MZK Opole ma nowy holownik autobusów. Zastąpił wysłużonego, 25-letniego jelcza

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Nowy holownik w taborze MZK Opole UM Opole
Do niedawna w razie awarii autobusu Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego z pomocą jechał wysłużony jelcz. Teraz przewoźnik ma na stanie holownik wykonany na zamówienie. Kosztował ponad 1,7 mln zł.

Jelcz wykorzystywany do tej pory przez MZK ma blisko 25 lat. To pojazd wysłużony i nie zawsze przystosowany do wsparcia nowszych autobusów, które zasiliły tabor przewoźnika w ostatnich latach.

- Nowy pojazd z osprzętem dodatkowym i narzędziami specjalistycznymi spełnia trzy podstawowe funkcje. Holowanie niesprawnych autobusów, wykonywanie szybkich i prostych napraw bezpośrednio na liniach komunikacyjnych i przemieszczanie/transportowanie autobusów w systemie obsługowo-naprawczym w celu zapewnienia odpowiedniej organizacji pracy zaplecza technicznego - wylicza Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik opolskiego ratusza.

Auto wyprodukowano na potrzeby opolskiego MZK. Wykonała go firma firma Tevor, specjalizująca się w projektowaniu i budowie pojazdów na indywidualne zlecenia.

- Dopuszczalna masa całkowita pojazdu to 32 tony. Silnik Diesla spełnia normę EURO VId. Holownik ma konstrukcję czteroosiową o napędzie 8x4 i dwóch przednich osiach skrętnych. Trawers hydrauliczny jest rozkładany i wysuwany oraz przystosowany do holowania pojazdów za podniesioną przednią belkę, która jest wysuwna i regulowana hydraulicznie o długości wysuwu 3000 mm i udźwigu 20 ton. Dwie niezależne od siebie wyciągarki mają siłę uciągu 20,4 ton każda - opisuje Katarzyna Oborska-Marciniak.

Nowy holownik dla MZK kosztował 1,7 mln zł, z czego blisko 1,2 mln zł to unijne dofinansowanie. Zakupiono go w ramach szerszego projektu, dzięki któremu w ciągu ostatnich trzech lat w taborze przewoźnika pojawiło się 61 fabrycznie nowych autobusów, w tym kilkanaście pojazdów przegubowych, o długości 18 metrów. Za sprawą projektu na wybranych przystankach pojawiły się też elektroniczne tablice informujące o czasie odjazdu poszczególnych autobusów, a także biletomaty stacjonarne oraz w samych pojazdach. Do tego dochodzi kompleksowa modernizacja zajezdni MZK przy ul. Luboszyckiej.

To nie koniec inwestowania Opola w transport zbiorowy. Miasto kupi też pięć autobusów elektrycznych, co będzie się też wiązało z budową stacji ładowania w zajezdni MZK oraz na pętli przy II kampusie Politechniki Opolskiej przy ul. Prószkowskiej. To projekt wart około 20 mln zł, również realizowany z unijnym dofinansowaniem przyznanym przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Będzie jechał z jedną żarówką? Nie lepiej było podpisać umowę z firmą zewnętrzną na holowanie?

P
PożalsięBoże

Ależ to podniosła chwila.

Czy ksiądz poświęci ten wóz?

Dodaj ogłoszenie