Nie wiadomo, kto ma wystawiać kosze na śmieci w Opolu

Artur  Janowski
Artur Janowski
- Płacimy uczciwie za śmieci segregujemy je i jeszcze mamy kłopot  z ich odbiorem - skarżą się Beata Łakomska (pierwsza z lewej) Waldemar Łagoda i Beata Mandziuk.
- Płacimy uczciwie za śmieci segregujemy je i jeszcze mamy kłopot z ich odbiorem - skarżą się Beata Łakomska (pierwsza z lewej) Waldemar Łagoda i Beata Mandziuk. Sławomir Mielnik
Za wystawianie pojemników mieli odpowiadać właściciele posesji. Tymczasem uchwałę w tej sprawie prezydent nieoczekiwanie wycofał z sesji rady miasta.

Uchwała o nowych zasadach odbioru śmieci wzbudziła emocje w jednym punkcie.

Okazało się bowiem, że po jej podjęciu, spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty będą zobowiązane do samodzielnego wystawiania pojemników w taki sposób, aby firma Remondis mogła je bez problemu odebrać. Urzędnicy nie ukrywali, że taki zapis znalazł się w uchwale na wniosek firmy.

- Dziś jest z tym poważny problem, a pracownicy firmy często szukają koszy na śmieci na posesjach - tłumaczyła Alina Pawlicka - Mamczura, rzecznik prezydenta. - To z kolei powoduje zatory na ulicach, czy blokowanie chodników, a także spore straty czasu dla pracowników Remondisa.

Pomysł urzędników nie spodobał się jednak spółdzielniom mieszkaniowym i wspólnotom. A to dlatego, że mógłby spowodować dodatkowe koszty. Była spółdzielnia ZWM obliczyła, że jej mieszkańcy byliby obciążeni dodatkową opłatą w wysokości 2 zł miesięcznie.

- Trzeba byłoby podpisywać dodatkowe umowy z Remondisem, o których przed wejściem w życie rewolucji śmieciowej nikt nie wspominał - mówi Piotr Mielec, radny SLD. - Nie dziwi mnie, że prywatna firma chce dodatkowo zarobić. Dziwi mnie natomiast, że urząd miasta nie stoi po stronie mieszkańców w tej sprawie. Będziemy chcieli ten przepis - tak niekorzystny dla opolan - zmienić.

Tymczasem tuż przed sesją prezydent zapowiedział, że uchwała zostanie wycofana. Ostatecznie nie było nawet dyskusji w tej sprawie.

- Musimy siąść do stołu jeszcze raz ze wszystkimi stronami i spróbować w innych sposób rozwiązać problem wystawiania pojemników - przyznał Ryszard Zembaczyński.

Uchwała w sprawie nowych zasad odbioru śmieci ma wrócić na kwietniową sesję.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZoNk

Przed ustawą śmieciową jakoś nie mieli problemów z odnajdywaniem koszy i to za te same pieniądze.

s
stara maruda

Następny etap: gospodarz domu wyznacza dwóch lokatorów do opróżniania kubłów.

o
olo

 

- Dziś jest z tym poważny problem, a pracownicy firmy często szukają koszy na śmieci na posesjach - tłumaczyła Alina Pawlicka - Mamczura, rzecznik prezydenta. - ... a także spore straty czasu dla pracowników Remondisa. 

 

 

Ta Pani jest rzecznikiem prezydenta czy f-my Remondis? Jakoś wcześniej ww firma nie miała z tym problemów...

E
Eurofighter

Nierozumia takygo pytania! Kto tys mo wystawic Kosze/Pojymniki na Smieci z jakis takich Objektow?! No, a od czego jest Hausmeister!

G
Gość
Jak nie wiadomo, to wypad 50 % urzędasów, co nie wiedzą. Razem z nagłówkiem pn. kierowniczkiem, naczelniczkiem, dyrektorem generalnym, bo nagłówek od urzędu jakiegoś tam też nie wie?. Jak nie, to nie podatki, cymbalisty jak ja utrzymują bezsens naszego darcia podatków takich nad urzędniczych stanowisk. Ile się będziemy tarmosić z takimi, co nie wiedzą. Ja też nie wiem, podatki moje.
Dodaj ogłoszenie