Namysłowska wyspa na Widawie zamknięta do odwołania

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
By ograniczyć spotkania młodzieży "pod chmurką", burmistrz Namysłowa zamknął wyspę nad Widawą.
By ograniczyć spotkania młodzieży "pod chmurką", burmistrz Namysłowa zamknął wyspę nad Widawą. UM w Namyslowie
W związku z epidemią koronawirusa zamknięta została wyspa na Widawie w Namysłowie.

Zamknięcie wyspy było koniecznością.

- To teren, na którym w ciepłe dni spotykało się mnóstwo osób. Niestety, wspólne grille czy spożywanie alkoholu w większym gronie odbywało się tam również w ostatnich dniach, kiedy powinniśmy przecież siedzieć w domach, a już na pewno unikać dużych skupisk ludzi - mówi Bartłomiej Stawiarski, burmistrz Namysłowa.

Burmistrz dodaje, że młodzieży nie odstraszały nawet patrole policji, które przeganiały wypoczywających nad rzeką. Zresztą to właśnie mundurowi apelowali o zamknięcie wyspy.

Most wiodący na wyspę został więc zagrodzony. Na miejscu pojawiły się też tablice informujące o zakazie wstępu.

Burmistrz informuje też, że policjanci będą z jeszcze większą częstotliwością patrolować inne często uczęszczane miejsca, by zapobiegać nielegalnym zgromadzeniom.

- Przypominam wszystkim mieszkańcom gminy: koronawirus to nie żarty. Zostańmy w domach, nie spotykajmy się ze znajomymi, na spacery chodźmy po dwie osoby. Tylko w ten sposób możemy zwiększyć prawdopodobieństwo uchronienia siebie i innych przed zachorowaniem - apeluje burmistrz.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska