Muzycy z radości tak zabalowali, że ukradli flagę. Studenci trafili na ławę oskarżonych

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Mężczyźni zabrali flagę z jednego z lokali znajdujących się w nyskim rynku, choć – jak twierdzą – wcale nie mieli takiego zamiaru. Mówią, że wszystkiemu winien był alkohol.
Mężczyźni zabrali flagę z jednego z lokali znajdujących się w nyskim rynku, choć – jak twierdzą – wcale nie mieli takiego zamiaru. Mówią, że wszystkiemu winien był alkohol. MM
Sąd podszedł wyrozumiale do wybryku młodych mężczyzn. Zobowiązał ich natomiast do tego, by… nie nadużywali alkoholu.

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca 2019 roku. Pasją młodych mężczyzn jest muzyka. Na Opolszczyznę przyjechali, aby tu studiować.

- Byliśmy ucieszeni, bo udało nam się dojechać do Nysy, przed nami były egzaminy na wymarzone studia – mówił przed sądem Joszko G., jeden z oskarżonych - Żałuję tego co się stało, to chyba z tej radości. Przywłaszczyliśmy flagę, ale nie zniszczyliśmy jej ani nie znieważyliśmy. Nieśliśmy ją, dopóki nie zatrzymał nas patrol policji.

Mężczyźni zabrali flagę z jednego z lokali znajdujących się w nyskim rynku, choć – jak twierdzą – wcale nie mieli takiego zamiaru. Mówią, że wszystkiemu winien był alkohol.

- W akademiku wypiliśmy wódkę i tak naprawdę wyszliśmy do sklepu po papierosy – relacjonował przed sądem Jan K. - Nie pamiętam, czyj to był pomysł, bo byłem kompletnie wstawiony. Na balkonie w akademiku był uchwyt na flagę, więc chcieliśmy ją tam przewiesić. Myśleliśmy, że ona została w tym barze po jakiejś imprezie. Głupia sytuacja. Na trzeźwo bym czegoś takiego nie zrobił. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się, żeby coś zniszczyć czy komuś zabrać.

Mężczyźni, radośnie pomachując flagą, ruszyli przez miasto. Ich euforia była tak ogromna, że pomachali nawet policjantom w radiowozie. Później sprawy przybrały nieoczekiwany obrót, bo wylądowali na komendzie.

– Dopiero tam dowiedzieliśmy się, że usunięcie flagi jest przestępstwem i że grozi za to więzienie. Nie miałem o tym pojęcia. Pomachałem policjantom i liczyłem, że nam odmachają – mówił dziennikarzom Jan K. – Teraz ostrzegamy kolegów: lepiej trzymajcie się z dala od flag i symboli państwowych, bo mogą być z tego spore kłopoty. Miałem być na wczasach, a zamiast tego muszę się tłumaczyć w sądzie.

Flaga wprawdzie nie została zniszczona, ale już za samo jej usunięcie mężczyznom groziło nawet do roku więzienia. Przed sądem obaj przyznali się do winy i wyrazili skruchę. Prokurator chciał dla nich kary ograniczenia wolności. Studenci nie trafiliby za kratki, ale na przykład wykonywaliby prace społeczne.

– Sąd uznał, że nie ma takiej potrzeby. To, że sprawa trafiła do sądu, powinno być dla oskarżonych wystarczającą lekcją – uzasadniał sędzia Robert Mietelski z Sądu Okręgowego w Opolu, który podjął decyzję o warunkowym umorzeniu. Postępowanie zostało zawieszone na roczny okres próby. Na nowo zostanie podjęte tylko wtedy, gdy któryś z mężczyzn - w okresie próby - popełni czyn zabroniony.

- Flaga to nie jest byle kawałek materiału. Jest to symbol państwa i ma określone znaczenie, dlatego należy ją szanować. Nie budzi wątpliwości fakt, że do zdarzenia doszło, a stało się tak, bo panowie byli zachęceni alkoholem. Wypity alkohol nie znosi jednak winy i nie jest wytłumaczeniem. Zakładam, że był to eksces, bo historia karna oskarżonych jest czysta – mówił do studentów sędzia Mietelski.

Flaga została odzyskana w stanie nienaruszonym. Sąd zobowiązał natomiast młodych mężczyzn do powstrzymania się od nadużywania alkoholu. – To nie oznacza zakazu spożywania alkoholu. Alkohol jest dla ludzi, ale w tym przypadku odblokował hamulce i takich sytuacji trzeba unikać – uzasadniał sędzia.

Mężczyźni muszą też pokryć koszty procesu, ale sąd wziął pod uwagę, że jako studenci nie mają stałego źródła utrzymania. Wymierzył im po 150 złotych, bo uznał, że wyższe koszty odbiłyby się nie na nich, ale na rodzicach, którzy musieliby je pokryć. Wyrok nie jest prawomocny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bilans polskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej w Turcji.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 lipca, 23:15, Maggi2:

Powinien sąd ukarać alkohol pracami społecznymi. A tak na prawdę młodych działaczy KO uwolnił kolega Tuleji

16 lipca, 23:37, srutek:

Ty masz jakieś skrzywienie psychiczne. Ci studenci głosowali na pis przecież. Oni wzorem kibiców wypili alkohol, a następnie manifestowali patriotyzm.

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca 2019 roku. Pasją młodych mężczyzn jest muzyka. Na Opolszczyznę przyjechali, aby tu studiować.

G
Gość

To jest ten inteligentny procent społeczeństwa i przyszli płatnicy podatku.

F
FanO

A może w końcu zabraliby się za tych co bazgrzą na fladze nazwy swoich wioch... przecież to profanacja i nikt z tym nic nie robi

s
srutek
16 lipca, 23:15, Maggi2:

Powinien sąd ukarać alkohol pracami społecznymi. A tak na prawdę młodych działaczy KO uwolnił kolega Tuleji

Ty masz jakieś skrzywienie psychiczne. Ci studenci głosowali na pis przecież. Oni wzorem kibiców wypili alkohol, a następnie manifestowali patriotyzm.

M
Maggi2

Powinien sąd ukarać alkohol pracami społecznymi. A tak na prawdę młodych działaczy KO uwolnił kolega Tuleji

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie