Natalia Maliszewska i Piotr Michalski bardzo dobrze rozpoczęli sezon olimpijski

PS
Piotr Michalski w ten weekend wystartuje w Pucharze Świata w Tomaszowie Mazowieckim
Piotr Michalski w ten weekend wystartuje w Pucharze Świata w Tomaszowie Mazowieckim PS
Udostępnij:
Para polskich łyżwiarzy w znakomitym stylu rozpoczęła starty w sezonie olimpijskim. Natalia Maliszewska, liderka reprezentacji biało-czerwonych w short tracku, współprowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na dystansie 500 metrów. Z kolei Piotr Michalski, świeżo upieczony podwójny mistrz kraju w łyżwiarstwie szybkim, liczy na udany start podczas weekendowych zawodów PŚ w Tomaszowie Mazowieckim.

Maliszewska od kilku lat należy do ścisłej światowej czołówki łyżwiarek z toru krótkiego. 26-letnia zawodniczka Juvenii Białystok na wstępie sezonu pokazała się ze znakomitej strony podczas październikowych zawodów Pucharu Świata w Azji. W Pekinie, na torze olimpijskim nie miała sobie równych i zwyciężyła na 500 metrów. Tydzień później, w japońskiej Nagoi przegrała dopiero w finale swojego koronnego dystansu z Włoszką Arianną Fontaną, z którą wspólnie przoduje klasyfikacji generalnej cyklu. Na dodatek na 1000 metrów Maliszewska dotarła w Japonii do półfinału i tym samym jest niemal pewna udziału na przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w dwóch konkurencjach.

- Od paru lat plasowałam się w PŚ na podium albo w jego okolicach, więc pierwsze wyniki nie są dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałam, jak dużo pracy włożyłyśmy we właściwe zbudowanie tej formy, i mam świadomość swojej pozycji. Czuję się bardzo dobrze, ale dalej drzemią we mnie rezerwy. Przygotowania zostały tak nakreślone, żeby trafić z najwyższą formą na igrzyska – mówi Maliszewska, która wraz z pozostałymi kadrowiczami rozpoczęła w poniedziałek tygodniowe zgrupowanie w Dreźnie, mające przygotować biało-czerwonych do występów w listopadowych zawodach PŚ w Debreczynie i holenderskim Dordrechcie.

Coraz lepiej na torze długim radzi sobie w ostatnich miesiącach jej narzeczony. Piotr Michalski już w ubiegłym sezonie otarł się o podium Pucharu Świata w Heerenveen na dystansie 500 metrów. Sprinter AZS AWF Katowice dopiero drugi raz znalazł się w pierwszej dziesiątce zawodów z tej serii. Teraz chciałby się pokusić o regularność i nawiązanie równorzędnej walki ze światową czołówką w każdej imprezie. Wiary w słuszność obranej drogi dodają niedawne wyniki. Już na początku października, podczas zawodów testowych w niemieckim Inzell, reprezentant Polski spisywał się znakomicie. Na koniec poprzedniego miesiąca Michalski sięgnął zaś po dwa medale mistrzostw kraju – na dystansach 500 i 1000 metrów. – Przygotowania właściwie przebiegały koncertowo, żadna poważniejsza kontuzja nie stawała na przeszkodzie. Przez wiele lat brakowało mi mocnego otwarcia sezonu. Ostatnie chwile w Spale, tuż przed MP, przepracowaliśmy jedynie nad detalami. Dużo w tym zakresie podpowiedział mi Artur Waś – dodaje łyżwiarz.

Michalski w weekend stanie do rywalizacji w otwierających międzynarodowy sezon zawodach Pucharu Świata w Tomaszowie Mazowieckim (partnerem głównym imprezy jest PGE Polska Grupa Energetyczna). 26-latka zobaczymy indywidualnie na dystansach 500 i 1000 metrów.

– Na początku roku w Holandii nie startowali Azjaci, więc moje czwarte miejsce w PŚ można potraktować z przymrużeniem oka. Teraz będzie można się sprawdzić w pełnym gronie. Fajnie byłoby znów uplasować się w pierwszej dziesiątce. W stawce będzie parę mocnych nazwisk i chciałbym się znaleźć w kontakcie z nimi. Sprint rządzi się jednak swoimi prawami. Ponadto start przed własną publicznością ma dużo plusów, ale i również minusy. Musimy się zmierzyć z większymi oczekiwaniami niż zwykle. Wiemy, jak startować na własnym obiekcie, więc w naszym przypadku powinno być dobrze. Pierwsze zawody PŚ pozostają niewiadomą i sami jesteśmy ciekawi odpowiedzi, gdzie jest nasze miejsce w stawce – mówi Michalski.

Kalendarz startów łyżwiarzy z torów krótkiego i długie pokrywa się na tyle, że Maliszewskiej i Michalskiemu często brakuje nawet sposobności do obejrzenia na żywo startów drugiej połowy.

– Obejrzałem pierwsze starty Natalii i były one mocnym przeżyciem. W sezonie przygotowawczym i startowym widzimy się bardzo rzadko. Cztery lata temu, po moich zgrupowaniach, zobaczyliśmy się z Natalką dopiero w… Pjongczangu, podczas igrzysk. Tam właśnie oglądałem jej występ pierwszy i ostatni raz na żywo – opowiada Michalski.

– Akurat, gdy Piotrek sięgał po złote medale MP, w Japonii była noc i musiałam zregenerować siły przed startami, ale wiedział, że cały czas go wspieram – dodaje Maliszewska.

Jeżeli Michalski utrzyma wysoką formę z ostatnich tygodni, bardzo możliwy jest wyjazd obojga narzeczonych w lutym przyszłego roku na igrzyska w Pekinie.

– Jestem spokojna o Piotrka w tym sezonie, bo wiem, jak ciężko pracował podczas przygotowań – argumentuje Maliszewska. – Wspólnie korzystaliśmy w Białymstoku z usług trenera m.in. przygotowania siłowego. W ciągu kilku miesięcy wykonaliśmy duży progres w tym zakresie. W naszej jeździe przeciążenia są duże i rozwój pod tym kątem bardzo nam się przydaje. W przypadku Piotrka kwalifikacja olimpijska powinna być formalnością, szczególnie że teraz jest dużo spokojniejszy. A kiedy on jest spokojniejszy, to i ja jestem spokojna – dodaje zawodniczka, wymieniana w roli faworytek do medalu olimpijskiego na dystansach 500 i 1000 metrów. - Natalia ma już komplet medali niemal ze wszystkich imprez i pozostaje jej mierzyć w to, co zostało do zdobycia. Zresztą sama wspomina, że ma ochotę na dwa medale w Pekinie. Może wrócić ze złotem na 500 metrów. Na 1000 metrów również stać ją na medal – twierdzi Piotr. - Jak Bóg da i zdrowie pozwoli, chcę wrócić z dwoma medalami – odpowiada Natalia.

Zawody Pucharu Świata w Tomaszowie Mazowieckim w łyżwiarstwie szybkim rozpoczną się w piątek, 12 listopada, i potrwają do niedzieli, 14 listopada. W sprzedaży pozostały ostatnie sztuki wejściówek. Partnerem głównym imprezy jest PGE Polska Grupa Energetyczna. Transmisja ze wszystkich dni rywalizacji panczenistów w Tomaszowie Mazowieckim na antenie Polsatu Sport Extra.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Natalia Maliszewska i Piotr Michalski bardzo dobrze rozpoczęli sezon olimpijski - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie