Nagrody im. Jana i Wojciecha Wawrzynków za najlepsze prace poświęcone dziejom, kulturze i problemom Śląska wręczone po raz XXVIII

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Wręczenie nagród odbyło się w Instytucie Śląskim w Opolu. Krzysztof Ogiolda
Uroczystość z udziałem laureatów, przedstawicieli rodziny Wawrzynków i członków kapituły odbyła się dzisiaj w Instytucie Śląskim w Opolu, który jest organizatorem konkursu.

Kapituła przyznała główną nagrodę mgr Klarze Sakiewicz z Uniwersytetu Warszawskiego za pracę „Życie religijne w Festung Breslau”. Drugą nagrodę otrzymała mgr Tania Matelova, Czeszka z Zaolzia, autorka pracy „Analiza wybranych zagadnień historycznych i społecznych dotyczących Śląska Cieszyńskiego na podstawie artykułów „Głosu Ludu” i „Zwrotu” obronionej na Uniwersytecie Karola w Pradze.

Wyróżnienia otrzymali: mgr Giulia Kamińska Di Giannantonio z UŚl. W Katowicach za „Tryptyk impresjonistyczny. Trzy medytacje nad doświadczeniem Śląska”; Agnieszka Kamila Podyma (Uniwersytet Łódzki) za pracę „Zagospodarowanie przestrzeni publicznej w Kluczborku” oraz Jakub Misiak (Politechnika Łódzka) za pracę „Ochrona i kształtowanie krajobrazu kulturowego w planowaniu przestrzennym na przykładzie Byczyny”.

- Zajęłam się historią oblężonego Wrocławia nie z punktu widzenia wojskowości, ale historii społecznej – mówi Klara Sakiewicz. - Wybrałam życie religijne. Analizowałam świadectwa Polaków, którzy byli robotnikami przymusowymi. Korzystałam z dokumentów wojskowych, a także pamiętników i wspomnień, także spisanych przez duchownych katolickich i protestanckich. Myślę, że udało mi się opisać życie religijne w warunkach ekstremalnych. Na okres Triduum Paschalnego i świąt Wielkanocy przypadały największe bombardowania sowieckie. Wiele osób udział w nabożeństwach przypłaciło życiem.

- Najtrudniej było przebić się przez tak obszerny materiał – opowiada o swojej pracy Tania Matelova. - Zanalizowałam tysiąc numerów „Głosu Ludu” i siedemdziesiąt numerów „Zwrotu”. Chciałam pokazać, jak polska mniejszość postrzega samą siebie i jak postrzega czeską większość. Myślę, że młodsze pokolenie jest bardziej nastawione na współpracę. Starsi mają nadal poczucie krzywdy sięgające 1920 roku.

Dyplomy laureatom wręczali Barbara Wawrzynek i wicemarszałek województwa Zbigniew Kubalańca.

- Cieszę się, że prace nagrodzone nie są płytkie. Zwłaszcza praca pani z Uniwersytetu Karola wymagała mnóstwa pracy – powiedziała Barbara Wawrzynek. - To jest powód do radości, że młodzież tematami ze Śląskiem związanymi się interesuje.

- Wszystkie nagrodzone prace są naprawdę na bardzo wysokim poziomie – potwierdza prof. Anna Pobóg-Lenartowicz z Instytutu Historii UO, członkini kapituły. - Niepokoi, że brak wśród autorów absolwentów z naszego regionu. Ale jak mamy rocznie 4-5 osób na studiach magisterskich, to nawet statystycznie szansa, że ktoś napisze pracę o Śląsku jest mała. A potem jeszcze musi ona być tak dobra, by się nadawała na konkurs. Młodzież często o Śląsku pisać nie chce. A promotorzy też nie zawsze takie tematy proponują, musimy się w piersi uderzyć. Choć teraz dwie moje magistrantki piszą o księżniczkach śląskich.

Budżet alert - wszystkie informacje o budżecie obywatelskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie