Niedziela Palmowa w reżimie sanitarnym. Czy w opolskich kościołach przestrzegają ograniczeń sanitarnych?

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Sprawdziliśmy, czy w opolskich kościołach są przestrzegane limity wiernych. Fot. Ika, Kog
Dziś obchodzimy Niedzielę Palmową. Wywieszone na drzwiach opolskich świątyń kartki informują, ilu wiernych może jednocześnie przebywać w kościele. Wierni i służby kościelne przestrzegają ograniczeń, ale nie po aptekarsku.

W związku z dynamicznym rozwojem trzeciej fali koronawirusa Ministerstwo Zdrowia zmniejszyło limit wiernych w kościołach. Obecnie w kościele może przebywać jedna osoba na 20 metrów kwadratowych i obowiązuje zachowanie 1,5-metrowego dystansu. Z powodu pandemii obchody tegorocznej Niedzieli Palmowej odbywają się bez tradycyjnych procesji.

Na drzwiach opolskich świątyń wiszą kartki informujące, ilu może być uczestników liturgii w danym kościele, a duszpasterze zostali poproszeni przez opolskiego biskupa o przestrzeganie tych ograniczeń.

Na liturgii Niedzieli Palmowej w opolskiej katedrze o godzinie 9 wchodzących liczyli przy wejściach ministrant i świecki dorosły. Wpuszczono - zgodnie z limitem dla tej świątyni - 90 osób i drzwi zamknięto. W przedsionku oraz przed budynkiem zostało kilkanaście osób.

Tuż przed rozpoczęciem mszy świętej o godz. 12.30 w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Opolu jest około 80 osób (limit 82). Po paru minutach dochodzi jednak około 20 spóźnialskich. Wszyscy są w maseczkach, ludzie trzymają dystans.

Przed kościołem Przemienienia Pańskiego stoi kilkanaście osób, kilka jest w przedsionku. Przez zamknięte szklane drzwi widać, że wiernych wewnątrz jest trochę więcej, niż 73-osobowy limit.

Potrójne drzwi kościoła św. Jacka szeroko otwarte (boczne są zamknięte). Przed kościołem około 60 osób, wewnątrz tylko tyle, ile przewiduje limit. W czasie komunii świętej księża wychodzą do wiernych na zewnątrz - jeden szafarz udziela komunii na rękę, drugi - do ust.

Biskup opolski wydał "Dekret na czas pandemii", w którym podtrzymuje "dyspensę od obowiązku uczestnictwa w niedzielnej i świątecznej Mszy świętej osobom w podeszłym wieku i innym poważnie zagrożonym z uwagi na tzw. choroby towarzyszące czy stan błogosławiony, osobom z objawami infekcji, przebywającym w kwarantannie i samoizolacji, odczuwającym wzmożoną obawę przed zakażeniem oraz tym wszystkim, którzy nie z własnej winy nie mogą uczestniczyć w liturgii (np. ze względu na ustanowione ograniczenia nie dostaną się do kościoła)".

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dlaczego Sanepid pozwala na łamanie obostrzeń ! , przecież pracownicy Sanepidu też chodzą do kościoła i nie przeszkadza im to że kościoły są przepełnione !

P
Piotr

Czymś trzeba niewiernych zachęcić do przyjścia do kościoła...np. żeby przyszli policzyć odwiedzających kościół...

G
Gość

Jaka jest różnica między różnymi kościołami , jeden kościół przestrzega limit wiernych na mszy , a inny nie przestrzega tego samego limitu . Czy każdy proboszcz dostał inne przepisy od biskupa , dotyczące limitu ludzi ?

F
FanO
28 marca, 17:27, Gość:

d.c nagonki na wiernych przez der NTO !! może artykulik ile kupujących na m2 w der LIDL czy der KAUFLAND ??

Gdzie tu jest "nagonka" w artykule? byłem dziś jak zwykle u franciszkanów , ludzi mniej ,takie czasy ...ale na..der aktywni "komentatorzy" wszędzie widzą niemca

P
Piotr

Ciągle czekam na naukowe potwierdzenie że 20 m2 działa a 19 m2 już nie.

No i jak to się ma do codziennej pracy ludzi przez 8 godzin.

Dodaj ogłoszenie