6 kwietnia w Amsterdamie rozstrzygnięto prestiżowy, europejski konkurs dla branży transportu nienormatywnego. Wśród laureatów - po raz pierwszy w historii - znalazła się polska firma. Przedstawiciele MTD Skuratowicz z Niemodlina odebrali statuetkę „ESTA Awards of excellence 2017” w kategorii transportu powyżej 120 ton.

- Przez 10 dni, w temperaturze spadającej do - 22 stopni transportowaliśmy z portu Kłajpedzie na Litwie do zakładów chemicznych w Grodnie na Białorusi reaktor, który razem z zestawem ważył ponad 300 ton - opowiada Robert Skuratowicz.

Urządzenie wyprodukowane w Hradec Kralove w Czechach, najpierw w dwóch częściach trafiło do portu w Melniku, gdzie zostało zespawane. Następnie barką popłynęło do Hamburga i przez morze do Kłajpedy. Ostatni etap pokonało drogą na specjalnych platformach.

Transportująca je ekipa MTD wiele razy musiała usuwać znaki drogowe, żeby ciągniki (jeden pchał, drugi ciągnął) mogły wymanewrować na zakrętach, przycinać drzwa oraz – co było jednym z większych wyzwań – przebudowywać most, tak, aby się nie zawalił w trakcie przejazdu 300 tonowego pojazdu. - Wspierała nas miejscowa policja i lokalne firmy, które przygotowywały infrastrukturę - dodaje Skuratowicz.

Do finału tegorocznego konkursu ESTA Awards zakwalifikowały się cztery polskie firmy w różnych kategoriach. MTD Sukaratowicz pokonało takie marki jak ALE, Collett & Sons Ltd czy Hareket.

Zwycięstwo opolskiej firmy skomentował obecny na gali prezes
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracodawców Transportu Nienormatywnego Łukasz Chwalczuk: - Pokazali, że potrafimy realizować transporty na najwyższym, europejskim poziomie - mówił.

MTD Skuratowicz działa w Niemodlinie od 1981 r. To rodzinna firma założona przez Kazimierza Skuratowicza. Obecnie zatrudnia 80 osób. Realizuje transporty ponadnormatywne w całej Europie, głównie w Niemczech, Skandynawii, krajach Beneluksu. Firma jest bohaterem popularnego serialu  „Megatransporty” w TVN Turbo.