Nauczyciele żądają podwyżek. Ile zarabiają nauczyciele? "Dość arogancji i braku szacunku". Nie chcą pracować za psie pieniądze

Martyna Urban
Martyna Urban

Wideo

Udostępnij:
Nauczyciele protestują przeciwko wprowadzeniu nowych zmian w szkolnictwie. Pensum nauczycieli ma zostać podniesione, a w zamian Przemysław Czarnek obiecał podnieść wynagrodzenia minimalne od 1 września 2022 roku. Czy aby na pewno jest to opłacalne rozwiązanie dla pedagogów? Ile zarabiają nauczyciele? Zobaczcie, jakzmieniały się nauczycielskie pensje w ciągu ostatnich 10 lat.

Nauczyciele protestowali w Warszawie. Przed budynkiem MEiN pojawili się nauczyciele z całej Polski. Nad ich głowami były widoczne transparenty z hasłami: „Czarnek nie będzie nam pluł w twarz”, „Edukacja nie indoktrynacja”, „Czarnek! Przegięliście!” i wiele innych. Manifestacja została zorganizowana przez ZPN, by wyrazić sprzeciw nauczycieli wobec planowanych zmian czasu pracy, wynagrodzeń, awansu zawodowego oraz oceny pracy i urlopu wypoczynkowego, które zostały przedstawione przez MEiN w połowie września br.

Chcemy wolnej, niezależnej, autonomicznej szkoły, opartej o wolnego, niezależnego, dobrze wynagradzanego nauczyciela - oświadczył Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ NAUCZYCIELE?
ZOBACZ LISTĘ PŁAC
Zobacz w galerii zdjęciowej

Wynagrodzenie minimalne zostanie podniesione

Rząd chce przeznaczyć 8 miliardów na podwyżki pensji dla nauczycieli. Nowy program „Szóstka dla Nauczycieli” przewiduje wiele kompleksowych zmian. Jednym z punktów jest podniesie przez MEiN pensji dla nauczyciela wchodzącego do zawodu o nawet 1412 zł. Nauczyciel kontaktowy będzie zarabiał 4 950 zł, mianowany 6400 zł, a dyplomowany nawet 7890 zł.

Na Twitterze Ministerstwo Edukacji i Nauki opublikowało dane przeciętnych zarobków nauczycieli. Wynika z nich, że nauczyciele bez awansu zarabiają 4950 zł, co brutto dałoby mniej więcej 3500 zł. W tym miejscu warto podkreślić, że średnia kwota 4950 zł to uśredniony zarobek pedagogów, na który oprócz podstawowej pensji, składają się różne dodatki finansowe, jak np., praca w szkole wiejskiej, premie przeznaczane przez dyrektorów itp. Zarobki nauczycieli w dużej mierze zależą także od ustaleń konkretnej gminy.
Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego przyjął stanowisko, w którym odrzucił w całości propozycję MEiN. Stanowisko wobec propozycji resortu przyjęła Rada Krajowa Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność. Oświatowa Solidarność również odrzuciła propozycje MEiN.

Kwoty, które podaje ministerstwo są uśrednione. Większość moich kolegów i koleżanek nie widziała nigdy takich kwot na pasku wypłaty. – tłumaczy nam jedna z nauczycielek z powiatu tarnogórskiego.

Nauczyciel płakał, jak sprawdzał. Najśmieszniejsze hity z klasówek i sprawdzianów 2021. To lepsze niż memy!

Nauczyciel płakał, jak sprawdzał! Najnowsze śmieszne hity z ...

Dodatkowe godziny pracy dla nauczycieli

Ministerstwo nauki oprócz obiecanych podwyżek, chce wprowadzić dodatkowe godziny pracy dla nauczycieli. Obecnie pensum wynosi 18 godzin, od 1 września 2022 ma zostać podniesione do 22. W tym miejscu warto dodać, że taka zmiana będzie się wiązać z ruchami kadrowymi. W rzeczywistości przełoży się to na podejmowanie pracy przez nauczycieli w większej liczbie placówek. Pedagodzy zostaną zmuszeni do migracji pomiędzy szkołami, by utrzymać zaproponowane przez MEiN pensum.

Inną proponowaną zmianą jest uproszczenie systemu awansu nauczycieli. Odtąd ma obowiązywać 3-stopniowy system, z którego wykluczono stopień stażysty i nauczyciela kontraktowego.

  • okres wprowadzenia do zawodu nauczyciela (co najmniej 4 lata pracy),
  • nauczyciel mianowany,
  • nauczyciel dyplomowany.

Obietnice ministerstwa a rzeczywistość

Wszystkie zmiany zaproponowane przez ministerstwo nie są pozytywnie postrzegane przez nauczycieli. Podwyżki, które mają obowiązywać od 1 września 2022 roku, będą rekompensować dodatkowe godziny. Oprócz tego, od 1 stycznia 2022 roku zacznie obowiązywać wyższa najniższa krajowa. Proponowane podwyżki, zdaniem nauczycieli, będą także pewnym rodzajem rekompensaty dla nich. Co oznacza, że w rzeczywistości nie zostaną oni dodatkowo nagrodzeni za ich pracę.

Przemysław Czarnek, minister nauki dąży do tego, by kadra nauczycielska była jak najlepiej wykwalifikowana, a uczniowie mogli w sytuacjach kryzysowych zawsze zasięgnąć pomocy u swoich edukatorów. Jednak jak wynika z danych, liczba szkół podstawowych w Polsce maleje. Co za tym idzie studenci, którzy kształcą się na kierunkach pedagogiki nie znajdują pracy.

Nie przeocz

Protest, który został zorganizowany w sobotę, 9 października niesie za sobą jedno przesłanie. Jeżeli MEiN nie zawrze porozumienia ze związkiem nauczycielskim w przyszłości może zabraknąć wykwalifikowanej kadry, która ma kształcić polską elitę. Zarobki nauczycieli w poszczególnych latach zostały uwzględnione w galerii. Jeszcze w 2020 roku stażysta zarabiał około 1800 złotych netto. Wejdź w galerię i zobacz wynagrodzenie brutto wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej.

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 października, 17:06, Filip:

Nikt nie zmuszał do tego zawodu, a teraz lament. Jak napisał ktoś poniżej, 40 godzin pracy w tygodniu i zero po godzinach. Ale to też większości nie będzie pasować.

Filipie... Policjanta też nikt nie zmuszał, lekarza też. I ciebie także. Jednak za pracę oczekuje się GODNEJ płacy. Nauczyciele mają etat 40 godzin (z tego 18 "przy tablicy"), a w te mityczne "2 miesiące wakacji" i tak nigdzie nie wyjeżdżają bo ich nie stać - chyba, że druga połówka dobrze zarabia, bo nie jest nauczycielem. Wedle badań, nauczyciel pracuje 47 godzin tygodniowo - a za te 7 godzin już nie dostaje żadnych pieniędzy...

G
Gość
14 października, 22:41, Jurek:

Sam bym chciał taką kasiorę zarabiać i jeszcze 4 miesiące wakacji mieć. Co za nieroby. I jeszcze pretensje mają!

zapomniał pan że nie 4 miesiące wakacji a 40 i nie zarabiają 3000 tylko 50.000 miesięcznie...

Ups... Rok nie ma 40 miesięcy? Ups... Zarobki to jednak nie 50 tysięcy...

Nie ważne, trzeba dowalić... C'nie?

J
Jurek
Sam bym chciał taką kasiorę zarabiać i jeszcze 4 miesiące wakacji mieć. Co za nieroby. I jeszcze pretensje mają!
Z
Zk
Cenzura wróciła mój post nikogo nie obrażał ale poddał w wątpliwość sens tyłu nauczycieli po 18 godzin a można by zwiększyć na 40 i połowa nie potrzebna do tego religia powrót do salek katechetycznych i środków zostaje dużo ale PiS nigdy tego niestety nie zrobi
R
Ralf
14 października, 13:22, Gość:

Nauczyciele powinni pracować tyle, ile każdy pracownik. 5 dni po 8 godzin.

Żadnego układania lekcji wieczorami, sprawdzania zadań poza szkołą.

Potrzebna jest zmiana, głęboka.

Jestem za, normalny tydzień pracy po 8 godzin i koniec przychodzenia po południu do szkoły na zawołanie dyrekcji (chyba że płatne nadgodziny), wyjazdy w weekend na wycieczkę z klasą, płatne jako nadgodziny lub oddanie dnia wolnego.

F
Filip
Nikt nie zmuszał do tego zawodu, a teraz lament. Jak napisał ktoś poniżej, 40 godzin pracy w tygodniu i zero po godzinach. Ale to też większości nie będzie pasować.
b
betoniarz
14 października, 12:29, nauczyciel 35 lat pracy:

Oprócz podniesienia pensum z 18 do 22 godzin tygodniowo zmuszeni będziemy jeszcze do 8 godzin tygodniowo pozostawania w szkole do dyspozycji uczniów. Będą to godziny za które już minister nie przewidział żadnego wynagrodzenia. Tak więc nie podniesienie o 4 godziny ale o godzin 12 tygodniowo!!! Nazwę to po prostu złodziejstwem bo inaczej nazwać się tego nie da. A w mediach rządowych codziennie do znudzenia trwa w najlepsze narracja że minister chce nam dać po 1600zł podwyżki a my się nie zgadzamy! Prawda wygląda jednak "odrobinę" inaczej. Wszystkim pracownikom oświaty serdeczne życzenia.

Bulu Komorowski w takich wypadkach radził weź kredyt i wyp.....ddaj za granicę.

G
Gość
Roszczeniowi pseudorodzice i ich latorośle.

Czy nie jest to właśnie efekt ideologi którą znaczna część nauczycieli reprezentuje: zniszczyć wszystkie autorytety?

Jeśli ta lewacka ideologia ich samych dotknie, to nagle nie jest to takie fajne.
N
Nerwus
Chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby roz.....ić całe to nieudolne ministerstwo i to jak najszybciej ! Współczuję nauczycielom kontaktu z roszczeniowymi pseudo rodzicami i ich latoroślami i w dniu ich święta życzę im wytrwałości i nadziei na lepsze dla nich czasy . Bez debilnych papierologii !!!
G
Gość
Idzie pracownik do fabryki/firmy: tylko bez arogancji i z szacunkiem proszę.
G
Gość
Nauczyciele powinni pracować tyle, ile każdy pracownik. 5 dni po 8 godzin.

Żadnego układania lekcji wieczorami, sprawdzania zadań poza szkołą.

Potrzebna jest zmiana, głęboka.
G
Gość
Prawa noga komunizmu ląduje po ponad 30 latach w wolnej gospodarce.

Ci co nigdy się nie zetknęli z tym co normalnie ludzie mają od ponad 30 lat potrafią najgłośniej krzyczeć.
Z
Zenon Kliszczak
nie dostaną żadnych podwyżek,przecież PiSokomuna doskonale wie,że tylko matoły ich popierają,matoły i złodzieje.
n
nauczyciel 35 lat pracy
Oprócz podniesienia pensum z 18 do 22 godzin tygodniowo zmuszeni będziemy jeszcze do 8 godzin tygodniowo pozostawania w szkole do dyspozycji uczniów. Będą to godziny za które już minister nie przewidział żadnego wynagrodzenia. Tak więc nie podniesienie o 4 godziny ale o godzin 12 tygodniowo!!! Nazwę to po prostu złodziejstwem bo inaczej nazwać się tego nie da. A w mediach rządowych codziennie do znudzenia trwa w najlepsze narracja że minister chce nam dać po 1600zł podwyżki a my się nie zgadzamy! Prawda wygląda jednak "odrobinę" inaczej. Wszystkim pracownikom oświaty serdeczne życzenia.
G
Gość
Niecale 700 € i przez 10 lat zadnej podwyzki, to niemozliwe jak moze cos takiego byc. Hura polska!
Dodaj ogłoszenie