Na placu Wolności w Opolu stanęła kolejna rzeźba

fot. Artur Janowski
fot. Artur Janowski
Figura chłopczyka wykonana przez niemieckiego rzeźbiarza Thomasa Myrtka przyjechała do nas aż z Gliwic. Dołączyła do trzech rzeźby stojących od wielu lat obok Grabówki.

Sylwetka

Sylwetka

Thomas Myrtek

Urodzony w Bytomiu. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W 1922 r. wraz z innymi wrocławskimi artystami utworzył w ramach Związku Artystów Śląska "Grupę 1922". Skupieni w niej twórcy przeszli ewolucję od ekspresjonizmu ku realizmowi i nowej rzeczywistości. W 1932 r. został przewodniczącym Związku Artystów Śląska. W 1934 r. uhonorowano go za dotychczasową twórczość Państwową Nagrodą Pruskiej Akademii Sztuk w Berlinie. Jego dzieła można oglądać w Gliwicach, Bytomiu, Wrocławiu.

- Jakiś czas temu otrzymałem sygnał, że nieznana rzeźba Myrtka znajduje się na prywatnej posesji w Gliwicach - opowiada Ryszard Czerwiński, właściciel Grabówki. - Pojechałem tam zaciekawiony i okazało się, że to Myrtek i na dodatek identycznie wyglądający jak te, które od lat 30. XX wieku stały w Opolu.

- Kupiłem więc rzeźbę i oddałem do renowacji - dodaje Czerwiński

Podczas prac okazało się jednak, że figura jest wykonana z innego materiału, niż trzy stojące obok naleśnikarni, a wcześniej ozdabiające budynek przedwojennej Sparkasse na obecnej ulicy Ozimskiej.

- Ale nadal nie ma wątpliwości że to rzeźba Myrtka - przekonuje Czerwiński.

W czwartek figurę chłopczyka postawiono obok Grabówki.

- Na razie nie jest na eksponowanym miejscu (tuż za ubikacją), ale za jakiś czas, gdy przygotuje się odpowiedni fundament, postawimy go tak, aby dla siedzących w pergoli, był doskonale widoczny - zapewnia Czerwiński.

Myrtek - który zmarł nagle w latach 30. XX wieku - nie pozostawił po sobie wielu rzeźb.

W Opolu jego autorstwa są m.in. figury uczennic wkomponowane w fasadę liceum przy ul. Kościuszki, a także rzeźba na pomniku 63. pułku piechoty przy ulicy Ozimskiej.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rosiasty
W dniu 01.07.2010 o 18:52, wasz ulubiony jasio napisał:

Najwyraźniej "chlopczyka" robił inny ale równie jak Myrtek zdolny Niemiec. Takich zdolnych, to u nas ci dostatek. Jedyny problem że nie każdy był Niemcem albo slounzokiem a to jest warunkiem uznania jego nieprzeciętnych zdolności artystycznych. Na szczęście jest na miejscu prężne Stowarzyszenie Poszukiwaczy Kultury - oni znajdują takie śmieci i nadają im rangę niemieckiej kultury. Brawo! Cuus! Pięć piw proszę!


Ciekawe kto robił "waszego ulubionego jasia"? Bo zdolny to on nie był, a przynajmniej nie wyszło mu "dzieło" jego życia. "Jaś" jest za to przykładem, że i pięć piw nie starczy aby zrozumieć o co takiemu to chodzi? A jeśli nie zrozumiał artykułu, który czytał to niech porozmawia z Panem Czerwińskim... "Reszta jest milczeniem"
w
wasz ulubiony jasio
Najwyraźniej "chlopczyka" robił inny ale równie jak Myrtek zdolny Niemiec. Takich zdolnych, to u nas ci dostatek. Jedyny problem że nie każdy był Niemcem albo slounzokiem a to jest warunkiem uznania jego nieprzeciętnych zdolności artystycznych. Na szczęście jest na miejscu prężne Stowarzyszenie Poszukiwaczy Kultury - oni znajdują takie śmieci i nadają im rangę niemieckiej kultury. Brawo! Cuus! Pięć piw proszę!
Dodaj ogłoszenie