Najstarsze w Polsce epitafium malowane odkryte na ścianie kościoła w Niemodlinie

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
W kościele w Niemodlinie w czasie prac konserwatorskich odkryto na ścianie najstarsze w Polsce epitafium naścienne. Po serii ostatnich odkryć niemodliński kościół staje się jednym z cenniejszych przykładów gotyckiego budownictwa na Opolszczyźnie.

To rewelacyjne odkrycie na skalę Polski, które bardzo poszerza naszą wiedzę o historii i historii sztuki – komentuje Elżbieta Molak, Wojewódzki Konserwator Zabytków w Opolu.

Prace konserwatorskie w kościele Wniebowzięcia NMP w Niemodlinie są prowadzone od kilku lat. Konserwowane są między innymi średniowieczne malowidła w prezbiterium.

W kwietniu tego roku konserwatorzy zdemontowali część ołtarza na wschodniej ścianie prezbiterium. Pod tynkiem ukazał się napis łaciński.

To epitafium, czyli napis ku czci zmarłego napisany wierszem – mówi dr Jacek Witkowski z Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, który odczytał napis. – Upamiętnia Ekharta, który był proboszczem i budowniczym kościoła w Niemodlinie i kanonikiem kolegiaty w Opolu. Zmarł 13 września 1314 roku. To najstarsze malowanie epitafium na terenie Polski.

Proboszcz Ekhart musiał być bardzo ważną osobistością, bowiem obok poświęcono mu jeszcze jedno epitafium namalowane w kształcie tarczy z jego imieniem i datą śmierci.

Obok odkryto drugie epitafium malowane, poświęcone pierwszemu kasztelanowi niemodlińskiemu Zyghardowi, który był rycerzem księcia Bolka I Opolskiego. Obaj zostali pochowani w krypcie pod ołtarzem.

Jak mówi dr Jacek Witkowski, te malowane epitafia to także ewenementy na skalę Polski. Podobne znane są dotychczas tylko z Małopolski, wykonywano je też na terenie Czech, Austrii i Moraw.

Na ścianie pod tynkiem odsłoniły się też dwa tzw. zacheusze – okrągłe malowidła przedstawiające popiersia apostołów, które wykonywano po konsekracji kościoła, w miejscach gdzie biskup wcierał w ścianę święte oleje. Stanowią na Górnym Śląsku najstarsze przykłady gotyckich malowideł.

- To niezwykle rzadkie, ciekawe i cenne znaleziska – komentuje dr Jacek Witowski.

Pod tynkiem kościoła odsłonięto także dwie wnęki w ścianie prezbiterium, które pierwotnie służyły do obrzędów liturgicznych w XIII wiecznej świątyni. Jedna była tabernakulum, do innej odkładano księgi mszalne.

Wszystkie odkryte pozostałości średniowiecznej świątyni są obecnie konserwowane. Po zabezpieczeniu zostaną odpowiednio wyeksponowane dla badaczy i zwiedzających.

Czy grozi nam trzecia fala?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie