Na koloniach na razie spokojnie

sxc.hu
sxc.hu
Sanepid podsumował pierwszy miesiąc wakacji.

W tej chwili w całym województwie odbywa się 358 turnusów - zarówno na wyjeździe, jak i tych organizowanych np. w mieście w ramach półkolonii. Od początku wakacji do minionego czwartku sanepid przeprowadził 206 kontroli i jak mówią kontrolerzy, dzieci z roku na rok wypoczywają w lepszych warunkach.

- Sprawdzaliśmy m.in. warunki lokalowe w jakich przebywają uczestnicy, czy sprzęt np. na boiskach, z których korzystają dzieci i młodzież nie stwarza dla nich zagrożenia, a także czy posiłki są przygotowywane w odpowiednich warunkach, czy w lodówkach nie ma przeterminowanej żywności - wylicza Małgorzata Gudełajtis z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Opolu.

Kontrolerzy ujawnili dwa niezarejestrowane miejsca wypoczynku (choć organizator ma obowiązek je zarejestrować). W jednym przypadku przebywające w gospodarstwie agroturystycznym dzieci musiały wrócić do domu przed czasem, bo przebywanie w ośrodku mogło zagrażać ich bezpieczeństwu.

- Rodzice zwracają coraz większą uwagę na to, gdzie wysyłają swoje dzieci i chyba dlatego pierwsza połowa wakacji była tak spokojna - mówi Gudełajtis. - W ubiegłych latach zdarzało się, że to oni do nas dzwonili z prośbą, żebyśmy sprawdzili dany obiekt, bo coś budziło ich niepokój. W tym roku na razie takich telefonów nie było - dodaje.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Keson
nie wiem tak do końca jak tam naprawdę jest , ale doszły mnie słuchy , że na koloni w Wiśle , organizowanej przez Międzyszkolny Ośrodek Sportu i Rekreacji, dzieci traktowane są zbyt surowo , tzn. że za byle jakie przewinienie karane są karami fizycznymi, takimi jak pompki, przysiady i bieganie ponad ich siły, a na dodatek chodzą głodne. Być może powinien ktoś to sprawdzić

Gdy w latach 80-ych chchodziłem do podstawówki to co roku jeździłem na kolonie czy zimowiska. Takie karanie to było na porządku dziennym i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Przynajmniej wśród wszystkich grup była jakaś dyscyplina, ład i porządek.
Z
Zniesmaczona
W tamtym tygodniu w czwartek w Oleśnie też "spacerowały" jakieś kolonie. Ich "spacer" polegał na zaczepianiu żuli przy małym parku "Panie idź mi pan kupić 2 paczki fajek i 2 piwa, dostanie pan 2 zł", potem cała "młodzież" może 14-15 letnia piła tam przy tym małym moście, aż strach było przechodzić. Zastanawiam się cały czas gdzie byli opiekunowie. No tak, dzieciaki dostały tzw "czas wolny" a oni w tym czasie kawusie pewnie gdzieś pili.
g
gość
nie wiem tak do końca jak tam naprawdę jest , ale doszły mnie słuchy , że na koloni w Wiśle , organizowanej przez Międzyszkolny Ośrodek Sportu i Rekreacji, dzieci traktowane są zbyt surowo , tzn. że za byle jakie przewinienie karane są karami fizycznymi, takimi jak pompki, przysiady i bieganie ponad ich siły, a na dodatek chodzą głodne. Być może powinien ktoś to sprawdzić
I
Igma
Cytat: " Na koloniach na razie spokojnie"
Prosze nie krakac, bo wykraczesz.
Dodaj ogłoszenie