Nepotyzm i kumoterstwo w urzędzie miasta. Zbadał to NIK

    Nepotyzm i kumoterstwo w urzędzie miasta. Zbadał to NIK

    Archiwum/DP

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu.

    Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu. ©Archiwum/DP

    Kontrolerzy sprawdzają, czy nie było nadużyć przy zatrudnianiu na stanowiskach kierowniczych w miejskich instytucjach Kędzierzyna-Koźla.
    Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu.

    Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu. ©Archiwum/DP

    Same czynności kontrolne zostały już zakończone, ale wciąż trwa procedura. Do czasu jej zakończenia nie możemy ujawniać żadnych ustaleń - zastrzega Marzanna Wierzbicka, rzecznik prasowy opolskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli.

    W poniedziałek do kozielskiego magistratu dotarło pierwsze tzw. wystąpienie pokontrolne.

    "Ocena NIK jest pozytywna" - odpowiedział nam na pytanie o kontrolę kozielski magistrat.
    Jego rzecznik Jarosław Jurkowski przyznał jednak, że w protokole Izba zwróciła uwagę na nieprawidłowości. Określił je jednak mianem "drobnych". Więcej magistrat nie chce komentować. - Urząd miasta jest w trakcie analizy wystąpienia pokontrolnego - ucina Jurkowski.

    Teraz magistrat przedstawi NIK swoje argumenty i na tej podstawie powstanie prawomocne orzeczenie, które zostanie upublicznione.

    O kontrolę zimą tego roku wnioskował szef Prawa i Sprawiedliwości na Opolszczyźnie poseł Sławomir Kłosowski. Kilka dni temu na spotkaniu z dziennikarzami pokazał swoją korespondencję z Izbą, z której wynika, że ze szczegółowymi wynikami zapoznamy się jeszcze jesienią. - Te wszystkie wątpliwości dotyczące zatrudniania określonych osób na stanowiskach kierowniczych, o których media tak często wspominały, muszą zostać kompleksowo wyjaśnione - przekonywał.

    A jest co wyjaśniać.

    Na początku roku radna powiatowa Olga Pokorska-Młodzińska (PiS) wygrała konkurs na wicedyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Sprawa wzbudza kontrowersje, ponieważ Pokorska-Młodzińska jest żoną miejskiego radnego Roberta Młodzińskiego, który z kolei jako jedyny polityk PiS-u dość często wspiera podczas głosowań pomysły i projekty prezydenta Tomasza Wantuły, sprawującego nadzór nad MOSiR-em.

    W tym samym ośrodku co Pokorska pracę w zeszłym roku dostał też inny miejski radny Marek Niemiec, który także popiera prezydenta. Ciocia radnej PiS, Zofia Pokorska, została z kolei szefową rady nadzorczej Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. W tej samej spółce pracę otrzymała córka radnego Zbigniewa Barszcza (również wspierającego prezydenta).

    Pracę w urzędzie miasta znalazła z kolei krewna radnego Zygmunta Dereja. Konkursy na stanowiska prezesów i dyrektorów spółek i zakładów wygrywali ludzie, którzy startowali do wyborów z komitetu wyborczego Tomasza Wantuły.

    Wiele afer i skandali, których nie brakowało w ciągu ostatniej kadencji, dotyczyło właśnie zatrudniania osób w co najmniej kontrowersyjnych okolicznościach. Takie źródła miała m.in. "afera SMS-owa". Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydenta Tomasza Wantułę i szefową jego gabinetu Halinę Damas-Łazowską złożył na początku września 2012 roku miejski radny PO Andrzej Kopeć. Śledczy sprawdzali, czy Halina Damas-Łazowska miała naciskać na szefową Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Teresę Koczubik, by ta zatrudniała konkretne osoby, omijając procedurę konkursową. Dowodem w śledztwie były m.in. SMS-y z nazwiskami dwóch osób.

    - Śledztwo zostało umorzone z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie czynu zabronionego - wyjaśnia Dariusz Dul, zastępca prokuratora rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu.

    Z kolei szefowa Miejskiego Zarządu Oświaty Katarzyna Dysarz zawiadomiła policję, że prezydent Tomasz Wantuła i jego zastępca Paweł Rams wywierali na nią naciski, żeby zatrudniła w swojej jednostce Mariolę Niemiec, żonę wspomnianego radnego Marka Niemca. Równocześnie opowiedziała, że skłaniano ją, aby zwolniła główną księgową jednostki. Prezydent Tomasz Wantuła, wiceprezydent Paweł Rams i radny Marek Niemiec zaprzeczyli, że miało dochodzić do nacisków na dyrektor. Radny Niemiec zapewnił, że pomysł zatrudnienia jego żony wyszedł od dyrektor Katarzyny Dysarz.

    Oskarżenia o nepotyzm i kumoterstwo pojawiły się także w trakcie kampanii referendalnej, której organizatorzy chcą doprowadzić do odwołania prezydenta Tomasza Wantuły. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się 17 listopada.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (188)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (188) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!