Musiały i wygrały

Jerzy Kucharuk
Po trzech porażkach brzeskie Cukierki wygrały przed własną publicznością, zachowując szanse na miejsce w ósemce. * Cukierki Odra Brzeg - Start Gdynia 89-79 (26-28, 19-15, 21-14, 23-22).

* Cukierki Odra Brzeg - Start Gdynia 89-79 (26-28, 19-15, 21-14, 23-22).
Odra: Kaniowska 3 (1x3), Muraszkina 22 (3x3), Nowacka 3 (1x3), Kowalska 2, Lorek 8 (2x3), Kędzior 17 (3x3), Orlenko 16, Wieliszajewa 18 - Polan, Włosek. Trener: Krzysztof Kubiak.
Start: Golemska 16 (4x3), Janyga 16 (2x3), Stańczak 6, Sibiga 7, Stefanowskaja 19, Szwecowa 15 (1x3). Trenerzy: Aleksander Siewierow i Włodzimierz Augustynowicz.
Sędziowali: Leszek Pujdak (Koszlin) i Ryszard Jabłoński Szczecin). Widzów ok. 1000.

Ten mecz Odra musiała wygrać. Kolejna porażka zepchnęłaby Cukierki w dolne rejony tabeli, z groźbą wypadnięcia z ósemki przed fazą play off. Miejscowe oczywiście były faworytkami spotkania, ale nerwy i trema zrobiły swoje.

Gorzej nie mogło się zacząć. Skazane na pożarcie gdańszczanki objęły prowadzenie 8-0 i gospodynie musiały mozolnie odrabiać straty. A nie było łatwo. Pierwsze punkty, z osobistych, zaliczyła w 3. min Muraszkina. Potem przyjezdne prowadziły 15-11. Mało widoczna była Orlenko i dopiero pojawienie się na parkiecie Lorek przybliżyło miejscowe do przyjezdnych. Rzut za trzy Muraszkiny dał pierwsze w spotkaniu dla Odry prowadzenie 19-18, a drugie w 8. min 23-22, po trafieniu Wieliszajewej. Jednak zatrudnione w Starcie Rosjanki starały się jak mogły, a rzut w ostatnich sekundach Golemskiej przynósł im nieoczekiwane w tej kwarcie zwycięstwo.

Druga partia przyniosła remis dzięki Muraszkinie. Za ciosem poszła Lorek i po raz trzeci Odra prowadziła 31-30. Gra bardzo się wyrównała i oba zespoły nie umiały zdobyć większej przewagi niż 1 pkt. W połowie kwarty tempo spadło i mnożyły się faule. Wreszcie do śmiałych akcji ruszyła Orlenko, a jej bezpośrednie pojedynki ze Stefanowskają przyniosły korzyśc drużynie z Brzegu. W 18. min było już 45-38 dla Odry, lecz końcówka partii znowu należała do Startu, który odrobił pięć punktów.
Im dłużej trwało spotkanie, tym mniejsza stawała się skuteczność. Gdańszczanki traciły siły, łatwo gubiły piłki i sporo faulowały. Wieliszajewa uderzyła głową w parkiet, ale na szczęście szybko się pozbierała i dyrygując koleżankami, powiększała dorobek Cukierków. W 27. min, po wymianie piłek z Muraszkiną, wywindowała prowadzenie dla swojej drużyny na 60-48. Jednak znowu w końcówce kwarty przyjezdne ofiarną grą Szwecowej trochę zmniejszyły dystans.

W finałowej partii najczęściej do pozycji strzeleckich dochodziła Orlenko. Ponieważ wiele rzutów trafiało do kosza, gospodynie utrzymywały do 36. min korzystny (80-67) rezultat. Za pięć przewinień zeszła z parkietu dzielnie walcząca Kędzior, i Start, atakując z ulubionej kontry, zbliżył się na 82-75. Na 2 min przed końcem gdańszczanka Janyga odała dwa niecelne rzuty wolne, a w ripoście Nowicka trafiła za trzy i oddaliła grożące Cukierkom niebezpieczeństwo. W ostniej sekundzie spotkania najlepsza koszykarka pojedynku, Wieliszajewa, odważnym wejściem na kosz rywalek, przypieczętowała upragniony sukces Odry.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie