Nie mamy złudzeń: musimy oszczędzać

RedakcjaZaktualizowano 
Polacy nauczyli się reagować na zmiany makro- ekonomiczne. Zmniejsza się ilość osób, która żyje „od pierwszego do pierwszego”

Jak wynika z obserwacji Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy, tematyka finansów jest obecna w gospodarstwach domowych dwóch trzecich respondentów. Systematycznie rośnie liczba osób oszczędzających. Od 2008 roku wzrosła ona z 41 do 59 proc. W ramach tej grupy wzrosła liczba tych, którzy oszczędzają wzorcowo, czyli co miesiąc odkładają pewną kwotę pieniędzy z 7 do 16 proc. Jednocześnie zmniejsza się dystans między poziomem deklaracji (że oszczędzanie ma sens uważa 67 proc.) a praktyką (oszczędza 59 proc.).

Biorąc pod uwagę, że w ciągu ostatnich 5 lat aż o jedną trzecią spadła liczba osób deklarujących brak jakichkolwiek nadwyżek finansowych, zyskujemy obraz społeczeństwa o polepszającej się sytuacji materialnej. Przy tych tendencjach warto pamiętać, że pewne kwestie pozostają niezmienne – grono Polaków, którzy widzą sens w oszczędzaniu od lat utrzymuje się na poziomie dwóch trzecich badanych. Wzrasta grupa osób, które sięgają po profesjonalne źródła wiedzy – 17 proc. w 2008 roku, a 37 proc. w 2015 społeczeństwa szuka informacji w instytucjach finansowych.

Coraz mniej Polaków żyje od „pierwszego do pierwszego”. W 2013 roku wszystkie swoje dochody wydawała ponad połowa z nas (62 proc.), podczas gdy obecnie zdecydowanie mniej (43 proc.).

- To może być konsekwencja wzrostu realnych dochodów gospodarstw domowych (po uwzględnieniu inflacji), które według danych GUS w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły o ponad 10%. Oznacza to, że dysponujemy większymi kwotami nie tylko na nasze codzienne potrzeby, ale także możemy zacząć odkładać swoje nadwyżki finansowe- zauważa Tomasz Daniun, Dyrektor ds. Segmentów w Citi Handlowy. Ta zmiana przekłada się to też na planowanie. 8 lat temu do braku planowania wydatków przyznawał się co trzeci z nas, obecnie jedynie co piąty.

Rośnie także ubankowienie naszego społeczeństwa. Z danych NBP wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat podwoiła się liczba transakcji kartami debetowymi. W ślad za tym idą deklaracje ankietowanych w badaniu „Postawy Polaków wobec finansów”: z 31 proc. do 42 proc. wzrósł odsetek preferujących płatności kartą, a jednocześnie z 52% do 41% spadła liczba wskazań na rzecz gotówki.

O tym, że warto oszczędzać zdecydowana większość Polaków nie ma wątpliwości. Od 8 lat odsetek osób tak twierdzących oscyluje w okolicach 2/3. - Niewielkie wzrosty i spadki mogły być spowodowane zmianą sytuacji gospodarczej w Polsce, Europie czy na świecie. Wówczas wraz ze wzrostem obaw Polaków o własne finanse, wprawdzie rosły deklaracje dotyczące tego, że warto oszczędzać, ale nie zmieniały się zwyczaje. – dodaje ekspert. Odsetek osób dostrzegających potrzebę oszczędzania jest wciąż wyższy (67 proc.) niż liczba osób faktycznie odkładających swoje nadwyżki (59 proc.).

Podstawą oszczędzania jest systematyczność, a to wciąż jest naszą pietą achillesową. Regularnie odkłada jedynie 16 proc. Polaków i choć jest to ponad dwukrotny wzrost w ciągu 8 lat (2008 r.- 7 proc.), to wciąż biorąc pod uwagę sumę naszych oszczędności jesteśmy daleko za państwami Unii Europejskiej.

Na plus trzeba jednak zaliczyć, że oszczędzamy nie tylko częściej, ale i bardziej świadomie. O ile w 2013 roku jedynie 18 proc. odkładało środki z myślą o przyszłości swoich najbliższych, a 31 proc. jako cel wyznaczało sobie wakacje bądź drobne przyjemności – to obecnie te proporcje uległy odwróceniu. Bezpieczeństwo wybiera 28 proc., a potrzeby konsumpcyjne wskazuje 18 proc. badanych.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Materiał oryginalny: Nie mamy złudzeń: musimy oszczędzać - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Azik

Oszczędzam od wielu lat, bo nie widzę innego wyjścia. Muszę mieć jakieś pieniądze na tzw. "czarną godzinę", ale także, jak się okazuje na emeryturę. Nie uchroniłam się przed kredytem na mieszkanie, ale jakoś mimo wszystko finansowo udaje mi się to wszystko pogodzić. Polecam każdemu, jeśli macie taką możliwość, odkładajcie 30-40% ze swojej pensji, bo później kredyt goni kredyt.

M
Malvina

Ja też oszczędzam od kilku lat. Część pieniędzy wpłacam na fundusze inwestycyjne, którymi zarządza wybrany przeze mnie doradca Łukasz Mendocha. Czytam nieraz na forach, że ludzie są stratni, jeśli chodzi o fundusze, a moim zdaniem wynika to z tego, że nie oddają tego w ręce fachowców, ale próbują działać sami. Poza funduszem wpłacam też pieniądze na lokatę długoterminową.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3