Na likwidowanych torowiskach powstaną ścieżki rowerowe

    Na likwidowanych torowiskach powstaną ścieżki rowerowe

    Daniel Polak

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Tadeusz Głogiewicz, sołtys Nowej Cerekwi: - Ta linia kolejowa już się nie nadaje do użytku.

    Tadeusz Głogiewicz, sołtys Nowej Cerekwi: - Ta linia kolejowa już się nie nadaje do użytku. ©Daniel Polak

    Gminy z powiatów głubczyckiego i kędzierzyńsko-kozielskiego chcą budować ścieżki rowerowe na likwidowanych torowiskach.
    Tadeusz Głogiewicz, sołtys Nowej Cerekwi: - Ta linia kolejowa już się nie nadaje do użytku.

    Tadeusz Głogiewicz, sołtys Nowej Cerekwi: - Ta linia kolejowa już się nie nadaje do użytku. ©Daniel Polak

    Tory i stacje są już tak zdewastowane, to samo jest z semaforami i zwrotnicami, na pewno tutaj już żaden pociąg nie pojedzie - mówi Andrzej Tokarczyk z Kietrza.

    Pan Andrzej ma rację. PKP na pewno nie wznowi kursowania pociągów na zawieszonych lub zlikwidowanych kilka lat temu liniach w powiatach głubczyckim i kędzierzyńsko-kozielskim. Chodzi o odcinki z Koźla przez Reńską Wieś do Baborowa, z Baborowa do Pilszcza oraz z Pietrowic Wielkich do Kietrza. Na tych trasach pociągi osobowe nie jeżdżą od lat. Natomiast ruch towarowy tylko na części z ich odbywa się sporadycznie.

    Samorządowcy z gmin, na terenie których znajdują się te linie, mają ciekawy pomysł na ich zagospodarowanie.
    - Chcemy zrobić tam ścieżki rowerowe - mówi Józef Matela, burmistrz Kietrza. - Razem z czeską Opavą złożyliśmy już wniosek o pieniądze unijne na zrobienie koncepcji. Chcemy dowiedzieć się jaki jest koszt budowy. Jeśli uznamy, że nas na to stać, wówczas będziemy załatwiać wszystkie formalności, wystąpimy do kolei o przekazanie terenu i zaczniemy budowę.

    Według planów ścieżka wiodłaby nasypem kolejowym z Kietrza, przez Pilszcz do czeskiej Opavy.

    We wtorek natomiast trzy gminy z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego (Reńska Wieś, Cisek i Polska Cerekiew) wysłały pismo do Polskich Kolei Państwowych z prośbą o bezpłatne przejęcie nasypu kolejowego od Koźla do Polskiej Cerekwi.

    - My też chcemy zrobić tam ścieżkę rowerową - mówi Marian Wojciechowski, wójt Reńskiej Wsi.
    Jej początek byłby na przejeździe kolejowym pomiędzy Koźlem, a Większycami, a koniec przy stacji w Polskiej Cerekwi.

    - Rowerzyści jadąc taką ścieżka mogliby podziwiać wspaniałe widoki, bo linia przebiega przez malownicze okolice - dodaje Krystyna Helbin, wójt Polskiej Cerekwi.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (8) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo