Narodowość Śląska. Co dalej z SONŚ?

Redakcja
Wojciech Glensk (z lewej) i Piotr Długosz poinformowali o rejestracji stowarzyszenia podczas konferencji w grudniu na schodach kościoła Na Górce w Opolu.
Wojciech Glensk (z lewej) i Piotr Długosz poinformowali o rejestracji stowarzyszenia podczas konferencji w grudniu na schodach kościoła Na Górce w Opolu. Sławomir Mielnik
Sąd Rejonowy w Opolu zarejestrował Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. Prokurator okręgowy właśnie zaskarżył tę decyzję. Tymczasem do nowego stowarzyszenia zapisało się około 200 osób.

Stowarzyszenie jest dziełem 18 członków założycieli. Decyzję o jego wpisaniu do Krajowego Rejestru Sądowego Sąd Rejonowy w Opolu podjął 21 grudnia.

- Komunikujemy to z satysfakcją - mówił na zwołanej z tej okazji konferencji prasowej Piotr Długosz, jeden z inicjatorów. - W Katowicach proces rejestracji trwa od 14 lat i dotąd nie zakończył się sukcesem.

Z daleka od polityki

Dlaczego w Opolu się to udało? Założyciele stowarzyszenia wyciągnęli wnioski z poprzednich nieudanych prób. Już w grudniu 2001 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie "Gorzelik i inni przeciwko Polsce" oddalił skargę stowarzyszenia na odmowę rejestracji. Trybunał nie zajmował się wówczas w ogóle tym, czy Ślązacy są mniejszością narodową czy nie.

Uznał, że państwo polskie miało prawo nie zarejestrować stowarzyszenia, które mogłoby domagać się, jak inne organizacje mniejszości narodowych, zwolnienia z pięcioprocentowego progu poparcia w wyborach do Sejmu.

- Ale od tamtego czasu zaszły w polskim prawie zmiany - dodaje Piotr Długosz. - Mniejszości narodowe, które mogą się ubiegać o zwolnienie z progu wyborczego, zostały wymienione w ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych. Nie ma wśród nich mniejszości śląskiej. Żeby nie było żadnych wątpliwości, zadeklarowaliśmy w naszym statucie, że stowarzyszenie nie będzie wystawiać kandydatów w wyborach do Sejmu. Zresztą nie planujemy także startować w wyborach samorządowych. Chcemy się trzymać z daleka od polityki.

W rejestracji pomogło prawdopodobnie także to, iż w statucie nie ma mowy o śląskiej mniejszości narodowej ani nawet o narodzie śląskim. Pojawia się jedynie kategoria: narodowość śląska. - A kategoria narodowości nie ma definicji w polskim systemie prawnym - mówi Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu. - Przynależność do narodowości jest całkowicie subiektywnym odczuciem, do którego każdy człowiek ma prawo. I tym kierował się sąd, dokonując rejestracji stowarzyszenia. Ponadto w ocenie sądu zapisy jego statutu są zgodne z polskim prawem.

Według spisu - 173 tysiące

Czy istnieje narodowość śląska? Założyciele stowarzyszenia odpowiadają na to pytanie twierdząco i przywołują wyniki spisu powszechnego. W poprzednim spisie przed ponad 10 laty narodowość śląską deklarowały aż 173 tysiące respondentów (z tego w województwie opolskim około 25 tysięcy).

Wyników nowego spisu jeszcze nie ma. Szacuje się jednak, że osób przyznających się do narodowości śląskiej może być nawet 300 tys. Piotr Długosz jest optymistą także co do wyniku na Śląsku Opolskim.
- W województwie opolskim spis został przeprowadzony bardzo starannie - uważa Piotr Długosz - oczekuję, że liczba mieszkańców regionu, którzy zadeklarowali narodowość śląską, się podwoi i wyniesie około 50 tysięcy.

Liczby są twarde. Ale ich interpetacja mocno skomplikowana. Bo nikt tak do końca nie rozstrzygnie, ile z tych 173 tysięcy uczestników spisu z 2001 roku rzeczywiście dało wyraz przynależności do śląskiej narodowości, a ile zadeklarowało po prostu przywiązanie do Śląska i mieszkającej tu wspólnoty.

Jeszcze trudniej będzie interpretować wyniki spisu z roku 2011, bo można w nim było deklarować więź z więcej niż jedną narodowością. Trzeba się więc spodziewać, że przy ocenie wyników te same osoby za "swoich" będzie uważać Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, mniejszość niemiecka, ale i większość polska (jeśli ktoś deklarował związek i z polskością, i ze śląskością).

- Od początku podkreślamy, że nie mamy ambicji monopolizowania Śląska tylko dla siebie - podkreśla Piotr Długosz. - Wiemy dobrze, że jak trzy osoby mówią o sobie: jestem Ślązakiem, to dla każdego może to znaczyć co innego. Szanujemy to, że dla części mieszkańców regionu śląskość jest tylko kategorią regionalną i czują się oni jednocześnie Ślązakami i Polakami albo Ślązakami i Niemcami.

Ale mamy też świadomość, że dla wielu z nas bycie Ślązakiem nie wymaga żadnej dodatkowej "podpórki" narodowościowej. Ja sam czuję się Ślązakiem bez więzi z polską czy z niemiecką wspólnotą narodową, choć posługuję się biegle tymi językami. Przez wiele lat przebijaliśmy się z wiedzą o takich ludziach do społecznej świadomości. I właśnie dla nich jest nasze stowarzyszenie. Nazwa nie zostawia wątpliwości, chcemy skupić osoby narodowości śląskiej.

W czasie nieco ponad jednego tygodnia, jaki upłynął od rejestracji, akces do nowego stowarzyszenia zgłosiło około 200 osób. 60 procent spośród nich to mieszkańcy województwa śląskiego, jedna czwarta to Opolanie, pięć procent to mieszkańcy innych regionów Polski, a 10 procent - Ślązacy z zagranicy, m.in. z Irlandii, Norwegii, Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Francji i Kazachstanu. Zamiar wstąpienia zapowiedziało kilku powszechnie znanych Ślązaków, wśród nich Kazimierz Kutz. W porównaniu z dziesiątkami i setkami tysięcy w wynikach spisowych liczby te nie są póki co imponujące.

Stowarzyszenie to nie RAŚ

Twórcy stowarzyszenia uważają ten wynik za bardzo dobry, skoro deklarację członkostwa można było dotąd pobrać tylko z Facebooka, a po wypełnieniu i podpisaniu trzeba ją było zeskanować i odesłać pocztą elektroniczną. Dla wielu starszych osób jest to bariera nie do przebycia. Zresztą nadchodzą już pierwsze deklaracje wysłane pocztą zwykłą.

- Nie mamy złudzeń, 20 lat po okresie socjalizmu czas masowych organizacji minął - przyznaje Piotr Długosz. - W 1989 i 1990 roku ludzie zapisywali się masowo do mniejszości niemieckiej. Tego nie da się dziś powtórzyć. Na razie wśród zapisujących się dominuje pokolenie 50-60-latków i starszych. Ci ludzie zwykle deklarują, że nie mają ambicji politycznych. Zależy im na śląskiej kulturze, tradycji, gwarze itp.

I takie właśnie cele stawia sobie - według statutu - nowe stowarzyszenie. Chce m.in. rozbudzać świadomość narodową Ślązaków, promować wiedzę o Śląsku, działać na rzecz odrodzenia kultury, sprzyjać integracji wszystkich grup mieszkających w tym regionie, rozwijać aktywne postawy obywatelskie oraz pomagać wracającym z emigracji zarobkowej.

- Powtarzam, będziemy się trzymać z dala od polityki - deklaruje Długosz. - Działalność polityczną prowadzi Ruch Autonomii Śląska. Ale wśród 200 nowych osób, które zapisały się do stowarzyszenia, jest może 5-6 należących do RAŚ. I nie ma w tym nic dziwnego. Nie każdy, kto się przyznaje do narodowości śląskiej, musi być zwolennikiem autonomii. W RAŚ są także osoby należące do mniejszości niemieckiej i większości polskiej.

W przyszłym tygodniu zostaną wybrane władze stowarzyszenia. Wpisujący się członkowie sugerują, że w pierwszej kolejności powinny się zająć "śląską godką" - czyli popularyzacją gwary - i działać także na rzecz ujednolicenia jej zapisywania, by uratować gwarę dla następnych pokoleń. Planowane są także spotkania Ślązaków z opolskiego i czarnego Śląska połączone z poznawaniem obu części regionu. Mają się tym zająć m.in. zapisujący się dość licznie do stowarzyszenia przewodnicy.

Profesor Dorota Simonides deklaruje, że nie zapisze się do stowarzyszenia, bo też czuje się nie tylko Ślązaczką, ale także Polką i Europejką.

- Ale szanuję wyrok sądu i żadnych złych emocji stowarzyszenie we mnie nie budzi - mówi wieloletnia senator RP. - Przynależność do narodowości to jest subiektywna wola. Więc pewnie mogłabym zarejestrować także stowarzyszenie osób narodowości opolskiej. Skoro mają swoje stowarzyszenia Kresowiacy odczuwający swą kulturową i językową odrębność, mogą je mieć także osoby narodowości śląskiej. Choć uważam, że narodu śląskiego nigdy nie było. Ludzie chętnie zadają sobie pytanie: Kim ja jestem? Niejeden odpowie na nie: Jestem Ślązakiem. Niektórzy także z przekory wobec polityka, który powiedział, że Ślązacy są zakamuflowaną opcją niemiecką.

Aż do Strasburga

Funkcjonowanie Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej prawdopodobnie nie będzie tak bezproblemowe, jak się zdawało jeszcze kilka dni temu. Jak informuje Ewa Kosowska-Korniak, prokurator okręgowy w Opolu złożył 10 stycznia apelację od postanowienia sądu rejonowego o wpisanie stowarzyszenia do KRS. Wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu złożyło także Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej.

- Zdaniem prokuratora - mówi Ewa Kosowska Korniak - uregulowania zawarte w statucie Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej odwołujące się do pojęcia narodowości śląskiej i uzależniające członkostwo w stowarzyszeniu od złożenia deklaracji o przynależności do niej wskazuje na istnienie narodowości, która w systemie prawa w Polsce nie istnieje.

Prokurator uważa ponadto, że postanowienie o wpisie zapadło z naruszeniem ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych. Zaś statut nie jest zgodny z prawem, gdy nie można go pogodzić z pewnymi ogólnymi zasadami prawa lub wyrażanymi przez system prawa wartościami. Na przykład jeśli usiłuje kreować nieistniejącą mniejszość narodową.

W tej sytuacji sąd rejonowy sporządzi uzasadnienie postanowienia i akta sprawy wraz z apelacją trafią do Sądu Okręgowego w Opolu. Po jego postanowieniu wszystkim stronom przysługuje jeszcze kasacja do Sądu Najwyższego.

- Czekamy spokojnie na decyzję sądu odwoławczego - mówi Piotr Długosz. - Na pewno nie chcemy poprzez stowarzyszenie tworzyć śląskiej mniejszości narodowej. To wymagałoby zmiany ustawy. Jeśli będzie trzeba, odwołamy się do Sądu Najwyższego i do Strasburga. I myślę, że tym razem wygramy.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
janusz01
Separatystów i RAŚistów trzeba nauczyć szanować prawo, a wszystkim przypomnieć wyniki spisu, mówiące tylko o 173 tysiącach deklarujących przynależność do Ślązaków, czyli ok. 2% mieszkających na Śląsku!!!
Nagle się budzą demony przeszłości – mniejszość, RAŚiści, teraz narodowcy śląscy. Ta ostatnia nazwa od razu źle się kojarzy z pewnym malarzem.
Czemu Ślązacy takich warunków narodowościowych nie stawiali pruskim i niemieckim okupantom?
Dla Prusaków Śląsk zawsze był magazynem zaopatrzenia w węgiel, stal i żywność, a w zamian Ślązacy dostawali powołania do wojska. Śląsk dla nich, to nie land, to prowincja (Provinz Schlesien).
I nie zapominajcie, że historyczną (nawet dla Prusaków) stolicą Śląska jest ... Wrocław!
Jak weźmie się pod uwagę, że deklarujący przynależność do Ślązaków nie mogą jednocześnie deklarować przynależności do Niemców, to wszystko jasne.
Zamiast zjednoczyć się w stowarzyszeniu Ślązaków, gdzie będą kultywować śląskość w pełnym tego słowa znaczeniu, od gwary, poprzez stroje i obyczaje, do tradycji kuchni śląskiej, to wymyślają kontrowersyjne, niezgodne z polskim!!! prawem statuty i nazwy organizacji i stowarzyszeń.
Ślązacy, bądźcie Ślązakami, a nie kontrowersyjnymi wichrzycielami!

Zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze . Jeśli się nie załapało na szczyty partii i partyjek to trzeba tworzyć nowe organizacje - póżniej się je przekształci w partie albo tylko w komitety wyborcze ( bardzo źle mi się kojarzy słowo "komitety" ) . Może uda się stworzyć jakiś Sejm Śląski z dobrymi dietami , ewentualnie przejmie władzę w gminach i województwach , obsadzi wiernymi poddanymi co lukratywniejsze stanowiska , pozostałym zleci się prace zlecone , umowy o dzieło i będą tworzyć nikomu niepotrzebne ekspertyzy i opracowania a durny naród to wszystko kupi !!!
I znów będzie zgodnie z zasdadą mierny bierny ale wierny - nieważne żę głupi , ważne że swój !
p
piszę z K-Koźla
Jaki blask i wyrazistość twojej wypowiedzi no pozazdrościć inteligencji
jakby Czesi i Słowacy mieli odrębny język
Holendrzy i Belgowie trochę inny dialekt ale według ciebie z pewnością inny język
Niemcy i Austriacy też zupełnie inny niezrozumiały
mamy Einsteina w K-Kozlu - fenomen

Myślałem, że poza „Jesteśmy Polaky” i „G” nie ma większych deb***i, a tu taki „K” rodzynek!
Tekstu mojego oczywiście nie zrozumiałeś, bo nie wiesz do czego służą znaki przestankowe, zwane interpunkcyjnymi. Nie wiesz jak działa spójnik i myślnik, więc piszesz bzdury dotyczące języków czeskiego i słowackiego (powiedz Czechowi, że mówi po słowacku i odwrotnie).
A już majstersztykiem było porównanie języka belgijskiego do holenderskiego!
Królestwo Belgii jest podzielone na trzy strefy językowe. Języki urzędowe w Belgii to niderlandzki, francuski, niemiecki! Języki używane w Belgii to niderlandzki, francuski, flamandzki, niemiecki, waloński!!! Ale twoje IQ już tego nie ogarnia, bo kura ma wyższe.
I zapamiętaj, że Albert Einstein był fizykiem, a nie językoznawcą!
S
Samanta Blumstein
Jak już formułujesz różne inwektywy na temat Polaków, to przypomnę wszystkim, że to od Ślązaków wyszła moda na wypisywanie się z Kościoła Katolickiego i innych kościołów chrześcijańskich.
Działo się to wtedy (lata 60., 70. i 80.), gdy Ślązacy (a także inni z różnych regionów Polski) wyjeżdżali na stałe do Niemiec, mając „papiury mimieckie”.
Dla kilku marek, które woleli przeznaczyć na piwo, WYPISYWALI SIĘ z Kościoła!!! I ci „wypisani”, przyjeżdżają teraz do Polski i w okresie świąt przystępują u nas do sakramentów świętych. Są wśród nich także moi znajomi z lat szkolnych, wśród których znajdziemy nawet byłych ministrantów czy kandydatów i kandydatki do życia duchownego.
Takie oświadczenia: „Wypisałem się z kościoła, bo i tak rząd tam utrzymuje kościoły.”, „Początki były trudne, lager, potem nie miałem/miałam pracy, bo nie znałem/znałam języka, to szkoda było tych marek.”, „Wypisałem się, bo mieszkam między ewangelikami i blisko nie ma kościoła.” i wiele podobnych argumentów niejeden z nas słyszał z ich ust.
Nie maluj więc jednych w kolorach, a drugich nie opluwaj, bo zaczynasz przeistaczać się w trolla!

" Obelgi - to argumenty tych , którzy nie mają argumentów " piszący "z K-K"
Na każdym forum piszesz takie same "przemyślane" rewelacje ?
Może sprawdzisz ilu Polaków zrzekło się w ostatnim czasie obywatelstwa polskiego
zaraz po przyjezdzie do Niemiec ? O kościele to już nie wspominam , bo siedzą na socjalu i z Tukami piją "Raki" i popalają z nimi "wodną fajkę " pokoju .
Ci mniej zaradni okupują dworce lu koczują pod mostami.
O
Ola
Jak już formułujesz różne inwektywy na temat Polaków, to przypomnę wszystkim, że to od Ślązaków wyszła moda na wypisywanie się z Kościoła Katolickiego i innych kościołów chrześcijańskich.
Działo się to wtedy (lata 60., 70. i 80.), gdy Ślązacy (a także inni z różnych regionów Polski) wyjeżdżali na stałe do Niemiec, mając „papiury mimieckie”.
Dla kilku marek, które woleli przeznaczyć na piwo, WYPISYWALI SIĘ z Kościoła!!! I ci „wypisani”, przyjeżdżają teraz do Polski i w okresie świąt przystępują u nas do sakramentów świętych. Są wśród nich także moi znajomi z lat szkolnych, wśród których znajdziemy nawet byłych ministrantów czy kandydatów i kandydatki do życia duchownego.
Takie oświadczenia: „Wypisałem się z kościoła, bo i tak rząd tam utrzymuje kościoły.”, „Początki były trudne, lager, potem nie miałem/miałam pracy, bo nie znałem/znałam języka, to szkoda było tych marek.”, „Wypisałem się, bo mieszkam między ewangelikami i blisko nie ma kościoła.” i wiele podobnych argumentów niejeden z nas słyszał z ich ust.
Nie maluj więc jednych w kolorach, a drugich nie opluwaj, bo zaczynasz przeistaczać się w trolla!

Co jest złego w wypisaniu się z Kościoła Katolickiego ? Przecież to organizacja mająca na swoich rękach krew milionów niewinnych istot zabitych tylko dlatego,że nie wierzyły w katolickiego boga.
p
piszę z K-Koźla
Sami z siebie idiotów robicie od morza Północnego po śródziemne i Ocean aż do Azji i Bóg raczy wiedzieć gdzie się zatrzymacie a już to plucie i oplówanie cały ten bełkot jest tak nudny jak ty i twój koleś z Niemodlina jeszcze go tu nie ma chyba jest w delegacji w Niemczech ... jeśli chodzi o partie to wiadomo w czasach komunistycznych do PZPR-u należeli wybitni Polacy ale jak można było starać się o pochodzenie potem o staatsangehorigkeitsausweis to nagle wszyscy chcieli być Niemcami byle jak najszybciej wyjechać porzucali swije majątki na skarb państwa i ze skrzyniami wyjeżdzali czyli masz za mało latek idz poczytaj czterech pancernych a nie produkuj się tutaj .

Masz ferie, to weź się za naukę, bo gimazjum nie skończysz!
W tak krótkim tekście zrobić tyle błędów! Wstyd sobie, rodzinie, nauczycielce języka polskiego i Samancie Blumstein przynosisz.
p
piszę z K-Koźla
" Mora - listo" Z K-K pokaż gdzie obrażam Polaków ? Cytowanie polskich autorytetów nazywasz obrażaniem ? W takim razie co robi "mecenas" , "Polak" lub "folks" któremu odpowiedziałem na prowokatorski i obrazliwy wpis ? Do jakiej kategorii zaliczyć twój wpis - nie dość ,że paszkwil to jeszcze doszukujący się czegoś czego udowodnić nie potrafisz .
Nie wiem jakie aspiracje ekspansyjne mają "prawdziwi" Polacy czy od Morza Północnego do Morza Śródziemnego , albo w bardziej znanym kierunku na Morze Czarne lub Kaspijskie.
Wiem natomiast ,że Ślązacy potrafią systematycznie i cierpliwie dążyć do wyznaczonego
celu ( przeciwnie do Polaków cechujących się "słomianym zapałem" i improwizacją ) i cel swój osiągną czego im serdecznie życzę !!!
Może znawco języka śląskiego zauważysz ,że w tym języku nie ma słowa "niemożliwe" !

Jak już formułujesz różne inwektywy na temat Polaków, to przypomnę wszystkim, że to od Ślązaków wyszła moda na wypisywanie się z Kościoła Katolickiego i innych kościołów chrześcijańskich.
Działo się to wtedy (lata 60., 70. i 80.), gdy Ślązacy (a także inni z różnych regionów Polski) wyjeżdżali na stałe do Niemiec, mając „papiury mimieckie”.
Dla kilku marek, które woleli przeznaczyć na piwo, WYPISYWALI SIĘ z Kościoła!!! I ci „wypisani”, przyjeżdżają teraz do Polski i w okresie świąt przystępują u nas do sakramentów świętych. Są wśród nich także moi znajomi z lat szkolnych, wśród których znajdziemy nawet byłych ministrantów czy kandydatów i kandydatki do życia duchownego.
Takie oświadczenia: „Wypisałem się z kościoła, bo i tak rząd tam utrzymuje kościoły.”, „Początki były trudne, lager, potem nie miałem/miałam pracy, bo nie znałem/znałam języka, to szkoda było tych marek.”, „Wypisałem się, bo mieszkam między ewangelikami i blisko nie ma kościoła.” i wiele podobnych argumentów niejeden z nas słyszał z ich ust.
Nie maluj więc jednych w kolorach, a drugich nie opluwaj, bo zaczynasz przeistaczać się w trolla!
A
Ala
Może byś tak przyhamowała z tym pluciem na Polaków.
I szybko okazał się, że ty to typowy POpaprany tuskomatołek.
W poprzedniej epoce (gomułkowsko-gierkowskiej), każdy "szanujący się" Ślązak z "POchodzeniem" był członkiem partii, a największe dupolizy otrzymywały order budowniczych PRL-u.
Choćbyś się skręciła razem z wieloma piszącymi tu... (nie wiem jak ich nazwać, ale można się domyślić), to szybciej Polska będzie od morza do morza (od Północnego do Śródziemnego), niż Ślązacy będą nazywać się narodem, a gwara śląska stanie się językiem!!!
Jak na razie, to najszybciej Niemcy staną się krajem islamskim!

Sami z siebie idiotów robicie od morza Północnego po śródziemne i Ocean aż do Azji i Bóg raczy wiedzieć gdzie się zatrzymacie a już to plucie i oplówanie cały ten bełkot jest tak nudny jak ty i twój koleś z Niemodlina jeszcze go tu nie ma chyba jest w delegacji w Niemczech ... jeśli chodzi o partie to wiadomo w czasach komunistycznych do PZPR-u należeli wybitni Polacy ale jak można było starać się o pochodzenie potem o staatsangehorigkeitsausweis to nagle wszyscy chcieli być Niemcami byle jak najszybciej wyjechać porzucali swije majątki na skarb państwa i ze skrzyniami wyjeżdzali czyli masz za mało latek idz poczytaj czterech pancernych a nie produkuj się tutaj .
S
Samanta Blumstein
Może byś tak przyhamowała z tym pluciem na Polaków.
I szybko okazał się, że ty to typowy POpaprany tuskomatołek.
W poprzedniej epoce (gomułkowsko-gierkowskiej), każdy "szanujący się" Ślązak z "POchodzeniem" był członkiem partii, a największe dupolizy otrzymywały order budowniczych PRL-u.
Choćbyś się skręciła razem z wieloma piszącymi tu... (nie wiem jak ich nazwać, ale można się domyślić), to szybciej Polska będzie od morza do morza (od Północnego do Śródziemnego), niż Ślązacy będą nazywać się narodem, a gwara śląska stanie się językiem!!!
Jak na razie, to najszybciej Niemcy staną się krajem islamskim!

" Mora - listo" Z K-K pokaż gdzie obrażam Polaków ? Cytowanie polskich autorytetów nazywasz obrażaniem ? W takim razie co robi "mecenas" , "Polak" lub "folks" któremu odpowiedziałem na prowokatorski i obrazliwy wpis ? Do jakiej kategorii zaliczyć twój wpis - nie dość ,że paszkwil to jeszcze doszukujący się czegoś czego udowodnić nie potrafisz .
Nie wiem jakie aspiracje ekspansyjne mają "prawdziwi" Polacy czy od Morza Północnego do Morza Śródziemnego , albo w bardziej znanym kierunku na Morze Czarne lub Kaspijskie.
Wiem natomiast ,że Ślązacy potrafią systematycznie i cierpliwie dążyć do wyznaczonego
celu ( przeciwnie do Polaków cechujących się "słomianym zapałem" i improwizacją ) i cel swój osiągną czego im serdecznie życzę !!!
Może znawco języka śląskiego zauważysz ,że w tym języku nie ma słowa "niemożliwe" !
r
ryszard

a kedzierzyn-kozle oaza spokoju.przestan belkotac!!!.

p
piszę z K-Koźla
Od razu widać , że mamy do czynienia z PiS-owskim wykształciuchem. Te typy czerpią całymi garściami z terminologii ziomala tow. Wiesława G. ( brakujące ogniwo, ni pies...)
Nie pozostaje nic innego tylko takiemu swojakowi odpowiedzieć w jego stylu :
Ni ryba , ni rak - to Polak durak !
Jak stwierdził Józef Piłsudski : " Polska to kraj idiotów " oraz "Z racją jest jak z dupą - każdy ma swoją "

Ps. Z tymi idiotami to chyba Marszałek lekko przesadził uogólniając , ale co do takich jak "mecenas" , "folks" i inni to się wiele nie pomylił !!!

Może byś tak przyhamowała z tym pluciem na Polaków.
I szybko okazał się, że ty to typowy POpaprany tuskomatołek.
W poprzedniej epoce (gomułkowsko-gierkowskiej), każdy "szanujący się" Ślązak z "POchodzeniem" był członkiem partii, a największe dupolizy otrzymywały order budowniczych PRL-u.
Choćbyś się skręciła razem z wieloma piszącymi tu... (nie wiem jak ich nazwać, ale można się domyślić), to szybciej Polska będzie od morza do morza (od Północnego do Śródziemnego), niż Ślązacy będą nazywać się narodem, a gwara śląska stanie się językiem!!!
Jak na razie, to najszybciej Niemcy staną się krajem islamskim!
P
Pat

Slaska narodowość to fikcja...to tylko gwara wynikająca ze zmiennosci przynależności naszych ziem!

S
Stan.

No to za dwa lata będzie wojna domowa!!!

G
Gość

Gdzie są wyniki spisu powszechnego z 2011 r. ??? Tajemnica państwowa ?

K
K

Mi w życiu wszystko pasuje bo staram się robić swoje i nie krzywdzić innych i nie ubliżać ludziom których nie znam osobiście ale szlag mnie jasny trafia jak czytam takich mondralińskich jak na tym forum tacy niby inteligentni wykształceni a wszystkich poszufladkowali na MY i Wy no i patriotów rzecz jasna a tak naprawdę to ci wszyscy ślązacy i niby Niemcy ta zakamuflowana opcja Niemiecka mają więcej HONORU ambicji uczciwości i moralności niż ta inteligencja Polska bo to ONI starają się nie przynosić wstydu Polsce , zarabiają i WRACAJA i podbudowują tę UPADAJACA na pysk POLSKE i jej gospodarkę a prawdziwi ci lepsi POLACY jak mają tylko możliwość to uciekają z tego cudownego kraju mają w d...e wszystko i wszystkich stoją w ambasadach i czekają tylko kiedy będą mieli możliwość zrzeczenia się obywatelstwa Polskiego i przyjęcia innego kraju tak objawia się ta wychwalana miłość do kraju i ojczyzny? a ten który stara się o najwyższe trofea nie potrafi nawet hymnu narodowego zaśpiewać poprawnie nawet każy ślązak to zaśpiewa to jest ten WASZ szacunek dla ojczyzny co za obłuda i fałsz .

C
Czytelniczka
Ślązacy
Rodzimymi mieszkańcami Śląska są Ślązacy - potomkowie dawnych słowiańskich plemion Ślężan, Dziadoszan, Gołęszyców i Opolan, które zamieszkiwały tereny Śląska przed kilkunastoma wiekami. Ślązacy są również potomkami innych plemion i późniejszych narodów, szczególnie Niemców, Polaków, Czechów i Morawian, które osiedlały się w Śląsku i asymilowały z rodzimą ludnością.

Z wpisu "gościa"cytuję tylko fragment, bo nie ma sensu przepisywać go tu ponownie w całości.

Chcę powiedzieć, że to bardzo dobry i mądrze napisany tekst.
Szkoda, że tak mało zaglądających tutaj i piszących tutaj, nie czyta go i nie wyciąga z niego wniosków.
Brawo dla "gościa" autora tego postu.
Dodaj ogłoszenie