Niedzica: Tajne rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Viktorem Orbanem

Tomasz Plaskota (AIP)
Viktor Orban wychodzi z pensjonatu Zielona Owieczka w Niedzicy po spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim.
Viktor Orban wychodzi z pensjonatu Zielona Owieczka w Niedzicy po spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim. Tomasz Mateusiak
Prawie sześć godzin trwały w środę rozmowy Orbana z Kaczyńskim. Odbyły się one w pensjonacie „Zielona Owieczka” w Niedzicy. Największy węgierski portal informacyjny, vs.hu napisał, że rozmów doszło z polskiej inicjatywy.

Orban spotkał się z „najbardziej wpływowym polskim politykiem”, jak media węgierskie określiły Kaczyńskiego. Spotkanie dotyczyło m.in. zmian wprowadzanych przez PiS w Polsce, a także narzuconego przez Unię Europejską obowiązku przyjęcia uchodźców z państw islamskich.

Podobne zmiany, jakich PiS dokonał po przejęciu władzy w październiku 2015 r., Orban wprowadzał na Węgrzech po przejęciu władzy w 2010 r. przez jego partię Fidesz. Reformy Orbana, m. in. ustawę medialną, ustawę o banku centralnym krytykowała Komisja Europejska.

Premier Węgier mocno przeciwstawia się przyjęciu nie tylko przez jego kraj, ale i przez Europę, islamskich uchodźców. W grudniu 2015 r. podczas Forum Demograficznego w Budapeszcie mówił, że przyszłością naszego kontynentu są Europejczycy, a nie imigranci. Przekonywał, że trzeba wspierać rodzinę.

- Europa nie może budować swojej przyszłości na przybyszach, zamiast na rodzinie. Powstają dokumenty Unii Europejskiej, które w tym właśnie szukają rozwiązania problemu demograficznego. Kto oczekuje pomocy od innych, prędzej czy później musi za to zapłacić. To żelazna zasada, nie ma dla niej alternatywy, nawet jeśli w Brukseli są tacy, którzy mówią, że zalew imigrantów to błogosławieństwo dla Europy, który pomoże nam za jednym razem rozwiązać problemy gospodarcze i demograficzne. To nieprawda, takie myślenie jest niebezpieczne, wywróci równowagę naszego kontynentu - podkreślił Orban.

Węgierskie media spekulowały, że w Niedzicy doszło do wypracowania wspólnego stanowiska przed spotkaniem węgierskiego szefa rządu z premierem Wielkiej Brytanii, Davidem Cameronem, które odbędzie się w czwartek.

Orban będzie rozmawiał z Cameronem o projekcie rządu brytyjskiego, który ma ograniczyć świadczenia społeczne dla obywateli państw Unii Europejskiej podczas pierwszych czterech lat pobytu na Wyspach. Premier Beata Szydło w grudniu skrytykowała ograniczenie świadczeń. Mieszkańcy Wysp Brytyjskich najpóźniej w przyszłym roku odpowiedzą w referendum na pytanie, czy chcą, żeby ich państwo pozostało w Unii Europejskiej.

Na inny aspekt rozmów zwrócił uwagę były przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, Paweł Zalewski (PO). - Dla Jarosława Kaczyńskiego może być ważne doświadczenie Viktora Orbana, w jaki sposób układać relacje z Brukselą tak, aby z jednej strony przeprowadzać zmiany, które są sprzeczne ze standardem Unii Europejskiej, z drugiej strony nie narazić się na utratę środków finansowych czy też zepchnięcie do tej drugiej ligi europejskiej - ocenił Zalewski w rozmowie z tvn24.pl.

„Gazeta Krakowska” informowała, że politycy jedli na obiad żurek i pstrąga a na deser był makowiec. Nie doszło do wizyty premiera na zamku w Niedzicy, który w latach 1588-1945 należał do węgierskich rodów szlacheckich, Horváthów, a od drugiej połowy XIX wieku do Salomonów.

Spotkanie zakończyło się o 17.25.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ala

Przyjeżdża premiera państwa członka UE i spotyka się z nim poseł partii rządzącej.Pani premier Szydło nie bierze udziału w spotkaniu jak również nie ma wiedzy o tematyce spotkania.Prezes wyraźnie pokazał tej pani gdzie jest jej miejsce.Ma robić co prezes poleci i tyle.Jednym słowem pani Szydło to tylko kukiełka.

G
Gość
W dniu 07.01.2016 o 11:12, Gość napisał:

W normalnym kraju wszelkie poważne spotkania polityków z różnych krajów odbywają się najczęściej oficjalnie.Nawet jeżeli to wizyta nieoficjalna to ani jedna forma, ani druga nie mają charakteru skrytości, tajności, a media bez problemu mogą to pokazać. A tutaj mamy bardzo prosty i logiczny przykład tego jak działa PIS, zwane przez coraz większą ilość ludzi sektą.Jak to jest, że pod przykryciem "wielkiej tajemnicy" przybywa do naszego kraju premier innego kraju?Dlaczego spotykają się gdzieś het z dala od ludzi?Dlaczego premier Węgier nie spotkał się z premierem Polski tylko ze zwykłym parlamentarzystą? To daje tylko dowód na to, że obecnie polski premier jest marionetką, a ważniejszy jest przywódca sekty. Czekam tylko aż Jaruś zastąpi prezydenta na jakichś uroczystościach, które będą "nieoficjalne". Przecież to widać jak na dłoni, że Jaruś rządzi i wszystkich ma pod pantoflem.Niech to się jak najszybciej skończy i niech ten cały PIS zaginie w niebycie.

 

ludzie nie nie trzeba informowac - tak stwierdzil kartofel :D :D

r
rod

Trudno zrozumieć jakieś oburzenia w związku ze spotkaniem Kaczyńskiego z Orbanem. Pan Kaczyński jest nic nie znaczącą postacią życia politycznego, bo przegrywał wszystkie wybory przez 8 lat !!!!! Jest przewodniczącym partii i posłem. Nie ma nic do powiedzenia bo nie sprawuje żadnej funkcji państwowej. Nie jest Prezydentem, nie jest Premierem ani marszałkiem. Może się spotykać na prywatnych spotkaniach z kim chce, ale tematem rozmów z głową innego państwa nie mogą być rozmowy dotyczące rządu i Prezydenta. I tyle. być może dzielił się ze swoim rozmówcą swoimi ogromnymi długami? kto wie bo rozmowy to wielka tajemnica i chociaż tym razem nie odbywały się to się dzieje nocą to i tak Polacy nie mogą wiedzieć nic  o poruszanych sprawach.

G
Gość

W normalnym kraju wszelkie poważne spotkania polityków z różnych krajów odbywają się najczęściej oficjalnie.

Nawet jeżeli to wizyta nieoficjalna to ani jedna forma, ani druga nie mają charakteru skrytości, tajności, a media bez problemu mogą to pokazać.

 

A tutaj mamy bardzo prosty i logiczny przykład tego jak działa PIS, zwane przez coraz większą ilość ludzi sektą.

Jak to jest, że pod przykryciem "wielkiej tajemnicy" przybywa do naszego kraju premier innego kraju?

Dlaczego spotykają się gdzieś het z dala od ludzi?

Dlaczego premier Węgier nie spotkał się z premierem Polski tylko ze zwykłym parlamentarzystą?

 

To daje tylko dowód na to, że obecnie polski premier jest marionetką, a ważniejszy jest przywódca sekty.

 

Czekam tylko aż Jaruś zastąpi prezydenta na jakichś uroczystościach, które będą "nieoficjalne".

 

Przecież to widać jak na dłoni, że Jaruś rządzi i wszystkich ma pod pantoflem.

Niech to się jak najszybciej skończy i niech ten cały PIS zaginie w niebycie.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3