Narkomanów trzeba leczyć, nie karać

Redakcja
Według terapeuty uzależnień po narkotyki sięgają coraz młodsi ludzie. - Na terapię przychodzą do mnie nawet 13-latki - mówi Mieczysława Kwolek-Pawełczak.
Według terapeuty uzależnień po narkotyki sięgają coraz młodsi ludzie. - Na terapię przychodzą do mnie nawet 13-latki - mówi Mieczysława Kwolek-Pawełczak. Paweł Stauffer
Ścigać dilerów, a umarzać postępowania wobec złapanych z małą ilością towaru - postuluje rzecznik praw osób uzależnionych.

Do trzech lat więzienia grozi 28-latkowi, którego zatrzymali policjanci z Kluczborka. Mężczyzna miał przy sobie 1,17 g marihuany. Wpadł, gdy na widok mundurowych zaczął uciekać i ukrył się pod wiatą z kontenerami na odpady.

I kolejna historia z regionu. 10 lat może spędzić za kratkami 35-latek spod Opola, w domu którego kryminalni odkryli plantację konopi indyjskich, znaleźli też 2 kg marihuany i 60 gramów haszyszu.

Ten ostatni musi liczyć się z surowym wyrokiem, natomiast tego pierwszego i jemu podobnych w obronę bierze rzecznik praw osób uzależnionych. Choć ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii pozwala na umorzenie postępowania w przypadku posiadania niewielkiej ilości narkotyku, zatrzymani z reguły o tym nie wiedzą i o to nie wnioskują. Tym samym trafiają do rejestru skazanych - wynika z raportu rzecznika.

Dokument, który w środę został upubliczniony, powstał na bazie doświadczeń ludzi, którzy zgłosili się po pomoc do rzecznika uzależnionych, bo groził im sąd.

- Z naszych statystyk wynika, że umarzanych jest zaledwie 11 procent takich spraw - mówi Agnieszka Sieniawska z Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej, która prowadzi Biuro Rzecznika Praw Uzależnionych.

Według niej typowy polski przestępca narkotykowy, jaki wyłania się z policyjnych statystyk, to mężczyzna przed trzydziestką, zatrzymany z powodu posiadania marihuany - najczęściej ilości nie większej niż 3 gramy. - I za coś takiego może trafić do więzienia - mówi Sieniawska.

Jej zdaniem walka z narkomanią w Polsce odbywa się kosztem praw obywatelskich i bez korzystania z dorobku naukowego, w związku z tym jest nieskuteczna. Zdaniem terapeutów potrzebna jest m.in. tabela wartości granicznych, która jednoznacznie rozstrzygnęłaby, w jakich sytuacjach można odstąpić od karania zatrzymanych za posiadanie narkotyków.

- To rozwiązanie stosowane w Europie, które ułatwia pracę policji i prokuratorom - tłumaczy Agnieszka Sieniawska.

Inaczej tę sprawę widzą policjanci walczący z przestępczością narkotykową. Według nich odstępowanie od karania narkomanów utrudni, a nawet uniemożliwi docieranie do dilerów, hurtowników i przemytników. - Bo każdy diler będzie nosił przy sobie dozwoloną prawem ilość marihuany, sprzedawał działkę, dwie, wracał do domu po kolejną porcję i tak w kółko - tłumaczy jeden z oficerów Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

A dziś często jest tak, że stróże prawa łapią "grube ryby" dzięki temu, że wcześniej zatrzymali "płotkę", kogoś, kto miał tylko kilka gramów towaru. - Od niego dowiadujemy się, kto jest dilerem, od dilera - kto jest hurtownikiem i tak po nitce do kłębka łapiemy całą górę - mówi funkcjonariusz. Dodaje też, że na Zachodzie przepisy dotyczące przeciwdziałania narkomanii wręcz się zaostrza. Np. w Holandii zamyka się coffee shopy, gdzie można palić marihuanę, ogranicza również dostęp do tych narkotyków.

Mieczysława Kwolek-Pawełczak z opolskiego Stowarzyszenia na rzecz Ludzi Uzależnionych "To człowiek" uważa, że narkomanów nie powinno się wsadzać do więzień. - Oni potrzebują terapii, pomocy w wyjściu z nałogu - mówi. - Nie można bezmyślnie stosować represji wobec takich ludzi.

Opolska terapeutka podkreśla jednak, że sporo uzależnionych od narkotyków ląduje w więzieniach, dlatego, że przy okazji popełniło inne przestępstwa. - Na przykład rozboje, włamania, bo potrzebowali pieniędzy na narkotyki. W takich przypadkach więzienie jest uzasadnione - mówi.

A jeśli zatrzymywany z narkotykami, by uniknąć skazania, twierdzi, że jest uzależniony i potrzebuje pomocy specjalisty? - Nie ma takiej możliwości. Ci ludzie rozmawiają z wyspecjalizowanymi terapeutami, którzy nie dadzą się oszukać - zapewnia Mieczysława Kwolek-Pawełczak. - Poza tym można wykonać badania w tym kierunku, na przykład próbki włosa. Niektóre substancje charakterystyczne dla narkotyków zostają w nim nawet 24 godziny. To w powiązaniu z wywiadem da odpowiedź, czy mamy do czynienia z człowiekiem uzależnionym, czy z przestępcą, który narkotykami handluje.

Terapeutka ostrzega, że generalnie Polska ma coraz większy problem z narkotykami.
- Na Zachodzie maleje liczba tych, którzy eksperymentują ze środkami odurzającymi, a u nas niestety rośnie - mówi Mieczysława Kwolek-Pawełczak. - Sięgają też po nie coraz młodsi ludzie. Na terapię przychodzą do mnie nawet 13-latki. Najmłodszy pacjent miał... 7 lat.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 23.08.2013 o 18:02, joint napisał:

Który z alkoholików nie wiedział czym grozi ćpanie wódy (tak, ćpanie, bo alkohol to narkotyk i do tego jeden z najgorszych)? Który z palaczy tytoniu nie wiedział jakie są skutki ćpania tytoniu? Teraz o pomoc wołają - a do kamieniołomów z nimi.

to bardzo proste, gdyz papierosy ( i zawarta w nich nikotyna-typowy narkotyk) oraz alkochol ( rownierz sluzacy do osiagniecia odurzenia) sa opodatkowane i panstwo sciaga z ze sprzedarzy wysokie podatki i ma z tego wielki zysk. dlatego tez panstwo tez wysokimi karami karze za wlasna produkcje alkocholu( bimbru) gdyz niema z tego zysku ,posiadanie  innych narkotykow jest rownierz karane  tez z powodu braku zyskow dla panstwa gdyz jest niemozliwa kontrola wtedy nad produkcja ( dla przykladu zakaz uprawy maku w polsce a dozwolony w czechach )

 

podobnie jak polska to i niemcy  walcza z tymi narkotykami gdyz w holandii oraz  czechach  wiele tzw narkotykow miekkich jest legalnych i sa wielkie kontrole na granicach z tymi panstwami a kazdy ktory przekracza granice wracajac z  czech lub holandji jest podejrzany o kupno i probe przemytu.

X
XXX
W dniu 25.08.2013 o 22:20, joint napisał:

Gdzie napisałem, że piszę z więzienia? Taki krótki tekst i mamy problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Biedactwo... Cytujesz cały mój długi tekst, aby odpowiedzieć dwoma wyrazami - "jesteś ścierwem!" Pogięło cię?! Kim jesteś? Wg mnie, możliwości jest kilka:1. diler, który boi się, że zostanie bez źródła utrzymania, jeśli każdy będzie mógł sam uprawiać konopie na własny użytek;2. policjant, który boi się, że nie będzie mógł już tak łatwo zawyżać sobie statystyk, łapiąc gówniarzy z suchymi kwiatami w kieszeni;3. policjant, który obawia się, że nie będzie mógł już bezkarnie obmacywać nastoletnich chłopców, pod "zarzutem podejrzanego zachowywania się".

nie no ty jednak jestes porąbany,podajesz dane statystyczne co się dzieje za murami i mówisz że nie piszesz o więzieniu,weź se kij i pusty czerep bij,może nie pomoże ale otrzeźwi na chwile.

j
joint
W dniu 25.08.2013 o 11:32, helmut napisał:

Widzisz najarany człowieku sam piszesz w więzieniu!!!!!! za murami- tam niech se robią co chcą nie muszę o to ścierwo na ulicy się potykać :angry:

Gdzie napisałem, że piszę z więzienia? Taki krótki tekst i mamy problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Biedactwo... Cytujesz cały mój długi tekst, aby odpowiedzieć dwoma wyrazami - "jesteś ścierwem!" Pogięło cię?! Kim jesteś? Wg mnie, możliwości jest kilka:

1. diler, który boi się, że zostanie bez źródła utrzymania, jeśli każdy będzie mógł sam uprawiać konopie na własny użytek;

2. policjant, który boi się, że nie będzie mógł już tak łatwo zawyżać sobie statystyk, łapiąc gówniarzy z suchymi kwiatami w kieszeni;

3. policjant, który obawia się, że nie będzie mógł już bezkarnie obmacywać nastoletnich chłopców, pod "zarzutem podejrzanego zachowywania się".

h
helmut
W dniu 25.08.2013 o 10:32, joint napisał:

Marzysz o idealnym świecie, ale zapomnij o tym - Amerykanie już od ponad pół wieku walczą z narkotykami, wydają na to miliardy dolarów rocznie i co? PORAŻKA! 1/3 Polaków w wieku 17-18 paliło marihuanę, więc zapewne twoje, jak i większość dzieci w tym kraju, będzie narażona na kontakt z narkotykami - nie da się ich wszystkich przed nimi ustrzec, a już państwo na pewno tego nie zrobi.Miałem do czynienia z narkotykami, więc w przeciwieństwie do wielu zabierających głos w tej sprawie, wiem o czym piszę. Nie twierdzę, że branie narkotyków jest niegroźne, nikogo do nich nie zachęcam i też nie chciałbym aby moje dziecko je brało. Jednak, jeśli już do tego dojdzie, wolę sam zmierzyć się z problemem lub zwrócić się do specjalistów, niż pozwolić, aby problemy mojego dziecka rozwiązywały policja, prokuratura, sądy, służba więzienna i kolesie z celi, bo jestem więcej niż pewny, że wyrządzą więcej szkód, niż pożytku. Jeśli ktoś nie wierzy na słowo, niech sięgnie po czasopismo „Alkoholizm i Narkomania” (wydawanego przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie), numer czerwcowy z 2012 r., w którym można m.in. przeczytać: „(...) większość konsumentów używających marihuany eksperymentalnie lub okazjonalnie nie ponosi poważniejszych konsekwencji zdrowotnych i społecznych. Jak się wydaje szkody społeczne, związane z używaniem przetworów konopi, wynikają przede wszystkim z kryminalizacji zjawiska, a nie z właściwości THC”. Obecnie obowiązująca ustawa nie powinna się nazywać Ustawą o Przeciwdziałaniu Narkomanii, ale Ustawą o Karaniu Osób Zażywających Narkotyki - ta ustawa nie służy walce z narkomanią, ale walce z ludźmi. Nie tylko nie zmniejszyło się zjawisko narkomanii, ale narkotyki stały się tańsze i łatwiej dostępne, a liczba ich ofiar śmiertelnych wzrosła. Powinniśmy jak najszybciej zrezygnować z karania za posiadanie i wprowadzić politykę redukcji szkód, tak jak zrobili to np. Portugalczycy, czy Czesi. PS. Jeśli ktoś myśli, że życie za kratami to taki inny rodzaj odwyku, niech się rozpędzi i walnie głową w ścianę, może przejdzie. Dostępność narkotyków w ocenie osadzonych (źródło: Centralny Zarząd Służby Więziennej):Lekki uspokajające i nasenne: wg 38,5% osadzonychAmfetamina: wg 28,6% osadzonychMarihuana lub haszysz: 26%LSD: 20,6%Ecstasy: 18,3%Kokaina: 15,3%Wódka: 14,3%

Widzisz najarany człowieku sam piszesz w więzieniu!!!!!! za murami- tam niech se robią co chcą nie muszę o to ścierwo na ulicy się potykać :angry:

a
alina

E tam jedni marzą o wygranej w totka inni o wnukach czy dzieciach,to normalne,człowiek głupi jest i basta każdy ciągnie w swoja stronę,szczęście że ćpunów i innych uzależnionych mamy w mniejszości to niczego nie przegłosują,z góry skazani są na niebyt.

j
joint
W dniu 24.08.2013 o 16:28, matka napisał:

W nosie mam czy ktoś pali i zdechnie od tego,ale nie chcę aby moje dziecko bywało narażone na kontakt z takimi podludźmi,oraz nie daj ,samo spróbowało tego świństwa (...).

 

Marzysz o idealnym świecie, ale zapomnij o tym - Amerykanie już od ponad pół wieku walczą z narkotykami, wydają na to miliardy dolarów rocznie i co? PORAŻKA! 1/3 Polaków w wieku 17-18 paliło marihuanę, więc zapewne twoje, jak i większość dzieci w tym kraju, będzie narażona na kontakt z narkotykami - nie da się ich wszystkich przed nimi ustrzec, a już państwo na pewno tego nie zrobi.

Miałem do czynienia z narkotykami, więc w przeciwieństwie do wielu zabierających głos w tej sprawie, wiem o czym piszę. Nie twierdzę, że branie narkotyków jest niegroźne, nikogo do nich nie zachęcam i też nie chciałbym aby moje dziecko je brało. Jednak, jeśli już do tego dojdzie, wolę sam zmierzyć się z problemem lub zwrócić się do specjalistów, niż pozwolić, aby problemy mojego dziecka rozwiązywały policja, prokuratura, sądy, służba więzienna i kolesie z celi, bo jestem więcej niż pewny, że wyrządzą więcej szkód, niż pożytku. Jeśli ktoś nie wierzy na słowo, niech sięgnie po czasopismo „Alkoholizm i Narkomania” (wydawanego przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie), numer czerwcowy z 2012 r., w którym można m.in. przeczytać: „(...) większość konsumentów używających marihuany eksperymentalnie lub okazjonalnie nie ponosi poważniejszych konsekwencji zdrowotnych i społecznych. Jak się wydaje szkody społeczne, związane z używaniem przetworów konopi, wynikają przede wszystkim z kryminalizacji zjawiska, a nie z właściwości THC”.

 

Obecnie obowiązująca ustawa nie powinna się nazywać Ustawą o Przeciwdziałaniu Narkomanii, ale Ustawą o Karaniu Osób Zażywających Narkotyki - ta ustawa nie służy walce z narkomanią, ale walce z ludźmi. Nie tylko nie zmniejszyło się zjawisko narkomanii, ale narkotyki stały się tańsze i łatwiej dostępne, a liczba ich ofiar śmiertelnych wzrosła. Powinniśmy jak najszybciej zrezygnować z karania za posiadanie i wprowadzić politykę redukcji szkód, tak jak zrobili to np. Portugalczycy, czy Czesi.

 

PS. Jeśli ktoś myśli, że życie za kratami to taki inny rodzaj odwyku, niech się rozpędzi i walnie głową w ścianę, może przejdzie. Dostępność narkotyków w ocenie osadzonych (źródło: Centralny Zarząd Służby Więziennej):

Lekki uspokajające i nasenne: wg 38,5% osadzonych

Amfetamina: wg 28,6% osadzonych

Marihuana lub haszysz: 26%

LSD: 20,6%

Ecstasy: 18,3%

Kokaina: 15,3%

Wódka: 14,3%

k
kieller??
W dniu 25.08.2013 o 09:57, sdsfws napisał:

do kieller: jak powinni karac to i napewno za palenie tytoniu i picie alkocholu prste to ty fidencie dostalbys zapewne dozywocie ,ja nie pale ale wole zeby trawka byla legalna korzyci by pynely same do panstwa a tak lipa scigac trzeba kasa z rzadu na walke idzie a i tak beda pali i tak wiec dlaczego by nie zalegalizowac ,nalozyc akcyze i juz a ci co chca palic niech pala do woli kiedys zrozumieja ze to nie dobre i sami przestana a jak nie to ich sprawa ,bo palaczy tytoniu i alkocholikow to trzeba tolerowac ? dlaczego  zakazac spozywanie alkocholu i palenie tytoniu i juz 

Oj co ty palisz że takie głupoty walisz,prześpij sie wyedukuj trochę,jak dasz radę :wacko:

s
sdsfws

do kieller: jak powinni karac to i napewno za palenie tytoniu i picie alkocholu prste to ty fidencie dostalbys zapewne dozywocie ,ja nie pale ale wole zeby trawka byla legalna korzyci by pynely same do panstwa a tak lipa scigac trzeba kasa z rzadu na walke idzie a i tak beda pali i tak wiec dlaczego by nie zalegalizowac ,nalozyc akcyze i juz a ci co chca palic niech pala do woli kiedys zrozumieja ze to nie dobre i sami przestana a jak nie to ich sprawa ,bo palaczy tytoniu i alkocholikow to trzeba tolerowac ? dlaczego  zakazac spozywanie alkocholu i palenie tytoniu i juz 

K
Killer

Wszytskich sie powinno lapac i karac bez znaczenie  ci co biora to ludzie stoczeni a nie chorzy im juz nic nie pomoze TYLKO LOPATA I KOPANIE ROWU EWENTUALNIE SPOLECZNIE a dilezy to ludzie biznesu i najlepiej ta takich CPUNKACH WYCHODZA !!

m
matka

W nosie mam czy ktoś pali i zdechnie od tego,ale nie chcę aby moje dziecko bywało narażone na kontakt z takimi podludźmi,oraz nie daj ,samo spróbowało tego świństwa,mam do tego prawo,płace podatki i szanuję prawo i każdy powinien,a jak nie to do lepianki niech się schowa.

a
asd
W dniu 24.08.2013 o 14:35, jola napisał:

Porąbany jesteś mój drogi,powinni karać za każdą ilość,nie może być mowy o jakiejkolwiek ilości,bez kary,bo to daje furtkę i możliwości,a chodzi o to aby to wyplenić,ot cała filozofia

Dlaczego chcesz to wyplenić? Dlaczego chcesz ograniczać wolność drugiej osoby? Dlaczego chcesz karać ludzi za to, że sami chcą decydować co mogą zrobić?

Uprzedzę argument jaki zapewne podasz, czyli to, że niewinni ludzie mogą nagle umrzeć od nakrotyków.

Otóż jeżeli państwo nie będzie ograniczać wolności, czyli zalegalizuje narkotyki/leki to dilerzy nie będą mieć interesu, aby pozyskiwać nowych klientów, ponieważ nie będzie im się to opłacało, gdyż za sprawą legalizacji narkotyków- wszystkich, nie tylko marichuany, ceny narkotyków będą tak małe, że żaden diler, mafia nie będzie miała możliwości zarobienia na sprzedaży narkotyków, co za tym idzie nie bedzie działać prosty mechanizm(diler daje pare działek dla kogoś, aby ten ktoś się uzależnił, potem ten ktoś musi płacić dilerowi, a że nie ma dla siebie pieniędzy na narkotyki to sam zostaje dilerem i znowu wplata jedną osobę w nałóg). Już nie mówiąc o tym, że gdy narkotyki będą legalne, to będą o wiele czystsze chemicznie.

I teraz przechodzimy do sedna sprawy.

Jeżeli ktoś przedawkuje, zniszczy sobie życie- to to jest JEGO życie i jeżeli zginie tysiąc deb***i od przedawkowania to tym lepiej dla państwa- BO IM MNIEJ deb***I TYM LEPIEJ.

Tutaj nasuwa się w zmanipulowanych mózgach myśl- no tak, ale jak narkotyki będą legalne to każy będzie je brać, a każdy narkotyk uzależnia od pierwszego zażycia! Otóz nie, kolejny stereotyp wpojony przez media, że ludzi trzeba traktowac jak dziecki i że jak da im się wolność to się nagle pozabijają, każdy zacznie wstrzykiwać heroine( :D ) ... Jeżeli ktoś tak mysli to tylko współczuję... Ludzi trzeba traktować jako ODPOWIEDZIALNYCH LUDZI, a nie jak dzieci! Jeżeli ten ktoś popełni czyn karalny pod wpływem narkotyków/alkoholu to wtedy działa wymiar sprawiedliwości- czyli srogie grzywny, jeżeli ktoś nie jest w stanie ich spłacić- kamieniołom i wykonywanie najcięższych prac za miskę jedzenia. Bestialstwo? Nie! Bestialstwem jest trakwowanie ludzi jak dzieci. Każdy człowiek jest dorosły i odpowiedzialny i wie, że jak coś zrobi źle to czeka go surowa kara! Ale dzisiejsze państwo myśli całkiem odwrotnie.

Zatem powiedz mi jaki masz argument, aby poprzeć swój pogląd?

 

Proszę zainteresować się Kongresem Nowej Prawicy. Jedyna prawicowa i liberalna partia.

l
lojer

Nikt wcale nie nawołuje do nienawiści na tym forum... Czy to zgodne z prawem ???

j
jola
W dniu 24.08.2013 o 12:20, dr joint napisał:

Ja nie chce absolutnie żeby leczyć narkomanów za pieniadze podatników wręcz przeciwnie tylko pisałem do tych co chcą od razu wsadzać do więzienia, że tam także siedzą za pieniądze podatnika :) a artykuł był o tym żeby nie karać za niewielkie ilości ot cała filozofia

Porąbany jesteś mój drogi,powinni karać za każdą ilość,nie może być mowy o jakiejkolwiek ilości,bez kary,bo to daje furtkę i możliwości,a chodzi o to aby to wyplenić,ot cała filozofia

d
dr joint

Ja nie chce absolutnie żeby leczyć narkomanów za pieniadze podatników wręcz przeciwnie tylko pisałem do tych co chcą od razu wsadzać do więzienia, że tam także siedzą za pieniądze podatnika :) a artykuł był o tym żeby nie karać za niewielkie ilości ot cała filozofia

a
asd
Dr Joint dziwne- chcesz liberalnego podejścia w sprawie narkotyków, ale też chcesz aby leczono narkomanów z pieniędzy podatników(nie ważne ile tych narkomanów jest/umiera). Ja mam to w nosie czy ktoś zażywa, czy nie. Jego życie jego sprawa. Ale jeżeli ktoś pod wpływem alkoholu, narkotyków spowoduje np wypadek to nie powinno się go wsadzać do więzienia/leczyć z nałogu, bo to jest ogromny kosz(do obydwu). Powinno się wprowadzhć surowe kary pienifżne, a jeżeli ta osoba nie będzie w stanphe spłacić tego to do kamíeniołomu.
Nie należy traktować ludzi jak dzieci- jeżeli ktoś np jest alknholikiem/narkomanem to jakim prawem ktoś może decydować o jego własnym życiu?! Ale wtedy, gdy ten ktoś popełni czyn karalny POD WPŁYWEM wtedy ogromne kary!
Jeżeli ktoś ma takie liberalne podejścíe jak ja(nie tylko w sprawie narkotyków rzecz jasna) to prosze zainteresować się Kongresem Nowej Prawicy ;-)
Dodaj ogłoszenie