Namysłowscy radni chcą wprowadzić obowiązkowe znakowanie psów

fot. Tomasz Dragan
Pies Pikuś jak tylko wyzdrowieje będzie miał identyfikator. Na zdjęciu Angelika, właścicelka psa i lekarz Janusz Murzyński.
Pies Pikuś jak tylko wyzdrowieje będzie miał identyfikator. Na zdjęciu Angelika, właścicelka psa i lekarz Janusz Murzyński. fot. Tomasz Dragan
Już w połowie lutego każdy właściciel psa w gminie będzie go musiał zarejestrować. Inaczej czeka go "wizyta" w Straży Miejskiej.

Radni chcą wprowadzić obowiązkową i płatną rejestrację wszystkich psów. Przez ponad dwa lata gmina fundowała wszystkich chętnym oznakowanie czworonogów. Zabiegi wykonywali weterynarze a koszty w wys. 60 zł pokrywał samorząd. W ten sposób oznakowano ponad 1700 psów, czyli około 40 procent takich zwierząt w gminie.

- Weterynarze nadal będą je przeprowadzać, z tą jednak różnicą, że właściciel będzie na miejscu płacić za wszczepienie zwierzęciu identyfikatora - mówi Arkadiusz Oleksak, komendant Straży Miejskiej w Namysłowie. - Medycy w gabinetach wprowadzą dane zwierzęcia do informatycznej bazy zwierząt. Dzięki temu automatycznie będziemy wiedzieć ile mamy psów i kto jest ich właścicielem. Takie same informacje zawiera również kod kreskowy umieszczony w identyfikatorze.
Ci, którzy nie wszczepili psu identyfikatora obawiają się teraz mandatów.

- Jeszcze tego brakuje by sprawdzali nasze psy - obawia się pan Tomasz, właściciel owczarka.

- Żadnych mandatów ani kar nie będzie - uspokaja Jarosław Iwanyszczuk, przewodniczący rady miejskiej w Namysłowie. - Niestety w razie gdy pies kogoś pogryzie albo po prostu zostanie znaleziony na ulicy, jego właściciel będzie musiał przygotować się na przymusową wizytę w Straży Miejskiej. Wtedy polecimy mu oznakowanie psa oraz zapłacenie kosztów pobytu w naszych urzędowych budach.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maciejcx
Oczywiście schroniska dla zwierząt, ale takie normalne będą załatwione i pewnie dotowane przez Samorząd?
.A może jeszcze grzebowiska dla zwierzat??

No i oczywiście schronisko musiało by być na miarę naszych czasów a nie jakieś tam "budy" "pod lasem".
Ludzie mówią, że zwierzęta też swoje prawa mają a stosunek człowieka do tych praw jest miarą człowieczeństwa...( pewnie tak jest...).Jaki poziom człowieczeństwa jest u nas?
maciejcx
G
Gość
Brawo pipi! Tylko, żeby szanowni radni zechcieli tu zajrzeć - może zorientowaliby sie ze podejmują bezprawne decyzje - bo chyba nie mają takiej świadomości.
W Namysłowie właściciel psa ma jedynie obowiązki. Gdyby trzymać się litery prawa zwierzak byłby pozbawiony możliwości "wybiegania się" - właściwie nigdzie nie można tego zrobić. Podatek płaci sie nie wiadomo za co. Pojemników na odchody nie ma - no może poza jednym wokół terenu Orlika - który od czasu jego otwarcia bodajże w grudniu nie jest wyposażany w specjalne woreczki - więc nawet gdyby się chciało postapić w zgodzie z uchwałami dotyczącymi porządku w mieście nie nie bardzo można.
Brak jakiejkolwiek konsekwencji i logiki w postępowaniu władz miasta. A właściciele psów powinni skarżyć do wojewody decyzje o czipowaniu, podobnie jak to zrobiły Głubczyce. Może ośmieszenie niewiedzy prawnej radnych wpłynie na to, że zaczną myśleć przed podejmowaniem uchwał. I zajmą się konkretnymi problemami.
I jeszcze jedno - prawodawstwo Unii Europejskiej obejmuje też Namysłów - warto to wiedzieć, zwłaszcza jak jest się radnym.
p
pipi
Przeczytałam te wszystkie wypowiedzi. W sumie jest ok, bo i jedni i drudzy mają rację.Tylko prosze mi wyjaśnić, na jakiej podstawie prawnej Urząd Gminy w Namysłowie wprowdził obowiązek czipowania psów? Przeciez to jest niezgodne z ustawa o ochronie zwierząt, więć zarządzenie mogą sobie wsadzić w kamasze i nie robić ludzi w konia.Pewnie znowu ktos z tych prominentów, zbija z cicha kase do kabzy za czipy i usługi.
A ponadto jeszcze raz napisze ofiarą niewiedzy, ze w kagańcu pies musi chodzić w budynkach , pojazdach użytecznosci publicznej-każdy pies bez względu na wielkość. Natomiast normalnie, kaganiec musi nosić pies groźny a nie tylko taki co na groźnego wygląda.I to by było na tyle.
A właścicieli psów namawiam, by skoro płaca podatki wymagali od gminy, terenów wyznaczonych do wyprowadzania psów,koszy na pse kupy itp.Bo podatek za coś się p-łaci a nie za widzimisie urzędnika.
d
dziura na drodze
Zastanawiam sie dlaczego w naszych miejscowych drogach jest tyle dziór? Panowie radni, władze i cała ferajno, czy wy jesteście ślepi? Czy muszę wstydzić się za swoje miasto, kiedy odwiedzają mnie znajomi, rodzina, którym chce pokazać Namysłów i oglądający odrapane elewacje, dzióry w drogach i cały ten pośniegowy syf? To straszne!!! Jeżeli ktoś z was to czyta panowie radni i cała "władzo" to proponuje lewą ręką złapać za gumowy młotek i z całej siły uderzyć się w swoją głowę!!! Tylko proszę - nie tłumaczcie się a zróbcie sobie (za swoje pieniądze) wycieczkę np. do Finlandii czy Szwecji gdzie zimy i odwilże są kilkakrotnie większe i obejrzyjcie jak powinny wyglądać dobrze wybudowane dla SPOŁECZEŃSTWA drogi!
m
mruk
pogratulować nas\ym radnym inwencji, iscie salamonowa decyzja i palący problem, a możeby tak drodzy radni zająć sie dziurami w jezdniach , brakiem parkingów w mieście,rosnącym bezrobociem. Co za trudne? a może pieski są ważniejsze,bynajmniej waszych bezmyślnych głów nie zawracają.
~obserwator~
Jak już masz zaczipowanego psa to MUSISZ placic podatki wiec nie do konca to sprawa indywidualna. Co do czipowania psow na wioskach to tez slyszalem ze to robili. Pod koniec roku jakos jeżdzili i pytali sie soltysow gdzie sa psy. Moze nie do wszystkich dotarli??
~anonim~
W dniu 22.01.2009 o 17:49, Gość napisał:

Na wioskach jeździli i czipowali psy. Każdy sołtys miał przejść się po domach i tam gdzie są psy skierować weterynarzy. Widocznie czas najwyższy zmienić sołtysa skoro o to nie zadbał, bo to on mówił weterynarzom gdzie są psy. A prawda jest taka, że pewnie powiedziało się wtedy że psa nie ma- bo po co płacić podatki?? A teraz narzekać jest najłatwiej.A co do sprzątania po psach. Owszem- naganne jest to, że niektórzy właściciele wyprowadzają swoje psy w niedozwolone miejsca tj. piaskownice, centrum miasta. Ale jeżeli mój pies- za którego płacę podatki, którego trzymam na smyczy- nie może załatwic się na trawniku na obrzeżach miasta?? To może mi ktoś w końcu powie, gdzie te psy MOGĄ załatwiać swoje potrzeby??? Jeżeli robią to na trawnikach, na któych nie bawią się dzieci, ani nie chodzą ludzie, bo jest to np. obok ruchliwej ulicy, to dlateczego mam po nich niby sprzątać?? Płace podatki wlasnie po to, że robił to ktoś inny albo jakoś inaczej tez problem rozwiazać.


wyprszam sobie takie pierdoły pisać .... nikt nie narzeka ( widze że nie mieszka ten ktoś na wiosce) prosze mi podać date kiedy to niby psy na wioskach były czipowane i specjalnie do tego byli weteryniaże wysyłani a i tak się składa że na wiosce mamy wetwryniaża który o niczym nie wiedział że jest obowiązkowe czipowanie ( np nie dostał czipy które mógłby wszczepić a niby skąd miałby wziąść) ... a podatki to są sprawy indywidualne jak płacisz to się ciesz....
g
gość
W sparwie wyprowadzania psów bez czy z kagańcem polecam Uchwałę Rady Miejskiej nr XXXIII/252/06 z dnia 2.03. 2006 - Rozdział 6, paragraf 15, punkt1 , lit. c oraz d.
Radni nie powinni zapominać, że Polska jest w Unii Europejskiej i zanim zaczną straszył mandatami powinni przeczytać Rozporządzenie (WE) nr 998/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 26 maja 2003 r. ( Dziennik Urzędowy L 146 , 13/06/2003 P. 0001 - 0009) zwłaszcza artykuł 4 punkt 1i4.

A zamista pasami powinni zająć się problemem bezrobocia wśród młodzież i tym, że Namyłów stanie się skansenem, bo młodzi uciekają stąd z braku perspektyw.
S
Szymik
Namysłów jest jednym z nie wielu miast w Polsce, gdzie psy są wyprowadzane na spacer bez kagańca.Myślę Ze pierwszą osobą którego powinien pogryść pies jest Pan Iwanyszczuk.
w
white
No własnie tez jestem ciekawa gdzie sa te gminne budy i kto sie nimi zjamuje? stac gmine na to? zgadzam sie z tym ze straz powinna wylapac bezpanskie psy ktore palentaja sie po miescie! a jak kogos zaatakuja to kto za to odpowie? gmina? a wogole to cos daje? bo widze ze nie
G
Gość
Na wioskach jeździli i czipowali psy. Każdy sołtys miał przejść się po domach i tam gdzie są psy skierować weterynarzy. Widocznie czas najwyższy zmienić sołtysa skoro o to nie zadbał, bo to on mówił weterynarzom gdzie są psy. A prawda jest taka, że pewnie powiedziało się wtedy że psa nie ma- bo po co płacić podatki?? A teraz narzekać jest najłatwiej.
A co do sprzątania po psach. Owszem- naganne jest to, że niektórzy właściciele wyprowadzają swoje psy w niedozwolone miejsca tj. piaskownice, centrum miasta. Ale jeżeli mój pies- za którego płacę podatki, którego trzymam na smyczy- nie może załatwic się na trawniku na obrzeżach miasta?? To może mi ktoś w końcu powie, gdzie te psy MOGĄ załatwiać swoje potrzeby??? Jeżeli robią to na trawnikach, na któych nie bawią się dzieci, ani nie chodzą ludzie, bo jest to np. obok ruchliwej ulicy, to dlateczego mam po nich niby sprzątać?? Płace podatki wlasnie po to, że robił to ktoś inny albo jakoś inaczej tez problem rozwiazać.
m
michał
W dniu 22.01.2009 o 14:50, Gość napisał:

Michałku drogi znajdź sobie jakieś hobby, bo masz do tych gó...n na trawnikach strasznie osobiste podejście może na początek zacznij owe kupki kolekcjonować


widzisz a miło jest jak dziecko wpada do piaskownicy i pierwsze co to mina całe brudne (a po drugie to mam osobiste podejście mam lepszy sposób na takich co nie sprzątaja bede ich namierzał gdzie te osoby mieszkaja zbierał kupke ,a pózniej wio po dzwiach od miszkania będzie miło napewno, zawsze mozna włozyc w papierową torebkę połozyc przed dzwiami podpalic i zapukać też powinno być miło takie będe miał hobby od wiasny podoba się ????
g
gość
np cóż u nas społeczeństwo nie jest obywatelskie. nie widzi się zanieczyszczających psów, nie słyszy się płaczu bitego dziecko za ścianą, czy krzyków bitej żony. na zasadzie "po co mi kłopoty?" w USA taka sytuacja jest nie do pomyślenia.
G
Gość
W dniu 22.01.2009 o 12:52, michał napisał:

witam zacząc powinni jezdzic na ul łaczanskiej i wlepiac mandaty tym paniusią i ich pupilką sraja gdzie popadnie nie patrza czy jest plac zabaw czy chodnik naprawdę syf w całym miescie a jak kiedys zaczepiłem straż miejską i spytałem ich co można zrobić w tej sprawie to mi kazali podać nazwiska (może jeszcze miałem mandat wypisać ) ale na wiosnę nie dam im żyć . jeszcze jedno dla przypomnieniaart. art77 kwKto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.



Michałku drogi znajdź sobie jakieś hobby, bo masz do tych gó...n na trawnikach strasznie osobiste podejście może na początek zacznij owe kupki kolekcjonować
G
Gość
Najwyższy czas, obudzić straż .Tylko jak tu dać mandat za zanieczyszczanie psimi odchodami , jak kolega pies ma też psa ,który też tak samo sr..
Dodaj ogłoszenie