznaczała swoją obecność. Kiedy weszliśmy do samorządu województwa, przestaliśmy żyć historią. Problem, kto jest Niemcem, kto Ślązakiem, stał się sprawą drugorzędną. Najważniejsze było, by stworzyć mieszkańcom dobre warunki życia. Może nie jesteśmy gospodarczo najbogatszym regionem, ale na pewno dobrze zarządzanym - ocenił.

    Krytycznie mijającą kadencję podsumował Ryszard Zembaczyński, szef klubu PO. - Można było szybciej i lepiej. U nas wszystko trwało zbyt długo. Uchwalanie statutu województwa, umowy zagraniczne, przejęcie majątku od wojewody - szło, jak po grudzie. Centra logistyczne, związek gmin zawiązanych wokół autostrady - mogłyby działać dużo szybciej. Pierwszy zarząd województwa nie zrobił nic dla zbudowania klimatu współpracy z gminami, bo uznał, że każdy ma swoje problemy. Z obrony regionu, która nas skonsolidowała, nie wynieśliśmy nic. To była szamotanina. Opolszczyźnie potrzeba takich ludzi, którzy potrafią zjednać jej sojuszników - apelował.

    Wojewoda Leszek Pogan, żegnając radnych, stwierdził, że można stworzyć w województwie wizję sielankową albo piekielną. - Najpierw była sielanka, bo wywalczyliśmy samodzielność regionu, potem zaczęło się piekło, bo szefowie (wojewoda i marszałek) się nie lubili - powiedział.
    Wojewoda zachęcał do organicznej pracy od podstaw i zapowiedział, że jak spłyną na Opolszczyznę środki pomocowe z Unii Europejskiej, to możemy być województwem mlekiem i miodem płynącym.
    Odznaki "Za Zasługi dla Województwa Opolskiego" otrzymali: Kazimiera Bogdanowicz, Leonard Cebula, Ryszard Donitza, Stanisław Podwiński, Dieter Przewdzing, Maria Wojtczak i Andrzej Rybarczyk (ten ostatni nie odebrał). Leonard Cebula, który na początku kadencji uległ poważnemu wypadkowi i od tej pory zjawiał się na sesjach na wózku inwalidzkim, stwierdził, że otrzymał w swoim życiu wiele odznaczeń, ale to ceni sobie szczególnie, bo wieńczy jego działalność społeczną.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo