Natalia Zastępa wydaje pierwszą płytę. Piosenki "Mantry", "Rudy" i "Lava Lamp" na krążku, który ukaże się wiosną 2021

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Wkrótce ukaże się debiutancki album pochodzącej z Krapkowic Natalii Zastępy.
Wkrótce ukaże się debiutancki album pochodzącej z Krapkowic Natalii Zastępy. archiwum
Natalia Zastępa z Krapkowic wydaje pierwszą płytę. 18-latka od czasu finału w "The Voice od Poland" kompletowała utwory na pierwszy krążek. W tym roku kończy liceum i planuje przeprowadzkę do Warszawy.

„Mantry” z udziałem zespołu Sonbird to jej najnowszy utwór. Wcześniej była „Lava Lamp”, a w połowie ubiegłego roku, „Rudy” oraz „Niech się stanie”. Pierwsza płyta - zapowiada Natalia Zastępa - ma ukazać się wiosną tego roku.

- Przygotowuję się do tego od pierwszej piosenki. Na debiutanckim krążku znajdą się utwory, które w ostatnim czasie udostępniałam w Internecie, ale szykuję też pewne niespodzianki - dodaje.

- Jeden z nich jest w całości mojego autorstwa i jestem ciekawa, jak szybko słuchacze go rozpoznają. Za każdą z wybranych piosenek kryje się jakaś historia. „Rudy” - mój zeszłoroczny przebój - początkowo został przez nas spisany na straty, jednak po kilku miesiącach wyciągnęliśmy go z szuflady i nagle zdobył listy przebojów stacji radiowych w Polsce, w tym 1. miejsce listy przebojów RMF FM.

W 2020 roku ukazał się także utwór "Niech się stanie", a razem z Marcinem Sójką nagrali singiel "Ślady" do filmu „Jak zostać gwiazdą”.

Pochodząca z Krapkowic Natalia Zastępa ma 18 lat. W tym roku kończy naukę w klasie humanistycznej V LO w Opolu. W 2017 roku wystąpiła w programie "The Voice Kids", a w 2018 roku w 9. edycji "The Voice od Poland", jako jedna z najmłodszych uczestniczek (miała 16 lat). W obydwu dotarła aż do finałów. W "The Voice Kids" I miejsce zajęła Roksana Węgiel, a w "The Voice od Poland" - Marcin Sójka.

W edycji dziecięcej trenerką Natalii była Edyta Górniak, a w dorosłej - wybrała Michała Szpaka.

- Z panią Edytą miałam mniej kontaktu, bo program trwał krócej. Dawała nam konkretne rady na temat śpiewania, na inne rozmowy nie było czasu. Z Michałem Szpakiem miałam możliwość ćwiczenia przed kolejnymi nagraniami także poza programem, co stwarzało okazje do rozmowy m.in. o moich planach, o tym, co będzie działo się po programie - opowiada Natalia.

Pod koniec 2018 roku Natalia podjęła współpracę z wytwórnią Universal Music Polska i rozpoczęły się przygotowania materiału na jej debiutancką płytę.

- Śpiewanie jest dla mnie bardzo ważne od najmłodszych lat. Zaczynałam jako 9-latka w Domu Kultury w Krapkowicach, jak wielu znanych mi wokalistów. Miałam 13 lat, kiedy zaczęłam brać lekcje śpiewu w Jazz Centrum w Opolu. W rodzinnym mieście chodziłam też do szkoły muzycznej, gdzie nauczyłam się grać na wiolonczeli i pianinie. Teraz uczę się śpiewać w Laboratorium Śpiewu i Mowy we Wrocławiu, gdzie trafiłam pierwszy raz, kiedy zaczęłam mieć kłopoty z przeciążonym głosem w dziecięcym „The Voice…” - opowiada.

- Od dzieciństwa marzyłam, żeby profesjonalnie zająć się muzyką. Chciałam łączyć pracę z przyjemnością, ale idąc do „The Voice Kids” , nie sądziłam, że w wieku 15 lat można zacząć budować swoją drogę zawodową. W trakcie programu zmieniłam zdanie - dodaje. - Zawsze chciałam, żeby muzyka była dla mnie pracą, ale nie sądziłam, że stanie się to tak szybko.

Podkreśla, że rodzice wspierali ją i jej rodzeństwo (ma starszą siostrę Olę i młodszego o 5 lat brata Pawła) w rozwijaniu pasji.

- Mnie wozili na lekcje śpiewu do Wrocławia, choć sami z muzyką nie mają nic wspólnego, poza tym, że lubimy rodzinnie śpiewać. W czasie programów i po podjęciu współpracy z wytwórnią, pomagali mi w dokonywaniu wyborów. Nieustannie mi kibicują: kiedy byłam młodsza, tato siadał ze mną przy komputerze i włączał swoje listy przebojów, mama ogląda moje teledyski nawet podczas ćwiczeń na domowej bieżni. W domu żartujemy, że moją pierwszą menedżerką była Ola - relacjonuje.

Jej wokalnymi i muzycznymi idolami są m.in.: Beyonce, Christina Aguilera, Paloma Faith, z Polek – Beata Kozidrak, zwłaszcza z wcześniejszych lat. - Zespołem wszechczasów jest dla mnie Pink Floyd, którego mogę słuchać na okrągło - wskazuje bez zastanowienia.

Po zakończeniu nauki w Opolu zamierza na stałe przenieść się do Warszawy. - Planowałam studia na Akademii Muzycznej, ale nie ma tam wokalistyki, więc zdecydowałam się na szkołę na Bednarskiej - opowiada nam Natalia.

- Jako piosenkarka mam szczere zamiary w dawaniu innym przyjemności z tego, co robię. Mam jednak świadomość, że efekt może być inny od oczekiwanego. Znam wiele osób, które mają wielki talent, umiejętności, a nie udało im się zagrzać dłużej miejsca na muzycznej scenie. Dlatego też mam plan awaryjny – satysfakcjonowałaby mnie też praca menedżera muzycznego, dlatego myślę o podjęciu studiów np. na medioznawstwie - dodaje.

„Z jej piosenkami jestem w stanie znieść jesień”, „Piękny, kojący głos”, „To artystka, która nie zniknie jak bańka”, „Nie ma banału”, „Zaczęłam słuchać od … za późno” - komplementują młodą krapkowicką wokalistkę internauci.

- To bardzo motywujące, bo znaczy, że to, co robię, jest dla kogoś ważne, ktoś to przeżywa. To mnie cieszy. Te mniej miłe głosy na początku przyjmowałam z trudem - przyznaje i wspomina, że pierwsze jej występy w „The Voice Kids” nie były dobre.

- Musiałam przetrawić, że słuchający nie wiedzą, że potrafię śpiewać lepiej, że zjadł mnie stres, że mam problemy z głosem. Dziś kiedy czytam krytyczny wpis, to jeszcze gdzieś mnie w środku zakłuje, ale dla równowagi staram się myśleć o dobrych słowach - zauważa.

Kiedy staje na scenie zaskakuje ją, że nie ma tremy, występując przed wielotysięcznym tłumem (śpiewała już m.in. w Atlas Arenie w Łodzi czy na Stadionie Narodowym w Warszawie).

- Poczucie tej energii to było niesamowite przeżycie, namiastka tego, co czują artyści światowej sławy podczas wielkich tras - komentuje.

Pierwszą jej dużą sceną były deski amfiteatru opolskiego, gdzie wystąpiła na festiwalu piosenki dziecięcej. - Jechałam do Opola przekonana, że impreza odbędzie się w filharmonii. Zaskoczenie było duże. W opolskim amfiteatrze śpiewałam jeszcze dwa razy podczas festiwali polskiej piosenki w 2019 i 2020 roku. Za każdym razem było to magiczne - opisuje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie