Nauczyciele przedszkolni z Nysy chcą równego traktowania. Chodzi o dodatek za wychowawstwo

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Archiwum UM Nysa
Ponad 40 nauczycieli przedszkoli publicznych w gminie Nysa podpisało się pod petycją, aby przyznać im takie same dodatki za wychowawstwo co nauczycielom szkolnym. Ich problem odłożono do dalszych negocjacji.

W czerwcu tego roku Sejm znowelizował Kartę Nauczyciela i wprowadził obowiązkową stawkę minimalną dodatku za wychowawstwo w szkołach - 300 złotych od 1 września 2019.

Wiele samorządów aktualizuje obecnie swoje uchwały o regulaminach płacowych w szkołach, aby dostosować je do Karty Nauczyciela. W gminie Nysa w ostatnią środę Rada Miejska podjęła uchwałę, że w szkołach gminnych dodatek za wychowawstwo wyniesie 300 złotych, ale w przedszkolach - 150 zł.

Przed sesją ponad 40 wychowawców przedszkolnych napisało do władz miejskich petycję o zrównanie tych dodatków. Na sesję przyszło kilku nauczycieli, w wystąpieniach zwracali uwagę na odpływ pedagogów z tego zawodu.

Mimo ich wystąpień stawka dodatku w gminie została zróżnicowana. Dyrektor Gminnego Zarządu Oświaty Adam Fujarczuk zapowiedział radnym, że 15 września kolejny raz władze gminy spotkają się z nauczycielską Solidarnością i ZNP, które także domagają się podniesienia dodatku w przedszkolach do 300 złotych.

Gmina nie dostała dodatkowej subwencji oświatowej po znowelizowaniu Karty Nauczyciela. Wyższe dodatki pokrywa z własnych dochodów. Negocjacje ze związkami będą dotyczyć sfinansowania podwyżki dla nauczycieli przedszkolnych z budżetu na rok 2020.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska